fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Donald Trump: Iran może być zniszczony w jedną noc, ta noc może być jutro

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że Iran może zostać zniszczony w jedną noc i zagroził, że może to być noc z wtorku na środę. We wtorek wieczorem upływa wyznaczone przez niego ultimatum dla władz w Teheranie.

– Cały kraj może być zniszczony w jedną noc, a ta noc może być jutro – oświadczył Trump podczas konferencji prasowej w Białym Domu. Przypomniał, że ultimatum dla Iranu upływa we wtorek o godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 2 w nocy w Polsce). Jeśli Iran nie zawrze porozumienia, nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia – zagroził prezydent USA. Zaznaczył, że Amerykanie mogą zniszczyć wszystkie irańskie mosty i elektrownie w ciągu czterech godzin, czyli do północy (czasu wschodnioamerykańskiego) z wtorku na środę. Zapewnił jednocześnie, że wolałby tego nie robić i podkreślił, że rozmowy z Iranem trwają. Dodał też, że ma nadzieję, iż Irańczycy negocjują w dobrej wierze.

Trump zaznaczył, że częścią porozumienia z Iranem musi być gwarancja swobodnego przepływu ropy. Podkreślił, że otwarcie cieśniny Ormuz jest „dużym priorytetem”. Oświadczył, że Amerykanie wygrali wojnę, dlatego to oni, a nie Irańczycy mogą w przyszłości naliczać opłaty za wykorzystywanie tego szlaku wodnego przez statki.

fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

Prezydent ujawnił podczas konferencji prasowej szczegóły operacji poszukiwawczo-ratunkowej, dotyczącej załogi myśliwca F-15, strąconego nad Iranem. Poinformował m.in., że w operacji, mającej uratować drugiego członka załogi, uczestniczyło 155 samolotów.

– W dużej mierze to był podstęp. Chcieliśmy, żeby myśleli, że (ten żołnierz) jest w innym miejscu, bo mieli tam ogromne siły zbrojne. Tysiące ludzi (go) szukały – relacjonował prezydent.

Trump poinformował, że podczas misji wojsko USA wysadziło w powietrze własne samoloty, zamiast pozostawić je w Iranie. Siły zbrojne użyły dwóch „dość starych” samolotów do przetransportowania sprzętu, ale maszyny utknęły w mokrym piasku – przekazał Trump. Oficera przetransportowano z Iranu na pokładzie śmigłowca. Przywódca zapewnił, że podczas operacji ratunkowej nie ucierpiał żaden amerykański żołnierz.

Prezydent wyraził też przekonanie, że Bóg popiera amerykańskie działania przeciwko Iranowi.

fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

Na konferencji wystąpił również szef Pentagonu Pete Hegseth, który z kolei zapowiedział, że w poniedziałek amerykańskie siły przeprowadzą największą liczbę ataków na Iran od 28 lutego, czyli od początku operacji.

– Dziś będzie największa liczba ataków od pierwszego dnia tej operacji, a jutro będzie ich jeszcze więcej niż dzisiaj – zagroził Hegseth. – Iran będzie miał wybór. Wybierzcie mądrze, bo ten prezydent (Donald Trump – PAP) sobie nie żartuje – powiedział minister obrony (wojny).

Trump powtórzył, że jest rozczarowany NATO i ponownie wyraził opinię, że Sojusz jest papierowym tygrysem. Skarżył się też na Australię, Japonię i Koreę Południową, że „nie pomogły” USA w wojnie z Iranem.

Jednocześnie pochwalił kraje regionu Zatoki Perskiej: Arabię Saudyjską, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Kuwejt. Pozytywnie wypowiedział się również o sekretarzu generalnym Sojuszu Marku Rutte, z którym ma spotkać się w środę w Waszyngtonie.

– (Przywódca Rosji Władimir) Putin nie boi się NATO. Boi się nas, bardzo się nas boi. Tłumaczył mi to wiele razy – dodał Trump. – Jeśli chcecie znać prawdę, to wszystko zaczęło się od Grenlandii. Chcemy Grenlandii. Oni nie chcą nam jej dać. I powiedziałem: papa – w ten sposób prezydent Stanów Zjednoczonych zakończył konferencję prasową.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze