Fot. pixabay/akirEVarga

Eksperci: przed świętami nie zabraknie jaj w sklepach

Przed nadchodzącymi świętami nie zabraknie jaj na sklepowych półkach – oceniają eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB oraz Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj. Dodają, że ceny jaj są stabilne, ale wysokie.

Według ostatnich danych resortu rolnictwa na początku marca za tonę jaj dla przetwórstwa w skupie średnio płacono 7 864 zł, czyli o 2,6 proc. mniej niż rok temu, gdy było to 8 058 zł. W tym samym czasie wzrosła cena jaj spożywczych z zakładów pakowania z 83,51 zł na 97,78 zł za sto sztuk wielkości L z chowu ściółkowego i z 80,36 zł do 81,63 wielkości L z chowu klatkowego.

Zdaniem dr Doroty Pasińskiej z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB na ceny jaj wpływają koszty energii oraz odbudowa stad niosek zdziesiątkowanych przez grypę ptaków i rzekomy pomór drobiu.

>>> IMGW: najbliższe dwa dni będą ciepłe. Do końca tygodnia wzrastać będzie zachmurzenie

PAP/Darek Delmanowicz

– Hodowcy odbudowują systematycznie stada. Jednak musimy pamiętać, że od momentu, kiedy kura nioska w postaci pisklaka pojawi się w kurniku, do momentu, kiedy zacznie znosić, upływa około 20 tygodni. Na szczęście dla polskiego konsumenta, mamy nadwyżkę produkcji jaj i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie groziły nam niedobory podobne do tych z USA, gdy przez pewien czas w sklepach brakowało tego produktu – powiedziała Pasińska.

Podkreśliła, że ceny jaj, choć stosunkowo wysokie, utrzymują się na stabilnym poziomie. Przypomniała, że w 2023 roku średnie ceny skupu jaj dla przetwórstwa były jeszcze wyższe niż obecnie.

Jak zwróciła uwagę przedstawicielka IERiGŻ-PIB, cena 1,50 zł za sztukę jajka na targowisku nie jest czymś nowym. Dodała, że większość Polaków kupuje jaja w sieciach handlowych, gdzie często są one w promocji i wówczas ceny schodzą nawet poniżej 1 zł.

Krajowa produkcja jaj pozostaje na poziomie zapewniającym stabilne zaopatrzenie rynku również w okresach wzmożonego popytu przed świętami – ocenia Paweł Podstawka prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj – organizacji reprezentującej hodowców odpowiedzialnych za ponad połowę polskiego rynku.

– Polska od lat należy do czołowych producentów jaj w Unii Europejskiej, a skala produkcji pozwala nie tylko zabezpieczać potrzeby krajowych konsumentów, ale także utrzymywać znaczący eksport. Mimo wyzwań związanych z decyzjami sieci o wycofaniu jaj z hodowli klatkowych ze swojej sprzedaży, chorobami drobiu oraz wysokimi kosztami, producenci systematycznie odbudowują stada, co sprzyja stabilizacji podaży – poinformował Podstawka.

Jak zaznaczył, ceny jaj pozostają wypadkową kosztów produkcji oraz sytuacji rynkowej, jednak duża konkurencja w handlu detalicznym sprawia, że konsumenci wciąż mogą korzystać z licznych promocji w sieciach handlowych.

– Z perspektywy rynku nie ma obecnie przesłanek wskazujących na ryzyko niedoborów jaj w Polsce – zaznaczył prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze