epa05601097 An Iraqi Army officer points to where a sniper fire heard was probably coming from, as he approaches a damaged church in the formerly IS held town of Bartila, some 27 km East of Mosul, Iraq, 24 October 2016. Iraqi officers told EPA on 24 October that the village of Khazna right after Bartila, as well as Mar Karamles and Hamdaniya have been liberated in the past 24 hours, but access to most of them was only possible with an Iraqi armored car as their streets have not been cleared of IEDs (Improvised Explosive Devices) yet. EPA reporters who were allowed in again into Bartila witnessed a sniper shots to which Iraqi forces responded with a mortar firing. EPA/AMEL PAIN Dostawca: PAP/EPA.

Irak: chrześcijanie wykluczeni z planów odbudowy kraju

6 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Organizacje charytatywne z Wielkiej Brytanii ostrzegły, że chrześcijanie pochodzący z Iraku są wykluczani z planów odbudowy północnej części kraju. Tym samym istnieje zagrożenie, że wyznawcy Chrystusa nie będą mogli powrócić do swoich domów po pokonaniu Państwa Islamskiego.

Chrześcijanie pochodzący z Iraku uważają ten kraj za swoją duchową ojczyznę. Obecność chrześcijan w Iraku sięga III wieku n.e. Przed 2003 rokiem w Iraku było około 1,5 mln chrześcijan, a obecnie szacuje się, że liczba wyznawców Chrystusa w tym kraju waha się w przedziale od 200 000 do 500 000. Około 70% wszystkich chrześcijan w Iraku należy do Katolickiego Kościoła Chaldejskiego, a pozostali należą do Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, Syryjskiego Kościoła Katolickiego, Kościoła Armeńskiego i różnych Kościołów protestanckich.

Po inwazji państw zachodnich na Irak wielu chrześcijan uciekło z Bagdadu na północ, gdzie w niektórych miastach i wioskach (jak na przykład Qaraqosh) chrześcijanie stanowili prawie 95% mieszkańców. W 2003 roku w Mosulu było około 35 000  chrześcijan, natomiast w 2014 kiedy to miasto wpadło w ręce Państwa Islamskiego było zaledwie 3000 chrześcijan.

Obecnie koalicja chrześcijańskich organizacji charytatywnych, które prowadzą swoją działalność w Syrii i Iraku stwierdza, że mniejszości wyznaniowe w Iraku, włączając w to chrześcijan, są wykluczane z Narodowego Planu Zasiedlania, który jest współtworzony przez rząd kraju i różne organy władz samorządowych i który został przedstawiony podczas forum ONZ.

Liczący 88 stron raport pt. „Zapewnienie Równości” (Ensuring Equality), który powstał dzięki pracy około 16 pozarządowych organizacji pomocowych, stwierdza, że: „Istotnym faktem jest to, że chrześcijanie i inne mniejszości wyznaniowe mogą liczyć na wsparcie w kwestii dotyczących ich bezpieczeństwa i praw politycznych, jeśli czują się wystarczająco zapewnieni, aby wrócić do Mosulu, lub okolicznych miejscowości w celu odbudowy ich społeczności i rozpoczęcia procesu pojednania. W tej kwestii musi zawierać się status pełnego obywatelstwa i chęć odbudowy kościołów i centrów społecznościowych”. Jednak koalicja organizacji charytatywnych stwierdziła, że chrześcijanie nie otrzymują żadnej pomocy ze strony instytucji międzynarodowych, takich jak Wysoki Komisarz ONZ-tu ds. Uchodźców, i mogą jedynie liczyć na pomoc ze strony organizacji kościelnych i kościołów, które prowadzą różne projekty pomocowe posiadając ograniczone fundusze.

Do organizacji pozarządowych, które wspierają chrześcijan w Iraku należą: Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Fundusz Pomocy Kościołowi Asyryjskiemu na Wschodzie (the Assyrian Church of the East Relief Fund, Syryjska Sieć ds. Praw Człowieka (Syrian Network for Human Rights), Chrześcijanie w Syrii dla Pokoju (Syrian Christians for Peace), the Evangelical Christian Alliance Church in Lebanon i the Alliance Church of Jordan. „Wszystkie te organizacje pozarządowe, zawarte w wyżej wymienionym raporcie stwierdzają, że znaczna część chrześcijan i innych członków mniejszości wyznaniowych w Iraku unikają obozów ONZ-tu z powodu ciągłej dyskryminacji i prześladowań. To jest niedopuszczalne, że miejsce pomocy i schronienia jest miejscem łez tych, których należy ocalić i chronić” – czytamy  w raporcie.

Jednak te osoby, które przebywają poza obozami ONZ dla uchodźców, są niesprawiedliwie traktowane w kwestii otrzymywania pomocy ze strony organizacji międzynarodowych, politycznej ochrony, uwagi mediów i otrzymania azylów politycznych.

Raport domaga się od ONZ-tu zaakceptowania mniejszości wyznaniowych. Organizacje udzielające pomocy chrześcijanom w Iraku chcą, aby w obozach dla uchodźców, prowadzonych przez ONZ, otwarto działy rejestracji osób ubiegających się o azyl polityczny, które pochodzą spoza obozu i nie są wyznawcami islamu. Wspomniane wyżej organizacje chcą, aby ONZ zatrudnił więcej osób do ochrony mniejszości wyznaniowych, a także tłumaczy, którzy nie są muzułmanami po to, aby ograniczyć przypadki dyskryminacji chrześcijan. Natomiast rządy krajów zachodnich, które udzielają pomocy, powinny promować tolerancję mniejszości wyznaniowych i wyrazić swój sprzeciw wobec działalności tych mediów, które promują islamski ekstremizm. Według raportu Główny Komisarz ONZ-tu ds. Uchodźców powinien zwrócić szczególną uwagę na osoby, które nawróciły się z Islamu na chrześcijaństwo. Raport stwierdza, że tacy ludzie wymagają natychmiastowej ochrony, ponieważ mogą zostać zamordowani w każdej chwili, a zabójstwo może ich spotkać nawet ze strony uchodźców, którzy przebywają w Europie.

Wyżej wymieniony dokument stwierdza też, że kraje bałkańskie, które wyraziły swoją chęć przyjęcia chrześcijańskich uchodźców, powinny otrzymać dogodne ułatwienia do realizacji tego celu. „Obecnie kwestia pomocy chrześcijańskim uchodźcom jest podważana z powodu presji i gróźb pochodzących z Niemiec i politycznej poprawności” – czytamy w raporcie.

Podobne wezwanie do udzielenia większej pomocy wydała pod koniec stycznia bieżącego roku 14-osobowa delegacja duchownych chrześcijańskich, która odwiedziła Bagdad i Erbil. Kapłani spotkali się z przedstawicielami z Bagdadu, Regionalnego Rządu Kurdystanu i ONZ. Po spotkaniu z koordynatorem pomocy humanitarnej ONZ dla Iraku wielebny Frank Chikane powiedział, że: „Pomoc międzynarodowa jest rozpaczliwie nieadekwatna, żeby sprostać narastającym potrzebom. W rezultacie wiele społeczności i mieszkańców Kurdystanu sami musi zmagać się z wieloma trudnościami”.

25 stycznia bieżącego roku na Kremlu rosyjski Minister Spraw Zagranicznych oskarżył Unię Europejską o: „Unikanie dyskusji na temat problemów chrześcijan żyjących na Bliskim Wschodzie przez zakładanie maski politycznej poprawności”. W tym samym czasie portal internetowy Al – Monitor doniósł, że istnieje zagrożenie wykluczenia asyryjskich chrześcijan i innych mniejszości wyznaniowych z Irackiego Narodowego Pojednania, które sporządzono w grudniu ubiegłego roku.

Yonandam Kanna, jeden z kilku chrześcijańskich parlamentarzystów z Iraku i sekretarz generalny Demokratycznego Ruchu Asyryjczyków, powiedział, że wyżej wymienione Pojednanie nie zawiera żadnej wzmianki na temat losu mniejszości wyznaniowych, które ucierpiały w wyniku wojny z Państwem Islamskim. „Mniejszości wyznaniowe nie mają głosu w tej sprawie i nie mogą mieć żadnego wpływu na swój los. To Pojednanie nie bierze pod uwagę poglądów chrześcijan i innych mniejszości wyznaniowych w Iraku” – powiedział chrześcijański parlamentarzysta. Pan Kanna skrytykował również poprzednie projekty narodowego pojednania, utworzone przez wpływowe grupy polityczne, za to, że sprawcy okrucieństw przeciwko mniejszościom wyznaniowym w Iraku, włączając w to chrześcijan, nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Inny chrześcijański parlamentarzysta z Iraku powiedział rok temu na konferencji w Waszyngtonie, że parlament w Iraku: „nie bierze pod uwagę losu mniejszości wyznaniowych”.

Organizacja Open Doors wraz z innymi opublikowała szczegółowy raport przedstawiający wielki wpływ chrześcijan na Irak i Syrię. Koordynator tego dokumentu, Rami (imię zmienione ze względów bezpieczeństwa) powiedział: „Potrzebne jest uznanie kluczowej roli, jaką odegrał Kościół w odbudowie i pojednaniu… Utrzymanie obecności chrześcijan w tym kraju jest rzeczą, która nie tylko służy wyznawcom Chrystusa, ale również jest to dla dobra całego społeczeństwa. W wielu raportach i badaniach, jakie przeprowadziliśmy, przedstawiliśmy wpływ chrześcijan na Irak”. Wyżej wymieniony raport zaczyna się tak: „Kiedy chrześcijaństwo rozpowszechniało się na Bliskim Wschodzie to wyznawcy Chrystusa odegrali kluczową rolę w kwestii piśmiennictwa, na obszarze opieki zdrowotnej w tłumaczeniu i języku arabskim. Niektóre z najlepszych centrów nauki na świecie powstały dzięki chrześcijanom. Chrześcijanie jako pierwsi wprowadzili działalność organizacji charytatywnych i organizacji pozarządowych. Widzimy ich zaangażowanie w politykę i rozwój Iraku. Chrześcijanie znajdują się wśród dobrze znanych biznesmenów. Przyszłość chrześcijan jest bardzo ważna dla stabilności Iraku. Prawodawcy i badacze zgadzają się z tym, że musimy utrzymywać różnorodność w celu zwalczania ekstremizmu i radykalizmu. Potrzebujemy różnorodności, aby zapewnić pokój i stabilność na Bliskim Wschodzie”.

Fot. PAP/EPA/AMEL PAIN 

Tłumaczenie: Marcin Rak

Źródło: https://www.worldwatchmonitor.org/2017/01/4882771/

Irak: chrześcijanie wykluczeni z planów odbudowy kraju
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze