bp Krzysztof Włodarczyk, fot. KAI

Bp Krzysztof Włodarczyk podczas EDK: idź tak długo, aż zapomnisz, kim byłeś, a najważniejszy będzie Bóg

„Idź. Idź tak długo, aż zapomnisz, kim byłeś, a najważniejszy będzie Bóg” mówił do uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej bp Krzysztof Włodarczyk. Ordynariusz diecezji bydgoskiej wyszedł z nimi na jeden z etapów, który prowadził z kościoła świętego Mikołaja do świątyni świętej Faustyny Kowalskiej w Bydgoszczy.

Jak zauważył podczas homilii biskup, warto dostrzegać, że Pan Bóg widzi inaczej. – Widzi więcej niż my i często działa inaczej niż byśmy chcieli tego w danym momencie – mówił, dodając, że Droga Krzyżowa w tej formie to przede wszystkim próba wsłuchania się w głos Boga.

>>> „Ludzie tęsknią za Janem” – 10 lat temu zmarł ksiądz Jan Kaczkowski

fot. Materiały Prasowe/EDK

Według biskupa bydgoskiego trzeba wyjść ze zgiełku codzienności i wejść w ciszę nocy, by usłyszeć wspomniany głos Boga. Trzeba się zmęczyć, by się wyciszyć. – Bo paradoksalnie to właśnie zmęczenie najbardziej w tym pomaga. Pomaga odrzeć się ze wszystkiego, co niesie nasza codzienność, by stanąć przed Bogiem i słuchać Jego głosu. To szkoła patrzenia z innej perspektywy – krzyża. To szkoła patrzenia oczami Jezusa na siebie i innych – zaznaczył.

Nawiązując do tegorocznych rozważań, które zachęcały do „podróży w głąb siebie, biskup Krzysztof Włodarczyk zaznaczył, że mogą one doprowadzić do wielu doświadczeń. – Do prawdy o sobie – rozbicia schematów, masek, automatyzmów; do wejścia w relację z Bogiem opartą na dialogu; do stawania się twórcą swojego życia; do ciszy, która jest miejscem spotkania; do wejścia w głąb siebie, aby już nie żyć na powierzchni – mówił.

Każda z czternastu stacji to – jak zaznaczył – jeden krok w procesie, w którym schodzi się coraz głębiej – z pozorów do prawdy, z hałasu do ciszy, z kontroli do zaufania, z lęku do decyzji, ze starych ról do swojej prawdziwej tożsamości. – Ekstremalna Droga Krzyżowa nie mierzy się kilometrami, ale wewnętrzną przemianą. Spotkaniem z Bogiem. Idź tak długo, aż zapomnisz, kim byłeś, a najważniejszy będzie Bóg – podsumował.

Meta drogi z kościoła świętego Mikołaja w Bydgoszczy została wyznaczona w kościele Przemienienia Pańskiego w dzielnicy Opławiec. Uczestnicy mogli pokonać 30 lub 41 kilometrów. Były również inne odcinki i miejsca wyznaczone na terenie diecezji bydgoskiej. – Mnie przyciąga do podjęcia tej drogi pewna duchowość, a mnie pół na pół, bo również pewien wysiłek, sprawdzenie siebie – powiedzieli pątnicy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze