Politycy AfD, fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Ewangelia w cieniu AfD. Biskup Feige o ideologicznym skręcie chrześcijan

– Chrześcijanie mogą również ulec duchowi czasu i jego ideologiom – powiedział biskup Magdeburga Gerhard Feige, komentując fakt, że około jedna trzecia chrześcijan w Saksonii-Anhalcie zagłosowała w wyborach do landtagu na AfD. Jego zdaniem, część wyborców nie zna programu tej partii, inni zaś kierują się „tożsamościowym chrześcijaństwem kulturowym”, odchodząc od ewangelicznego przykazania miłości bliźniego.

W wywiadzie dla niemieckiej agencji KNA bp Feige przyznał, że część chrześcijańskich wyborców Alternatywy dla Niemiec (AfD) mogła kierować się przede wszystkim frustracją i znużeniem dotychczasową polityką.

– Zakładam, że niektórzy w ogóle nie zapoznali się z programem AfD, lecz byli najzwyczajniej sfrustrowani sytuacją kryzysową, znużeni dotychczasową polityką – i w rezultacie zagłosowali na jakiegoś sympatycznie wyglądającego znajomego ze swojego otoczenia – powiedział hierarcha.

>>> Przewodniczący niemieckiego episkopatu: w Kościele nie ma miejsca dla ideologii, którą prezentuje AFD

„Chrześcijaństwo kulturowe”

Jego zdaniem inni wyborcy reprezentują formę „tożsamościowego chrześcijaństwa kulturowego”. – Nie przywiązują wagi do głównego przykazania miłości bliźniego – ocenił.

Analiza Forschungsgruppe Wahlen, przeprowadzona na podstawie ponad 9300 ankiet powyborczych, wykazała, że Alternatywę dla Niemiec poparło 32 proc. katolików i 33 proc. protestantów. Wśród osób bez przynależności religijnej odsetek ten wyniósł 47 proc. Sama AfD uzyskała w całym landzie 43,8 proc. głosów.

Bp Feige zwrócił uwagę także na środowiska prawicowo-konserwatywne, dla których ważne są kwestie seksualności i stylu życia. Jego zdaniem część takich osób uważa, że jest lepiej reprezentowana przez AfD niż przez Kościół.

Wiara jako „eliksir dobrego samopoczucia”

Biskup Magdeburga dostrzega również rosnącą tendencję do „religijności indywidualistycznej, wyabstrahowanej i ponadczasowej”. Jak wyjaśnił, chodzi o wiarę rozumianą przede wszystkim jako troskę o własne zbawienie i osobiste samopoczucie.

fot. Pexels/Ingo Joseph

– Wiara jest obecnie, zwłaszcza przez nowych chrześcijan, postrzegana raczej jako osobisty «eliksir dobrego samopoczucia», a nie jako coś znaczącego dla wspólnego życia – powiedział. Z takiego podejścia ma wynikać przekonanie, że Kościół nie powinien angażować się w życie publiczne.

Bp Feige przyznał, że w związku z jego stanowiskiem wobec AfD spotyka się także z „reakcjami pełnymi nienawiści i wulgarnymi”.

>>> Leon XIV prosi niemieckich księży o dochowanie wierności Papieżowi

„Chrześcijanie nie są automatycznie odporni na ideologie”

„Formalna przynależność do Kościoła nie oznacza jeszcze, że naprawdę zrozumiało się i przyswoiło jego sens oraz misję” – podkreślił hierarcha. – W skrajnych przypadkach nawet chrześcijanie mogą stać się przestępcami – dodał.

Po wyborach w niemieckim landzie Saksonia-Anhalt, w których AfD zdobyła 43,8 proc. głosów i została najsilniejszą frakcją w nowym parlamencie krajowym, bp Feige mówił o „otrzeźwiającym objawieniu” i zagrożeniu dla współżycia społecznego.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze