Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Franciszek: ten, kto kocha przezwycięża strach i nieufność wobec tych, którzy przybywają na nasze granice

O swoim niepokoju związanym z wojną w Ukrainie a także wyzwaniach stojących przed nauczaniem społecznym Kościoła i jego praktycznymi działaniami napisał Ojciec Święty w przesłaniu na rozpoczynające się dzisiaj w Bratysławie III Europejskie Katolickie Dni Społeczne. Są one organizowane przez Radę Konferencji Biskupich Europy (CCEE), Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) oraz Konferencję Biskupów Słowacji.

„Do mojego drogiego brata arcybiskupa Gintarasa Grušasa

Arcybiskupa Wileńskiego i Przewodniczącego CCEE

Z okazji III Europejskich Katolickich Dni Społecznych, zorganizowanych przez CCEE wraz z COMECE i Konferencją Episkopatu Słowacji w Bratysławie w dniach 17-20 marca, pragnę przekazać Tobie, drogi Bracie, i wszystkim uczestnikom serdeczne pozdrowienia.

To, czego doświadczamy w minionych tygodniach, nie jest tym, na co liczyliśmy po trudnym kryzysie sanitarnym spowodowanym pandemią, która sprawiła, że doświadczyliśmy poczucia bezsilności i strachu, a także kruchości naszej egzystencji. Tragedia wojny toczącej się w sercu Europy wprawia nas w zdumienie. Nigdy nie sądziliśmy, że zobaczymy jeszcze takie sceny, przypominające wielkie wojny ubiegłego wieku. Rozdzierające serce wołanie o pomoc naszych ukraińskich braci i sióstr przynagla nas jako wspólnotę wierzących nie tylko do poważnej refleksji, ale do płaczu wraz z nimi, i uczynienia czegoś dla nich, do dzielenia udręki narodu, którego tożsamość, historia i tradycja zostały zranione. Krew i łzy dzieci, cierpienie kobiet i mężczyzn, którzy bronią swojej ziemi lub uciekają przed bombami, wstrząsają naszym sumieniem. Po raz kolejny ludzkość jest zagrożona przez przewrotne nadużycie władzy i interesy partykularne, które skazują bezbronnych ludzi na doznawanie wszelkich form brutalnej przemocy.

Dziękuję wam wszystkim, drodzy bracia w biskupstwie, za szybką i zgodną reakcję, by przyjść z pomocą tym ludziom, zapewniając im pomoc materialną, schronienie i gościnę. Bądźmy w tym niestrudzeni i nie przestawajmy wzywać pokoju od Boga i od ludzi. Dlatego wzywam was do nieustannej modlitwy, aby ci, którzy kierują losem narodów, nie szczędzili wysiłków, by przerwać wojnę i rozpocząć konstruktywny dialog, który położy kres ogromnej tragedii humanitarnej, jaką ona powoduje.

Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, istnieje pilna potrzeba dokonania przeglądu stylu i skuteczności ars politica. W obliczu licznych zmian, jakich jesteśmy świadkami na płaszczyźnie międzynarodowej, naszym obowiązkiem jest „umożliwienie rozwoju światowej wspólnoty, zdolnej do realizowania braterstwa w oparciu o ludy i narody żyjące w przyjaźni społecznej” (Encyklika Fratelli tutti, n. 154). Oby wojna, która „pozostawia świat w gorszej sytuacji” i jest „porażką polityki i ludzkości, haniebną kapitulacją, porażką w obliczu sił zła.”(n. 261), wywoła w tym sensie przeciwną reakcję, zaangażowanie w ponowne stworzenie globalnej architektury pokoju (por. n. 231), w której dom europejski, zrodzony dla zapewnienia pokoju po wojnach światowych, miałby pierwszorzędną rolę.

Tytuł, który wybraliście na te dni: „Europa po pandemii: nowy początek” zachęca nas do refleksji nad przemianami zachodzącymi w społeczeństwie europejskim. Czas ten, nadal uwarunkowany pandemią, przyniósł znaczące zmiany społeczne, ekonomiczne, kulturowe, a także kościelne. W tej sytuacji, naznaczonej cierpieniem, wzrosły lęki, zwiększyło się ubóstwo i pogłębiła samotność. Podczas gdy wielu straciło pracę i żyje w niepewności, zmienił się sposób odnoszenia się do innych. W tym kontekście życie Kościoła nie uniknęło wielu trudności, zwłaszcza z powodu ograniczenia działalności duszpasterskiej.

Nie możemy stać bezczynnie; jako chrześcijanie i jako obywatele Europy jesteśmy wezwani do odważnego wprowadzania w życie tego, co powiedział jeden z wielkich ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej, Alcide De Gasperi, mówiąc o „dobru wspólnym naszych europejskich ojczyzn, naszej ojczyzny Europy” (Przemówienie do Europejskiej Konferencji Parlamentarnej, 21 kwietnia 1954 r.). Tak, Europa i tworzące ją narody nie są sobie przeciwstawne, a budowanie przyszłości nie oznacza ujednolicania się, ale jeszcze większe zjednoczenie zachowując poszanowanie dla różnorodności. Dla chrześcijan odbudowa wspólnego domu oznacza „stawanie się budowniczymi komunii, tkaczami jedności na każdym poziomie: nie przez strategię, lecz przez Ewangelię” (Homilia podczas mszy św. z CCEE, 23 września 2021 r.). Innymi słowy, musimy zacząć od nowa od samego serca Ewangelii: Jezusa Chrystusa i Jego zbawczej miłości. To jest ciągle nowe przepowiadanie, które należy nieść światu, przede wszystkim poprzez świadectwo życia, które ukazuje piękno spotkania z Bogiem i miłości bliźniego.

Dobrze to wyraża obraz, który wybraliście jako logo tych Dni: Świętego Marcina z Tours, który rozcina swój płaszcz na dwoje, aby podarować go ubogiemu. Przypomina nam, że miłość to konkretna bliskość, dzielenie się, troska o innych. Ten kto kocha, przezwycięża strach i nieufność wobec tych, którzy przybywają na nasze granice w poszukiwaniu lepszego życia: jeśli przyjmowanie, ochrona, towarzyszenie i integrowanie tak wielu braci i sióstr uciekających przed konfliktami, głodem i ubóstwem jest słuszne i ludzkie, to tym bardziej jest chrześcijańskie. Przekształćmy wciąż istniejące w Europie mury w drzwi dostępu do jej dziedzictwa dziejów, wiary, sztuki i kultury. Promujmy dialog i przyjaźń społeczną, aby wzrastało ludzkie współżycie oparte na braterstwie.

Powierzam waszą pracę, drogi Bracie, matczynemu wstawiennictwu Matki Kościoła i Królowej Pokoju oraz opiece świętych patronów Europy. Z serca Wam błogosławię i proszę, abyście nadal się za mnie modlili.

Rzym, Bazylika św. Jana na Lateranie, 15 marca 2022 r.”

Franciszek

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze