Dwie nawy

#DwieNawy – Lefebryści idą w kierunku schizmy

W kolejnym odcinku „Dwóch naw” Aleksander Barszczewski i Michał Jóźwiak odnoszą się do relacji Stolicy Apostolskiej z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X. Wszystko wskazuje na to, że latem czeka nas schizma.

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X zapowiedziało, że w lipcu wyświęci kolejnych biskupów. Rzym nie wydał na to zgody. Doszło do spotkania przełożonego lefebrystów z prefektem Dykasterii Nauki Wiary. Watykan zaproponował dialog doktrynalny pod warunkiem zawieszenia zamiaru święceń biskupich.

– Bractwo odrzuciło tę propozycję, co nie jest szczególnie zaskakujące, bo ks. Davide Pagliarani podkreślał już wielokrotnie, że w tożsamość bractwa wpisana jest niezgoda na wiele współczesnych działań Kościoła. I sprzeciw wobec samego Watykanu. To, czego w tej sytuacji bym oczekiwał to jednak jasne działanie Watykanu na rzecz uniknięcia schizmy. Przydałaby się jakaś ostatnia deska ratunku, która wciągnie bractwo w legalne struktury Kościoła. Tyle że lefebryści chyba nie są tym zupełnie zainteresowani. Szkoda, że nie udało się uregulować sytuacji kanonicznej bractwa, kiedy było to realne, za pontyfikatu Benedykta XVI – mówi Michał Jóźwiak.

Prowadzący „Dwóch naw” są zgodni, że w obliczu trwającego sporu trudno mieć nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie, które prowadziłoby do dialogi i jedności.

– Kapłani Bractwa św. Piusa X głoszą z ambon, że jeśli nie ma możliwości uczestnictwa we mszy trydenckiej, to nie należy iść do kościoła na tzw. nową mszę, taką, jaka jest w większości katolickich parafii, bo stanowi ona zagrożenie dla wiary. Są granice, które można zaakceptować i sprawy, o których można dyskutować, do czego wzywa obecnie Stolica Apostolska, ale są granice nieuznawania stanu doktrynalno-liturgiczno-eklezjalnego. Te granice od dawna są już przekroczone, dlatego mówienie o mentalności schizmatyckiej Bractwa św. Piusa X nie powinno zaskakiwać – dopowiada Aleksander Barszczewski.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze