Zdjęcie: Azam Jangravi, fot. FB

Iran: zdjęła hidżab, a wokół rósł tłum… „Wiedziałam, że pójdę do więzienia”

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Kobiety w Iranie walczą o swoje prawa. Niekiedy z małymi sukcesami. Ostatnio zmieniło się to, że za brak nakrycia głowy nie trafia się już do więzienia, a to między innymi sukces ruchu „Biała Środa”. Od roku chętne do zademonstrowania sprzeciwu w środę pokazują się publicznie z białym hidżabem, ale nie na głowie, tylko w ręku.

W zachowaniu Azam Jangravi Europejczycy nie dopatrzą się niczego zdrożnego. Jednak dla irańskich władz wideo, które zarejestrowało zachowanie Azam było głównym dowodem w sprawie o nieobyczajne zachowanie. Azam Jangravi w 2018 roku wspięła się na skrzynkę transformatorową przy ruchliwej ulicy w Teheranie. Ściągnęła hidżab i trzymała go nad głową. Wokół niej wkrótce pojawił się tłum ludzi. Z powodu kary, która groziła jej za to w Republice Islamskiej, musiała uciec. „Gdy wspięłam się na tę skrzynkę, przez moment czułam strach. Wiedziałam, że zostanę aresztowana. Wiedziałam, że następnego dnia pójdę do więzienia, ale w jakimś sensie ta myśl dodawała mi odwagi. Czułam, że w końcu jako kobieta coś znaczę” – opowiada dziś Azam.

Zdjęcie: Iran, Teheran, fot. pixabay


Chwilę potem Azam została aresztowana. Gdy czekała na wyrok, zwolniono ją z pracy w instytucie badawczym. Potem sąd skazał ją na trzy lata więzienia za promowanie nieprzyzwoitego zachowania i umyślne łamanie islamskiego prawa. W kraju nie miała już czego szukać. „Nie chciałam, żeby moja córka dorastała w takim kraju, w takich warunkach. Świadomie podjęłam decyzję o ucieczce” – tłumaczy Azam Jangravi.

Do kobiety dotarli dziennikarze Reutersa, ale miejsce jej pobytu jest tajemnicą. Wiadomo tyle, że wraz z córką mieszkają poza krajem. Uciekła dla jej dobra z dnia na dzień. Choć za swój osobisty protest słono zapłaciła, to nie żałuje publicznego sprzeciwienia się prawu. Prawu, które nakłada na kobiety obowiązek noszenia hidżabu i przewiduje kary za jego brak. ‚To cały ruch. Chodzi o to, by usłyszał o nas świat. Teraz w całym kraju kobiety na różny sposób manifestują sprzeciw wobec obowiązku noszenia nakrycia głowy. Jest w tym moc, zdecydowanie coś się zmienia” – twierdzi skazana kobieta. Zmienia się dzięki kampanii „Biała Środa”. W ten dzień kobiety przystępujące do protestu w miejscach publicznych pokazują się z białym hidżabem, ale nie na głowie, tylko w ręku.

fot. pixabay


„Zmuszanie wszystkich kobiet do noszenia hidżabu narusza choćby wolność religii, bo jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że są tam kobiety, które są innego wyznania. Jest to też forma dyskryminacji wobec kobiet, gdyż tylko kobiety muszą się do takiego prawa dostosowywać” – mówi w rozmowie z TVN24 BIS Mikołaj Czerwiński z Amnesty International.

Kilka miesięcy temu władze wydały jednorazowe zezwolenie dla wybranych kobiet, by mogły zasiąść na trybunach stadionu i oglądać mecz reprezentacji. Ich radość była tak wielka, że o sprawie rozpisywały się światowe media. Chwilę później do zdjęć i filmów z wydarzenia ustosunkował się prokurator generalny. Stwierdził, że takie zachowanie to grzech, bo kobiety nie mogą oglądać półnagich mężczyzn. Oznajmił, że do podobnej sytuacji nigdy nie może już dojść.
Zobacz także
Wasze komentarze