bo Wiesław Śmigiel

Bp Śmigiel, fot. YouTube

Bp Śmigiel: w świat naszych waśni narodowych przyszła Matka Boża z orędziem pokoju

„Mieliśmy swoje słabości narodowe, waśnie i w ten nasz świat przyszła Matka Boża z orędziem pokoju, miłości” – mówił w Górce Klasztornej bp Wiesław Śmigiel. Przewodniczył on mszy św. odpustowej i jubileuszowej z okazji 100. rocznicy pobytu Misjonarzy Świętej Rodziny w Polsce.

– Sto lat to sporo, ale nie jesteśmy zmęczeni i znużeni naszą pracą, bo stale są w nas radość i entuzjazm – powiedział prowincjał ks. Piotr Krupa MSF, dodając, że misjonarze swoją posługę w ojczyźnie rozpoczęli 26 lutego 1921 roku w Wieluniu. – Tego samego roku pojawiliśmy się w Kazimierzu Biskupim, a dwa lata później w Górce Klasztornej – podkreślił, wspominając założyciela polskiej prowincji ks. Antoniego Kuczerę MSF. Na początku homilii bp Wiesław Śmigiel nawiązał do święta Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła, przypominając, że zostało ono wprowadzone do polskiego kalendarza liturgicznego za sprawą episkopatu i Prymasa Tysiąclecia. – To on wraz z polskimi biskupami zobaczył w Maryi Matkę Kościoła, a więc Matkę nas wszystkich – mówił, dodając, że kard. Stefan Wyszyński bywał wielokrotnie w Górce Klasztornej – zaraz po wojnie, kiedy była to ziemia naznaczona cierpieniem i krwią kapłanów męczenników. Także wtedy, kiedy koronował Maryję. Maryja – zauważył bp Śmigiel – to wzór, z którego wciąż warto czerpać. – Przychodzimy i prosimy Matkę, która z tego miejsca towarzyszy nam od początku państwowości, by nam pomogła. Najpierw kobietom, by były odważne, roztropne i mądre – mówił, dodając, że kiedy śledzi się życie Maryi, można w nim znaleźć ciszę i charakterystyczne „stanie obok”, które nie było nigdy znakiem obojętności, ale zawsze zakłopotania. – Matka Kościoła przybywa na nasze ludzkie wesela, ale też i pogrzeby – zaznaczył biskup, przypominając słowa Maryi, nawiązujące do znaku w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. – Może teraz jeszcze bardziej ten głos powinniśmy usłyszeć, kiedy Kościół przeżywa swoje trudności, pokonuje przeróżne problemy. Kiedy prosimy o święte powołania do kapłaństwa, życia konsekrowanego, święte małżeństwa, rodziny – powiedział.

>>> Zdewastowano 100-letnią kapliczkę Matki Boskiej 

częstochowska

fot. Flickr (EpiskopatNews)

Następnie nawiązał do historii najstarszego sanktuarium maryjnego, które znajduje się w Górce Klasztornej. – To nie przypadek, że akurat tutaj Matka Boża się objawiła. To były początki naszej państwowości, czas ewangelizacji od postaw. Mieliśmy też swoje słabości narodowe, kłótnie, waśnie i w ten nasz świat przyszła Matka Boża z orędziem pokoju, miłości – dodał. Na zakończenie bp Śmigiel nawiązał do obecności Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, którzy przybyli ze swoją misją do Polski w 1921 r., krótko pod odzyskaniu niepodległości. – Mam wrażenie, że teraz ta misja jest jeszcze bardziej potrzebna niż kiedyś. To jest misja ewangelizacji od podstaw, bycia blisko ludzi. Ten charyzmat przejawia się również w tym, że misjonarze wpatrzeni w obraz Świętej Rodziny z Nazaretu starają się, na ile jest to możliwe, przenieść go do naszych rodzin, życia, działania – podsumował bp Wiesław Śmigiel.

>>> Maj – miesiąc poświęcony czci Matki Bożej

W uroczystościach na placu przed bazyliką uczestniczyli członkowie Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, kapelan Prezydenta RP ks. kan. Zbigniew Kras, który wygłosił okolicznościowe słowo i przekazał od głowy państwa obraz, księża diecezjalni, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz różnych szczebli, ruchów i stowarzyszeń, mieszkańcy i czciciele Matki Bożej Królowej Krajny. W ramach obchodów odbyło się także sympozjum naukowe: „100 lat Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny w Polsce. Męczeństwo wpisane w misję”, a także wystawione zostało Misterium Męki Pańskiej ku czci misjonarzy męczenników drugiej wojny światowej. Zgromadzenie Misjonarzy Świętej Rodziny zostało założone przez o. Jana Berthiera. W Polsce obecne jest od 1921 r. Głównym jego celem jest działalność misyjna.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze