fot. Brooke Balentine/ unsplash
Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?! [KOMENTARZ]
Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?! – postawił pytanie bp Józef Wróbel, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych. W komentarzu dla Katolickiej Agencji Informacyjnej biskup odniósł się do opublikowanych ostatnio w mediach informacji nt. pomocy w selektywnej aborcji jednego z bliźniąt.
„Nauczanie Kościoła na temat aborcji jako takiej jest znane – przypomniał bp Wróbel w komentarzu dla KAI. – Po pierwsze, to dziecko ma prawo do życia. Przysługuje mu to prawo tak, jak każdemu człowiekowi – podkreślił biskup. – Czy można powiedzieć w przypadku ciąży bliźniaczej, że 'jedno dziecko wystarczy’? Że drugie można usunąć, żeby za bardzo nie utrudniać rodzinie życia?”.
Biskup zwrócił też uwagę na kwestię ogromnego ryzyka, jakie stwarza aborcja bliźniaka również dla dziecka, które ma pozostać przy życiu. „To ryzyko jest duże, tak duże, że wiąże się z tym poważna odpowiedzialność moralna. Z tej perspektywy tego działania również nie da się moralnie obronić” – podkreślił przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych KEP.
>>> Anglia i Walia: prawie co trzecie poczęcie kończy się aborcją
Biskup powiedział również o problemie odpowiedzialności i współodpowiedzialności za decyzję o aborcji, niekiedy na podstawie zupełnie błędnych przesłanek. „Można się bardzo mylić w ocenie możliwości życia dziecka, w ocenie tego, czy ciąża mnoga jest niekorzystna, w ocenie tego, jak może wyglądać życie rodziny, czy życie danego dziecka” – zaznaczył i zwrócił uwagę na problem, jakim jest agresywna współpraca, namawianie i zachęcanie do aborcji.

Bp Wróbel podkreślił, że można „pomagać” i pomagać. „Można mówić o pomaganiu zachęcając do aborcji, pomagając matce podjąć decyzję o zabiciu dziecka. A przecież można też jej pomóc naprawdę, w sensie pozytywnym. Mamy takie rozwiązania, takie ośrodki, które służą wsparciem, choćby materialnym, rodzinom i matkom w trakcie ciąży i już po porodzie. Wiemy, że rodzicielstwo bywa trudne, że wychowanie dziecka kosztuje… a jednak można pomóc, zachęcając, by dziecko zostało przyjęte, by zostało otoczone miłością i by w ten sposób również została ocalona ta miłość” – mówił biskup.
Przypomniał też, jak wiele osób nosi w sobie konsekwencje dokonanej aborcji, wyrzuty sumienia i ból wewnętrzny, który trwa nieraz przez lata. I w tym kontekście zadał pytanie o to, co znaczy „pomagać”.
W ostatnich dniach aborcyjne aktywistki poinformowały w mediach o „pomocy”, jakiej udzieliły kobiecie będącej w zdrowiej i chcianej ciąży, rozważającej decyzję o selektywnej aborcji jednego z bliźniąt.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Ktoś wymalował mural zakonnicom. Elżbietanki zaskoczyły reakcją
Teledoce (nieoficjalnie): papież ma odwiedzić w listopadzie Urugwaj
Kard. Konrad Krajewski o wojnie, migracji i spotkaniach ze skrzywdzonymi [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny