fot. PAP/Piotr Nowak

bp Artur Ważny, fot. PAP/Piotr Nowak

Bp Artur Ważny: Bóg nigdy nie odwraca się od ciebie z niesmakiem

– Bóg nigdy nie odwraca od ciebie wzroku z niesmakiem – mówił bp Artur Ważny podczas Mszy św. sprawowanej w sobotę, 24 października, w drugim dniu VIII Kongresu Nowej Ewangelizacji „Ciało do kochania” w Sosnowcu.

Biskup sosnowiecki przekonywał, że chrześcijańska wizja seksualności nie jest zbiorem zakazów, lecz drogą do miłości, która chroni godność człowieka. Zwracając się do osób, które poczuły się zranione lub potępione przez Kościół z powodu swoich doświadczeń w sferze seksualnej, powiedział: „Pokornie was przepraszam i proszę o wybaczenie”.

Ciało, które boli. Małżeństwo, w którym zabrakło bliskości. Seksualność, która zamiast radości przynosi lęk, wstyd lub wewnętrzne rozdarcie – od tych doświadczeń bp Artur Ważny rozpoczął homilię wygłoszoną podczas sobotniej Eucharystii w ramach VIII Kongresu Nowej Ewangelizacji „Ciało do kochania”. Zwrócił uwagę, że dla osób zmagających się z chorobą, samotnością, kryzysem małżeńskim czy trudnościami dotyczącymi własnej tożsamości i seksualności nauczanie Kościoła może brzmieć jak zbiór surowych nakazów, tworzących „zimny, nie do przebicia mur”.

– Jeśli ktokolwiek wmówił wam, że Kościół ma do powiedzenia o ciele ludzkim wyłącznie twarde „nie wolno”, proszę, otwórzcie dziś serca i posłuchajcie samego Boga – apelował.

Biskup sosnowiecki, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji, podkreślił, że prawda o ludzkiej cielesności nie stanowi zagrożenia dla wolności. Przeciwnie, może być drogą do odkrycia własnej godności i powołania do miłości. Odwołując się do Listu św. Pawła do Efezjan, zatrzymał się nad greckim słowem „metron”, oznaczającym miarę. Jak wyjaśniał, współczesna kultura często przedstawia granice jako ograniczenie wolności, obiecując człowiekowi ciało, które nigdy się nie zestarzeje, i relacje pozbawione zobowiązań. Tymczasem miara, podobnie jak w muzyce czy architekturze, jest warunkiem harmonii i piękna.

– Prawda o twoim ciele absolutnie nie jest przekleństwem, ale wspaniałą, utkaną przez Stwórcę architekturą miłości – mówił.

Zaznaczył, że Bóg nie pozostaje obojętny wobec ludzkich zmagań z intymnością i seksualnością.

– Nawet jeśli twoje małżeństwo dusi się w kryzysie intymności, a ty sam borykasz się z potężnymi, rozrywającymi cię napięciami w sferze seksualnej, Bóg nigdy nie odwraca od ciebie wzroku z niesmakiem – podkreślił.

W tym kontekście tłumaczył sens katolickiej etyki seksualnej. Przekonywał, że jej celem nie jest odebranie człowiekowi radości ze współżycia, ale ochrona intymności przed sprowadzeniem jej do fizjologii, a drugiej osoby do przedmiotu użycia. Posłużył się obrazem ludzkich stawów, które łączą poszczególne części ciała i umożliwiają im harmonijny ruch. Kiedy staw zostaje zwichnięty, pojawia się ból. Podobnie, jak wyjaśniał, seksualność oderwana od wzajemnego daru z siebie i wiernej miłości może prowadzić do głębokiego zranienia.

– Kościół nigdy nie chce wam zabrać piękna i radosnego daru współżycia! Jest dokładnie odwrotnie – przekonywał.

Przywołując teologię ciała św. Jana Pawła II, wskazywał również na potrzebę pojednania cielesności i duchowości. Człowiek, podkreślał, nie jest sumą oddzielnych pragnień, lecz osobą powołaną do wewnętrznej jedności. Przypomniał słowa papieża: „Ciało, i tylko ciało, zdolne jest uczynić widzialnym to, co niewidzialne: duchowe i boskie”.

Jezus nie wycina poranionego drzewa

Centralnym obrazem homilii stała się ewangeliczna przypowieść o nieurodzajnym figowcu. Biskup zwrócił uwagę na postawę ogrodnika, który wobec groźby wycięcia bezowocnego drzewa prosi o jeszcze jeden rok, obiecując je okopać i obłożyć nawozem. Zatrzymał się przy greckim słowie „kopria”, oznaczającym gnój, i uczynił z niego obraz tego, co człowiek najchętniej ukrywa: swoich upadków, wstydu, nieuporządkowanych pragnień i kryzysów w sferze seksualnej. Chrystus nie odwraca się od tej rzeczywistości z obrzydzeniem. Przeciwnie, pragnie wejść również w to, co człowiek uważa za najbardziej wstydliwe, aby otworzyć mu drogę do uzdrowienia.

– On wcale cię nie wycina, gdy w twoim małżeństwie pojawia się potężny kryzys. Nie odrzuca cię, gdy potykasz się i nie radzisz sobie z własną seksualnością. Nie skreśla cię brutalnie z listy, gdy gubisz się w nauczaniu Kościoła i czujesz się w tym labiryncie osamotniony – mówił.

Bóg nie przekreśla człowieka z powodu jego słabości. Nawet bolesne doświadczenia mogą, dzięki łasce, stać się początkiem przemiany, pokory i odbudowy relacji.

– Bóg z całej siły walczy o twój owoc miłości! – zapewniał.

„Pokornie was przepraszam”

Bp Ważny skierował słowa przeprosin do osób, które doświadczyły zranienia, niezrozumienia lub potępienia ze strony Kościoła w związku ze swoimi trudnościami w sferze seksualnej.

– Kochani, jeśli kiedyś w głębi duszy czuliście się kiedykolwiek zranieni, skrzywdzeni czy potępieni przez Kościół, z powodu waszych najgłębszych zranień w sferze seksualnej – pokornie was przepraszam i proszę o wybaczenie – powiedział biskup sosnowiecki.

Jednocześnie zachęcał, aby doświadczenie odrzucenia nie zamykało człowieka na Ewangelię. Podkreślił, że wymagania chrześcijańskiej moralności nie są narzędziem potępienia, lecz drogą prowadzącą do wolności, wierności i dojrzałej miłości.

– Proszę was z całego serca: nie uciekajcie od wyzwalającej prawdy Ewangelii, nawet jeśli z początku jawi się ona jako zbyt wymagająca. Ona naprawdę nie jest zastawioną na nas pułapką – apelował.

Dojrzewanie do miłości wymaga wysiłku, wyrzeczenia i cierpliwości. Porównał je do drogi na szczyt, z którego rozpościera się widok na „spójne serce”, wierność i miłość, której nie trzeba upiększać ani ukrywać.

Bóg daje człowiekowi swoje Ciało

W zakończeniu homilii bp Ważny odniósł hasło kongresu do tajemnicy Eucharystii. Przypomniał, że w centrum chrześcijaństwa stoi Bóg, który przyjął ludzkie ciało i wydał je z miłości do człowieka: – Dziś, na tym świętym ołtarzu, Bóg z bezbronną miłością daje nam swoje Ciało. Ciało do kochania i adorowania.

Zachęcał uczestników, aby nie bali się zaprosić Chrystusa także w najbardziej intymne i poranione przestrzenie swojego życia: w kryzysy małżeńskie, ukrywane pragnienia i relacje, których nie potrafią odbudować.

– Dajcie Mu okopać drzewo waszego życia. Wydacie ostatecznie owoc, o jakim nawet wam się nie śniło – zakończył.

VIII Kongres Nowej Ewangelizacji „Ciało do kochania. Dobra Nowina o ciele” odbywa się w Sosnowcu w dniach 23–25 października. Jego organizatorami są Zespół KEP ds. Nowej Ewangelizacji, Fundacja Porta Fidei oraz Diecezja Sosnowiecka. Uczestnicy podejmują tematy dotyczące teologii ciała, małżeństwa, seksualności, towarzyszenia duszpasterskiego i godności człowieka.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze