fot. Marek Studzinski/unsplash

„Bramy Piekielne” – to miejsce istnieje naprawdę [FELIETON] 

Słowa z Ewangelii według św. Mateusza (Mt 16,18): „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” można zrozumieć o wiele głębiej, jeśli spojrzymy na kontekst geograficzny i kulturowy, w którym Jezus je wypowiedział. „Bramy piekielne” bowiem… istnieją naprawdę i właśnie w to miejsce Mistrz z Nazaretu zabrał Piotra. 

Cezarea Filipowa, o której mowa w Ewangelii, to dzisiejsza miejscowość o nazwie Banias. Znajduje się w północnym Izraelu, u stóp góry Hermon na Wzgórzach Golan, tuż przy jednym z głównych źródeł Jordanu. 

Przejście do świata podziemnego 

W czasach Aleksandra Macedońskiego osiedlili się tu Grecy. Wybrali miejsce, gdzie trzy strumienie łączą się w jeden nurt i dają początek rzece Jordan. Ta, nieco dalej, spływa gwałtownymi kaskadami na południe, by przez Jezioro Galilejskie i Dolinę Jordanu dotrzeć do Morza Martwego. Miejsce to zachwyca bujną roślinnością. Nic więc dziwnego, że stało się miejscem kultu pogańskich bóstw, zwłaszcza bożka Pana, który jest opiekunem lasów, pól oraz pasterzy i trzód.  

fot. Kenny Orr/unsplash

Znajdowała się tam wielka grota nazywana Panion, którą starożytni skojarzyli z zejściem do świata podziemnego – z  „bramą do świata podziemnego”, „świata otchłani”, Hadesu. To właśnie biblijna „brama piekielna”.   

Bramy piekielne go nie przemogą 

Stojąc w cieniu wielkiej, bazaltowej skały, górującej nad miastem oraz pogańskimi świątyniami, Jezus użył potężnego kontrastu. Nazywając Piotra opoką dla Kościoła, który przetrwa „bramy piekielne”, Jezus nawiązywał do otoczenia, w którym się znajdowali. Oznacza to, że Kościół oparty na Piotrze przezwycięży pogaństwo, śmierć i ciemność. Żadna ciemność i śmierć go nie pokonają. 

Figura św. Piotra w Bazylice św. Piotra na Watykanie. fot. screen yt Caeremoniale Romanum

Słowa te są w Kościele katolickim fundamentem papiestwa. Ustanawiają one Szymona Piotra „skałą” (gr. petra), to mu powierzone zostaną „klucze królestwa niebieskiego”, czyli władza. Władza tak wielka, że to, o czym Piotr, a za nim kolejni papieże, zdecyduje tutaj na ziemi, będzie respektowane także w niebie. 

Nie chodzi tylko o demony 

Można więc powiedzieć, że w tym fragmencie chodzi nie tylko o to, że Kościoła nie pokonają moce piekielne, które od razu kojarzą nam się z demonami. Nie pokonają go także nasze bożki, wszystko to, co stawiamy w naszym życiu na pierwszym miejscu zamiast Boga. 

Zatem to fragment także o nadziei, której źródłem jest obietnica, że ostatecznie nic nie zniszczy Boga. Właśnie w miejscach, które wydają się poddane złu, które są dalekie od Jezusa, On powołuje ludzi, którzy prowadzą Kościół do bram nieba, do bram Nowego Jeruzalem. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze