Gwiazdy i młodzi: Jazz Jamboree 2017 

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jazz Jamboree ma już prawie sześćdziesiąt lat. Niewielu wie, że jego początki to okres po 1956 r., kiedy to ten rodzaj muzyki przestał być obłożony zakazem władz. Jego twórcy i miłośnicy zeszli ze strychów, wyszli z piwnic i z dumą pokazali skrzętnie chowane do tej pory jazzowe płyty przemycane z zagranicy.  

Pierwszy festiwal odbył się w klubie Hybrydy w Warszawie we wrześniu 1958 r. Potem przeniósł się do klubu Stodoła, a kilka koncertów odbyło się w Krakowie. Kilka edycji znalazło miejsce w Filharmonii Narodowej, a od 1965 r. odbywają się w Sali Kongresowej. Autorem nazwy festiwalu jest nie kto inny jak Leopold Tyrmand.

Gośćmi i gwiazdami festiwalu są światowe gwiazdy i klasycy gatunku. W ciągu kilkudziesięciu lat wystąpiły takie sławy jak Herbie Hancock, Bobby Mc Ferrin, Wynton Marsalis, Benny Goodman, The Manhattan Transfer, Dave Bruebeck, Keith Jarret – to tylko bardzo skrócona lista „z głowy, czyli z niczego”.

Ideą Jazz Jamboree 2017 są występy polskich młodych, obiecujących muzyków razem ze światowymi gwiazdami. Wśród nich znaleźli się Bill Frisell, James Carter, David Murray, Bill Laswell i Adam Bałdych. Trzy pierwsze koncerty odbyły się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, niedzielna gala natomiast jest przewidziana w SOHO Factory na warszawskiej Pradze.

Gwiazdy i młodzi: Jazz Jamboree 2017 
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze