Zdjęcie: huragan na zdjęciach satelitarnych, fot. PAP/EPA.

Huragan Dorian osiągnął najwyższą kategorię. „Niech Bóg ma nas wszystkich w opiece”

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Huragan Dorian dotarł do północnych Bahamów – podało amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC). Jest on huraganem piątej kategorii i już jest nazywany „najbardziej gwałtownym huraganem we współczesnej historii”

Żywioł uderzył w wyspę Elbow Cay, położną około 300 kilometrów od Florydy.  Wiatr osiąga prawie 300 km/h a 6 metrowa fala niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Wyspy Bahama nie mają jak się bronić, ich mieszkańcy zostali ewakuowani. Te tereny, po przejściu żywiołu, mogą nie nadawać się do zamieszkania przez wiele miesięcy. 

Domy można odbudować, życia nie da się odzyskać (premier Bahamów, Hubert Minnis)

Po przejściu nad Bahamami Dorian prawdopodobnie uderzy we Florydę, aczkolwiek NHC twierdzi, że jego trajektoria w ostatniej chwili może się zmienić i amerykański półwysep może uniknąć głównego uderzenia. Mieszkańcy tego stanu nie mogą być jednak do końca spokojni, gdyż w najlepszym przypadku nad Florydą przejdzie burza tropikalna. Prezydent Stanów Zjednoczonych na Twitterze napisał: „Niech Bóg ma nas wszystkich w opiece”. 

Zdjęcie: puste półki w sklepach, fot. JIM LO SCALZO. PAP/EPA.

Ja wierzę w Boga. Przetrwałam nawet raka, dlatego ze wierze w Boga i jego pomoc (mieszkanka Florydy w rozmowie z reporterem Faktów TVN)

W niedzielę cztery hrabstwa Florydy ogłosiły obowiązkową ewakuację. Dotyczy to obszarów, na których ludzie mieszkają w domach mobilnych, przybrzeżnych wysp oraz terenów najbardziej narażonych na zalanie przez wysokie fale. W pozostałych hrabstwach tego stanu ewakuacja jest dobrowolna. Z powodu zbliżającego się huraganu prezydent USA Donald Trump odwołał w ostatniej chwili przyjazd do Polski na uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Zamiast niego do Warszawy przybył wiceprezydent Mike Pence, natomiast wizyta prezydenta odbędzie się w innym terminie. 

 

Zobacz także
Wasze komentarze