
fot. PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI
Hiszpański pisarz: Franciszek jest człowiekiem świadomym swoich słabości
Papież Franciszek jest świadomy swoich słabości i walczy z nimi – uważa hiszpański pisarz Javier Cercas. Podczas premiery swojej książki „El loco de Dios en el fin del mundo” (Szaleniec Boga na końcu świata) w Instytucie Cervantesa w Madrycie mówił o swoich relacjach z osobą papieża Franciszka. „To człowiek w stanie wojny z samym sobą. Jest świadomy własnych słabości i błędów i walczy z nimi na śmierć i życie” – powiedział Cercas. Franciszek zabrał autora, zdeklarowanego ateistę, ze sobą w podróż apostolską do Mongolii w 2023 roku, aby zdał on z niej relację.
Podczas prezentacji podkreślił, że nie starał się „bronić Kościoła”, ale go zrozumieć, jak ta instytucja myśli i działa. „Literatura służy zrozumieniu, co jest przeciwieństwem usprawiedliwiania. Zrozumieć to dać narzędzia, które pozwolą uniknąć ponownego popełniania tych samych błędów” – powiedział Cercas. Wyznał, że po napisaniu książki stwierdził, że „wiara w Boga jest podstawową potrzebą człowieka” i zbuntował się przeciwko „suprematystycznemu ateizmowi, który praktykował przez całe życie”.
>>> Co obecny papież jako kardynał mówił po śmierci Jana Pawła II?
Według Cercasa, papież jest „człowiekiem władzy”, co przysporzyło mu problemów w Argentynie. „Był bardzo konfliktowym i ambitnym człowiekiem, o silnych cechach przywódczych, które czasami mylono z autorytaryzmem. To człowiek w stanie wojny z samym sobą. Świadomy własnych słabości i wad, walczy z nimi na śmierć i życie” – stwierdził. Jego zdaniem Franciszek ma bardzo jasną wizję tego, czym powinien być Kościół. „Zastosował ją tak dalece, jak tylko potrafił. Trzeba to powiedzieć. Papież może teoretycznie podejmować wszystkie decyzje, jest to monarchia absolutna, ale w praktyce nie jest to zbyt wygodne. Jestem pewien, że chciał zrobić rzeczy, których ostatecznie nie zrobił, ponieważ uważał, że Kościół nie jest gotowy” – stwierdził Cercas.

Pisarz nie spodziewa się „kontrrewolucji” po śmierci Franciszka. „Wybrał ich, aby kontynuowali rozpoczętą przez niego linię” – powiedział Cercas. Podkreślił, że centrum Kościoła nie znajduje się już w Europie i że podziela zdanie Franciszka, że jednym z problemów Kościoła jest „klerykalizm”, który papież, według pisarza, nazywa „rakiem Kościoła”. Jest on przeciwny temu, by duchowni byli ponad wiernymi. Franciszek mówi, że ksiądz musi być przed trzodą, aby nią kierować, a jednocześnie musi być wewnątrz trzody, ponieważ jest jej częścią. Musi też być za stadem, aby gromadzić i pomagać tym, którzy nie mogą odejść. Ale nigdy na szczycie.
>>> Sejm uczcił pamięć papieża Jana Pawła II
„Konstantynizm” martwi papieża
Papież jest bardzo zaniepokojony związkiem między katolicyzmem a polityką. „Cesarz Konstantyn był tym, który przyjął chrześcijaństwo jako religię imperium. W tym czasie władza i religia połączyły się i to jest katastrofalne. Franciszek mówi, że to truizm. Kiedy władza polityczna i religia łączą się, następuje katastrofa. Chrześcijaństwo jest religią wywrotową i nie może stać u boku potężnych. To absolutna perwersja” – powiedział Cercas.
Urodzony w 1962 roku Cercas jest jednym z wybitnych współczesnych pisarzy hiszpańskich. Międzynarodową sławę przyniosła mu wydana w 2002 r. powieść „Żołnierze spod Salaminy”. Opisuje siebie jako ateistę i antyklerykała. „Jestem wojującym sekularystą, upartym racjonalistą, rygorystycznym bezbożnikiem”, pisze na początku swojej nowej książki, dla którego „Watykan po raz pierwszy otworzył swoje podwoje jako pisarza”.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
Zobacz także |
Wasze komentarze |