fot. arch. Katarzyny Olechny
Góralskie kolędowanie: góralskie kolędowanie „Halnych Aniołów”
Góralskie brzmienia, wspólne kolędowanie i atmosfera, w której święta stają się doświadczeniem wspólnoty. Zespół Halni Anieli po raz kolejny pokazał, że ich grudniowa obecność w Krośnie Odrzańskim to wydarzenie znacznie wykraczające poza ramy muzycznego występu. To spotkanie tradycji, emocji i ludzi, które na trwałe wpisuje się w lokalny kalendarz bożonarodzeniowy.
Świąteczne kolędowanie „Halnych Anieli” rozpoczęło się podczas pasterki odprawionej o godz. 21.00 w kościele św. Andrzeja. Już pierwsze dźwięki zapowiadały, że liturgia będzie miała wyjątkowy charakter. Świątynia szybko wypełniła się głosami wiernych, którzy spontanicznie włączali się w śpiew.
– To zawsze moment, który nas porusza. Gdy słyszymy ludzi śpiewających razem z nami, mamy pewność, że ta muzyka naprawdę trafia do serc – podkreśla Katarzyna Olechny, założycielka chóru Halni Anieli. Jak zaznacza, sens kolędowania najpełniej ujawnia się właśnie wtedy, gdy znika podział na wykonawców i słuchaczy. – To nie koncert do biernego odbioru, ale zaproszenie do bycia razem, choćby przez kilka kolęd – dodaje.
Nowe głosy i potwierdzenie ciągłości
Szczególnym akcentem tegorocznych spotkań był debiut nowych członków zespołu. Dla wielu z nich był to pierwszy występ u boku Halnych Anieli, przyjęty bardzo życzliwie zarówno przez chór, jak i przez uczestników wydarzeń.
– Jestem dumna z nowych głosów: z ich odwagi i serca włożonego w śpiew. To dowód, że ten chór żyje i nieustannie się rozwija – zaznacza organizatorka wydarzenia, podkreślając też wdzięczność wobec wszystkich, którzy współtworzyli te świąteczne chwile. – Takie momenty przypominają nam, dlaczego śpiewamy: dla ludzi i razem z ludźmi.

Finał w przestrzeni miasta
Tradycyjnym zwieńczeniem kolędowania było spotkanie na krośnieńskiej „szachownicy”. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. wojewoda lubuski Marek Cebula, burmistrz Krosna Odrzańskiego Grzegorz Garczyński, przedstawiciele Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Skarpa” z Tomaszem Miechowiczem oraz liczni mieszkańcy miasta.
Niska temperatura nie zniechęciła uczestników. Wspólny śpiew, rozmowy i świąteczny klimat sprawiły, że zimno zeszło na dalszy plan. – To dla nas bardzo ważne, że ludzie przychodzą mimo mrozu. To znak, że to kolędowanie jest im naprawdę potrzebne – zauważa Olechny.
„Halni Anieli” już zapowiadają kolejne inicjatywy. W planach na przyszły rok są nowe pomysły, muzyczne niespodzianki oraz większe włączenie dzieci i młodzieży w działalność chóru: – Chcemy, by to było miejsce otwarte. Każdy, niezależnie od wieku, może tu odnaleźć swoją nutę – podkreśla Katarzyna Olechny.
Na zakończenie kolędnicy, zgodnie z tradycją, złożyli wszystkim życzenia zdrowia i pomyślności w Nowym Roku, dziękując za wspólnie spędzony czas i zapraszając na kolejne muzyczne spotkania.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Kolędowanie – życzenie dobra na progu Nowego Roku
Śpiewa chór, soliści oraz cały kościół. Zielonogórskie kolędowanie [FOTOREPORTAŻ]
Ukraina: kolędowanie w czasie wojny w Kijowie [GALERIA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny