fot. Horst J. Meuter/wikimedia
Dlaczego św. Tomasz porównał Jezusa do pelikana? [FELIETON]
W jednej ze zwrotek popularnej pieśni eucharystycznej „Zbliżam się w pokorze” św. Tomasz z Akwinu, jej autor, przyrównuje Jezusa właśnie do pelikana. Dlaczego to robi? Żeby znaleźć odpowiedź, warto znać symbole pojawiające się w sztuce średniowiecznej.
„Ty co jak pelikan, Krwią swą karmisz lud”. W tych dniach, kiedy to ulice naszych miejscowości przemierzają procesje eucharystyczne, nadzwyczaj często śpiewamy pieśni związane właśnie z Eucharystią. Wśród nich także „Zbliżam się w pokorze”, z której pochodzi wspomniany cytat. Przyznam, że nieraz zastanawiał mnie ten wers. Zastanawiałem się nad tym, czy pelikan faktycznie żywi się krwią. Poszukiwałem kiedyś, jeszcze w czasach bardziej analogowych, odpowiedzi w źródłach przyrodniczych – ale jej nie znalazłem. Okazało się jednak, że powinienem szukać jej bardziej w historii – w kulturze i sztuce. Ostatnio zupełnie przypadkiem, czytając książkę „Me(m)diewistyka” Zofii Załęskiej (Wydawnictwo Znak) zrozumiałem, jak to jest z tym pelikanem i Chrystusem.
>>> Po co komu św. Tomasz z Akwinu? [ROZMOWA] [PATRON DNIA]
Kluczowy dla naszej odpowiedzi jest okres, w którym żył autor pieśni „Zbliżam się w pokorze”. Tomasz z Akwinu, bo o nim mowa, to dominikanin żyjący w XIII w. A więc – człowiek średniowiecza. I właśnie po różne średniowieczne tropy, jak na twórcę tego okresu przystało, zapewne sięgał też podczas tworzenia swoich tekstów. Wszak chciał być zrozumiały dla ludzi swoich czasów. Gdzie więc w średniowieczu miejsce dla pelikana?

Zofia Załęska w „Me(m)diewistyce” w prosty sposób wyjaśnia nam różne kwestie związane ze sztuką średniowieczną. Jeden z podrozdziałów poświęca też ptakom – ich związkom z religią. I to właśnie w nim przeczytamy o pelikanie. Autorka opowiada m.in. o fragmencie pewnego ołtarza z XIV w. Widzimy na nim scenę ukrzyżowania Jezusa. Na krzyżu wisi nasz Pan. Wokół możemy zobaczyć osoby związane z tą sceną, dobrze znane nam z Ewangelii – Maryję, św. Jana, a także Marię Magdalenę. Załęska jednak zwraca naszą uwagę na górę krzyża. Co się tam znajduje? Gniazdo z pelikanem! By zrozumieć, dlaczego tak jest, autorka odsyła nas do średniowiecznych bestiariuszy, takich zbiorów opowiadających o bardziej lub mniej prawdziwych zwierzętach. „Według bestiariuszy małe pelikaniątka strasznie dziobią swoich rodziców, bardzo ich tym denerwując (co zrozumiałe), w końcu rodzice odwijają się i zabijają pisklęta (co jest już nieco mniej zrozumiałe). Po trzech dniach rozpaczy rodzic przebija sobie pierś dziobem i oblewa krwią dzieci, które dzięki temu ożywają. Klucz trzech dni wskazuje na Chrystusa, który staje się jednocześnie rodzicem i dzieckiem. Został «zadziobany» przez grzechy świata, z jego boku popłynęła krew, a po trzech dniach zmartwychwstał” – pisze Zofia Załęska. Autorka podkreśla, że Jezus najpierw „«zadziobuje» niewiernych, a potem ich «wskrzesza»”. Znajdujący się na szczycie krzyża pelikan to więc symbol ofiary, którą złożył z siebie dla nas Zbawiciel – Jezus. I to zapewne ten quasiprzyrodniczy motyw średniowieczny wykorzystał Akwinata, pisząc jedną z najbardziej znanych pieśni eucharystycznych. Teraz, śpiewając „Ty co jak pelikan, Krwią swa karmisz lud”, będę już wiedział trochę więcej, dlaczego Jezusa przyrównano do pelikana.
Warto też pamiętać, że sztuka średniowieczna pełna jest różnych ciekawych i dla nas niekoniecznie oczywistych nawiązań przyrodniczych. Zostając tylko na ptasim podwórku – gołębica raczej nikogo nie zaskakuje, ale Zofia Załęska pisze też np. o szczygle. Średniowieczne legendy ciekawie powiązały mękę Chrystusa z tym właśnie ptakiem – sprawdźcie sami w „Me(m)diewistyce” (Wydawnictwo Znak). Osobiście zachęcam do lektury tej książki, bo można z niej dowiedzieć się wielu nieoczywistych rzeczy. Mnie zaskoczyło niejedno. I nie wszystkie treści związane są ze sztuką kościelną, choć oczywiście takowa była jedną z ważniejszych w średniowieczu. Ale Załęska pokazuje też bardziej świeckie oblicze sztuki. A o wszystkim pisze w przystępny sposób, nie zapominając o odrobinie humoru.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Papież przyciągnął więcej ludzi na stadion niż… piłkarze Realu Madryt przez cały sezon
Profesor Papieskiego Wydziału teologicznego we Wrocławiu: nie jesteśmy bezradni wobec sztucznej inteligencji
Przez Poznań przeszła Akademicka Procesja Bożego Ciała [GALERIA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny