Buty zamiast kanapy – lubelskie obchody Międzynarodowego Dnia Wolontariusza

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Na co dzień pracują podejmując działania lokalne i w różnych zakątkach świata, ale też świętują. W przeddzień Międzynarodowego Dnia Wolontariusza, w niedzielę 4 grudnia odbyła się lubelska Gala Wolontariatu. Coroczne wydarzenie organizuje Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w Lublinie, a spotkanie ma być podziękowaniem za zaangażowanie w codzienną pracę wolontariacką. Towarzyszy mu widowisko, w tym roku nawiązywało do rezygnacji z „kanapy” na rzecz wyboru odważnych decyzji.

Centrum Wolontariatu w Lublinie skupia mieszkańców z całego regionu, działa też poza granicami. Na Lubelszczyźnie wolontariusze podejmują wyzwania od 17 lat. – To była odpowiedź na skomplikowaną sytuację wielu ludzi – opowiada twórca Stowarzyszenia, ks. Mieczysław Puzewicz. Wolontariusze podejmują inicjatywy ukierunkowane na pomoc drugiemu człowiekowi. Jak dodaje prezes Stowarzyszenia, Jacek Wnuk – to czyni wolontariat misyjnym, bo chodzi o służbę wobec innych ludzi.

Centrum Wolontariatu w Lublinie prowadzi kilkanaście programów wsparcia. Są to działania pomocy uchodźcom, bezdomnym, więźniom i byłym więźniom, jest też kilka programów skierowanych do dzieci. Od kilku lat wolontariusze działają na Kubie, w Gruzji i na Ukrainie, gdzie razem z lokalną społecznością skupioną, min. przy parafiach buduje centra wolontariatu. Cel ten sam, co w Polsce – pomoc tym, którzy są w trudnej sytuacji. Jak wymienia ks. Puzewicz – we wszystkich tych miejscach są ludzie doświadczeni przez życie.

Na Ukrainie, czy w Gruzji nie brakuje wewnętrznych uchodźców po konflikcie z Rosją, w Gruzji wyzwaniem są też mniejszości, które mają problem z integracją. Z kolei na Kubie wyzwaniem jest samo już budowanie społeczeństwa obywatelskiego. W komunistycznym kraju panuje bowiem i bieda, i swego rodzaju marazm. Lubelscy wolontariusze dają pomysły, co i w jaki sposób można zorganizować mimo skomplikowanej tam rzeczywiści. To także dzięki pośrednictwu lubelskiego środowiska wolontariackiego, Kościół katolicki Kuby rozpoczął współpracę z polskimi biskupami. W wyniku tych działań na komunistyczną Kubę wyjechało w ostatnim roku kilku księży. Na wyspie bowiem ciągle Kościół zmaga się z komplikacjami i ma mało powołań.

W wolontariackie działania włącza się kilkaset osób. Coroczna Gala jest podziękowaniem za ich codzienną pracę. Każdego roku są też wręczane wyróżnienia Barw Wolontariatu i tytuł Wolontariusza Roku Lubelszczyzny. Tym razem tytuł trafił do wolontariuszy pracujących w wolontariackim centrum przy Ośrodku Pomocy Społecznej z Janowa Lubelskiego.

Gala miała jednoznaczne przesyłanie. Była nawiązaniem do myśli Franciszka o zmianę myślenia – zejścia z kanapy, wzięcia wyczynowych butów i wyruszenia w drogę, zatem podjęcie działań. Jak zaznaczył ks. Puzewicz, świat współczesny kusi nas do bycia obserwatorem i widzem przed współczesnymi cudami techniki. Laptopy, komputery, smartfony, odbiorniki TV pokazują, że cierpi człowiek. Nam potrzeba odejść od roli widza i wyjść do ludzi.

Wolontariusze, to – zdaniem papieża Franciszka – ludzie, którzy włożyli buty miłości i dobroci. Do tego też zachęca lubelski wolontariat.

foto. centrumwolontariatu.pl

Buty zamiast kanapy – lubelskie obchody Międzynarodowego Dnia Wolontariusza
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze