rewolwer

fot. Pexels

Brazylia: strzelanina w szkole. Są zabici i ranni

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Dziesięć osób nie żyje, a kilkanaście zostało rannych w wyniku strzelaniny, do jakiej doszło 13 marca w Brazylii w szkole stanowej w Suzano, w regionie metropolitalnym São Paulo.

Dwóch zakapturzonych i uzbrojonych m.in. w łuk, kuszę i rewolwer napastników wtargnęło na teren szkoły. Obaj mordercy: 25-letni Luiz Henrique de Castro i 17-letni Guilherme Taucci Monteiro byli kiedyś uczniami tej szkoły. Na koniec młodszy napastnik zastrzelił swojego kolegę i sam popełnił samobójstwo.

Według policji młodzi bandyci mieli ze sobą również tzw. „koktajle mołotowa” i walizkę, do której podłącznone były przewody elektryczne. Służby ewakuowały uczniów i personel szkoły, aby móc unieszkodliwić zagrożenie. Bezpośrednio po otrzymaniu informacji o tragedii gubernator stanu, João Doria udał się na miejsce, aby włączyć się w prace ratownicze i udzielić pomocy rannym.

Tragedia ta wstrząsnęła też miejscowym Kościołem, który solidaryzuje się z ofiarami. Biskup Pedro Luiz Stringhini, przygnębiony wiadomością o tragedii, do której doszło w jego diecezji Mogi das Cruzes, wyraził ubolewanie, zapewniając o swojej bliskości z rodzinami uczniów. Prosi Boga, aby udzielił pociechy duchowej tym, którzy cierpią i wzmocnił ich wiarę w zmartwychwstanie.

W imieniu całej diecezji wraz z duchowieństwem i wiernymi świeckimi bp Stringhini zapewnił o wspólnej modlitwie za wszystkich, których dotknęła ta tragedia, szczególnie za tych, którzy utracili życie, a także za napastników, wypraszając u Boga o miłosierdzie i szybki powrót do zdrowia dla tych, którzy zostali ranni i przebywają w szpitalach.

W końcowej części swego oświadczenia biskup podkreślił, że „jako dzieci Księcia Pokoju, odrzucamy wszelki akt przemocy i upraszamy u Boga łaskę, byśmy byli obrońcami pokoju w naszym kraju i w świecie”.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze