fot. PAP/EPA/Armin Weigel

Czy środa będzie dniem schizmy w Kościele?

Środa może przynieść poważny kryzys między Watykanem a tradycjonalistycznym, obecnym w 70 krajach bractwem lefebrystów, którzy zapowiedzieli święcenia biskupie bez zgody papieża. Leon XIV zaapelował do nich o odstąpienie od tych planów, dodając, że byłby to akt schizmy. Byłby to też powrót do napięć z 1988 roku.

Święcenia czterech biskupów mają odbyć się w środę w centralnym ośrodku Bractwa – w miejscowości Econe w Szwajcarii, mimo apeli z Watykanu o rezygnację z planów, których realizacja oznaczać będzie ekskomunikę.

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X powstało w Kościele katolickim w 1970 roku z inicjatywy arcybiskupa Marcela Lefebvre’a. (1905-1991). Przywiązani do kościelnej tradycji lefebryści przedstawiają się jako prawdziwi obrońcy wiary katolickiej i przeciwnicy modernizmu. Nie akceptują postanowień Soboru Watykańskiego II, w tym ekumenizmu.

W 1988 r. abp Marcel Lefebvre konsekrował w Econe czterech biskupów bez zgody papieża, co pociągało za sobą ekskomunikę, fot. PAP

Bez odpowiedzi pozostawały apele płynące do nich z Watykanu w latach 70., upominania oraz ostrzeżenia, że niedopuszczalne jest poddawanie decyzji papieża prywatnemu osądowi i ich selektywne wybieranie.

Kulminacyjnym momentem rozejścia się dróg Watykanu i lefebrystów był 30 czerwca 1988 roku, gdy Lefebvre bez zgody papieża Jana Pawła II konsekrował czterech biskupów. Dwa dni później papież ogłosił, że arcybiskup Lefebvre i czterej wyświęceni biskupi ściągnęli na siebie ekskomunikę.

To były jedyne dotąd święcenia biskupie u lefebrystów. W środę odbędą się one po raz drugi w ich 56-letniej historii. Wyświęceni mają zostać: Szwajcar, Amerykanin i dwóch Francuzów.

Obecnie wśród lefebrystów jest dwóch biskupów, 733 księży, 264 seminarzystów, 145 braci i 250 sióstr. Dokładna liczba wiernych jest trudna do określenia.

Benedykt XVI, fot. EPA/PAP

Za pontyfikatu Benedykta XVI doszło do kilku gestów pojednania wobec lefebrystów. Najważniejszym było zdjęcie w 2009 roku ekskomuniki z czterech wyświęconych biskupów, a także otwarcie na tradycję liturgiczną. Decyzja papieża wywołała dyskusję, a rozgorzała ona z ogromną siłą, gdy okazało się, że jeden z biskupów – Richard Williamson – to antysemita i negacjonista Holokaustu. Został on potem wykluczony z Bractwa. Rozmowy doktrynalne nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Środowa ceremonia w Econe oznaczać będzie powrót do kryzysu z 1988 roku, ponowne otwarcie rany podziału i pierwsze poważne wyzwanie dla Leona XIV, który od początku mówi o potrzebie jedności między chrześcijanami.

List Leona XIV

O powadze sytuacji świadczy stanowczy ton listu, jaki papież wystosował we wtorek do przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X – Davide Pagliaraniego.

Leon XIV, fot. Vatican Media

Napisał: „Przepełniony chrześcijańską miłością wzywam was i proszę z całego serca: zawróćcie z tej drogi! Zachęcam was, abyście z całą powagą rozważyli dobro duchowe wiernych, ponieważ akt schizmy, którego byście się dopuścili, pozbawiłby ich możliwości godziwego, a w niektórych przypadkach nawet ważnego przyjmowania sakramentów, które miłują i których poszukują dla swojego uświęcenia”.

Leon XIV zapewnił zarazem, że Kościół jest gotów podjąć drogę dialogu i porozumienia z lefebrystami.

„Modlę się za was, ponieważ rozdzieranie całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa jest grzechem niezwykle ciężkim. Niech Pan oświeci wasze sumienia i obudzi wasze serca. Mocą władzy otrzymanej od Chrystusa, z sercem przepełnionym bólem, ale wciąż pełnym nadziei, czuję się zobowiązany prosić was, abyście odstąpili od swojego zamiaru” – zaznaczył papież.

Kilka godzin później lefebryści następująco odpowiedzieli Leonowi XIV: „Paradoksalnie w dzisiejszym kontekście wydaje nam się, że właśnie teraz musimy zrobić wszystko, co możliwe, aby zszyć Tunikę Chrystusa, rozdartego przez siły i naciski niezgodne z autentycznym duchem katolickim. Prosimy jedynie o rozważenie szczerości tej intencji, zanim zostanie podjęta decyzja dotycząca Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Jeszcze nie jest za późno”.

W wydanym oświadczeniu podkreślili, że nie myślą o oddzieleniu się od Kościoła katolickiego. „Przeciwnie — pragniemy służyć mu w sposób wyjątkowy, jak pomaga się matce potrzebującej szczególnego wsparcia. Uprzejmie prosimy o udzielenie nam błogosławieństwa” – dodali w przeddzień święceń.

Jak podała Ansa, oczekiwani na nich są między innymi przedstawiciele skrajnej włoskiej prawicy. Będzie także grupa księży lefebrystów z Polski.

Już w maju Watykan zaapelował do tradycjonalistycznego Bractwa podkreślając, że „formalne przystąpienie do schizmy stanowi ciężką obrazę Boga i pociąga za sobą ekskomunikę, ustaloną przez prawo Kościoła”. Tamten komunikat, uznany przez media za ultimatum, nie przyniósł rezultatu. Dlatego papież podjął próbę ostatniej szansy.

fot. PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Włoski dziennik „La Repubblica” opisał świąteczny nastrój, panujący w Econe przed środową ceremonią, a także nastroje w Watykanie. „W Watykanie nikt już naprawdę nie wierzy, że da się uniknąć rozłamu. Potrzebny byłby cud – wzdycha jeden z dostojników” – podkreśliła gazeta.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze