zdj poglądowe, fot. PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

Gniezno: Ekstremalna Droga Różańcowa

W sobotni wieczór, 25 października br. odbyła się Ekstremalna Droga Różańcowa ulicami Gniezna. Modlitwę i trud drogi uczestnicy ofiarowali w intencji pokoju – w sercach, rodzinach i na całym świecie, szczególnie w Ukrainie i Strefie Gazy. To wyjątkowe wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w katedrze gnieźnieńskiej, której przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz katedry ks. infułat Przemysław Kwiatkowski. W nawiązaniu do czytanej Ewangelii kaznodzieja podkreślił rolę modlitwy w życiu człowieka – także tej różańcowej – wskazując na powiedzenie: jaka modlitwa takie życie.

Po Mszy św. organizatorzy przypomnieli zasady poruszania się po drogach, zachęcili do wędrowania w ciszy oraz do troski o bezpieczeństwo. Dzięki temu całe wydarzenie przebiegło w atmosferze skupienia, modlitwy i wzajemnego szacunku.

Na trasę liczącą 10 kilometrów, w ciszy i przy świetle latarek, wyruszyło około 100 uczestników. W grupie tej byli nie tylko parafianie z Gniezna, ale także pielgrzymi z innych parafii archidiecezji gnieźnieńskiej – starsi, młodzież, rodzice z dziećmi, siostry zakonne, bracia zakonni i kapłani.

>>> Papież: z całego serca zachęcam was do odmawiania różańca

Wędrowali indywidualnie lub w małych grupach, dając świadectwo modlitwy i wytrwałości. W drodze odmówili cztery części różańca, rozważając 20 tajemnic z życia Jezusa i Maryi. Modlitwę i trud drogi ofiarowali w intencji pokoju – w sercach, rodzinach i na całym świecie, szczególnie w Ukrainie i Strefie Gazy.

Z upływem czasu zanikał szum ulic i odgłosy samochodów, aż w końcu pozostała tylko cisza, modlitwa i rytm kroków. Widok modlących się w skupieniu ludzi bardzo poruszał. Cisza i piękno jesieni jeszcze bardziej otwierały serca na modlitwę.

>>> Co zrobić ze zniszczonym różańcem?

Rozważania różańcowe zapraszały do zaufania Bogu, pokładania w Nim nadziei oraz odnajdywania pokoju w codziennych trudach. Ukazane sylwetki dwudziestu osób żyjących nadzieją – ludzi, którzy w codzienności potrafili zaufać Bogu mimo przeciwności dodawały przekonania, że prawdziwa siła rodzi się z wiary i modlitwy.

Ekstremalna Droga Różańcowa była nie tylko duchowym wyzwaniem, ale też pięknym świadectwem wiary i wspólnoty – znakiem, że mimo zmęczenia i ciemności nocy, światło modlitwy zawsze prowadzi ku Bogu.

s. Mirona Turzyńska CSF, uczestniczka EDR

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze