fot. Par Utilisateur:Djampa – User:Djampa — Travail personnel, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18547142
Izrael: Francuska Szkoła Biblijna i Archeologiczna ratuje artefakty z Gazy
Dziennik „New York Times” opisał 21 września działania podjęte przez Francuską Szkołę Biblijną i Archeologiczną w Jerozolimie na rzecz bezpiecznego przeniesienia rzadkich artefaktów archeologicznych związanych ze wspólnotą chrześcijańską w Gazie. Była to reakcja tej placówki naukowej, prowadzonej przez dominikanów, na zagadkowe oświadczenie urzędników izraelskich na ten temat, ogłoszone w przededniu rozpoczęcia ofensywy lądowej w Gazie (16 bm.). Pokazano tam zdjęcia magazynu wypełnionego znaleziskami historycznymi i skrzyń ładowanych na ciężarówki.
Na tej ziemi, gdzie przez tysiąclecia żyły i nieraz ścierały się liczne kultury i narody: Kananejczycy, Egipcjanie, Filistyni, Asyryjczycy, Babilończycy, Persowie, Grecy, Rzymianie, Bizantyjczycy, Osmanowie i Brytyjczycy, roszczenia do ziemi i historii budzą wiele sporów. Ruiny i relikty przeszłości są często traktowane jako dowód na prawa do tych obszarów. Magazyn Francuskiej Szkoły zawierał znaleziska z trzech dekad wykopalisk prowadzonych przez nią na głównych stanowiskach archeologicznych w tym regionie od 1890, a więc jedynie część dziedzictwa kulturowego Gazy, obejmującego ponad 5000 lat. Duża część tej spuścizny została już bezpowrotnie utracona od początku wojny na tych ziemiach prawie dwa lata temu.
Archeolodzy podkreślają, że jest to strata dla wszystkich. „Nie ma zwycięzców, kiedy dziedzictwo, które jest czymś wspólnym, zostaje zniszczone. To jak obcięcie korzeni drzewa. Niezależnie od mojego pochodzenia kulturowego, religijnego czy etnicznego, tracę część własnej historii” – powiedział w rozmowie telefonicznej z dziennikiem nowojorskim o. Olivier Poquillon OP, dyrektor Szkoły Archeologicznej.
>>> Kraków: bezpieczna Europa w oczach chrześcijan: między pokojem, ryzykiem a odpowiedzialnością

Jest on także prawnikiem, ma wpływowych przyjaciół i gdy dowiedział się o pilnym nakazie ewakuacji, skontaktował się z UNESCO, władzami francuskimi, Patriarchatem Łacińskim Jerozolimy i z Watykanem. W efekcie udało mu się uzyskać przedłużenie terminu ewakuacji do wieczora 15 września. A gdy w sprawę zaangażowała się społeczność międzynarodowa, izraelska agencja koordynująca ruch cywilny na terytoriach okupowanych wyznaczyła czas do południa następnego dnia.
Dziedzictwo kulturowe Gazy w cieniu wojny
Izrael był już wcześniej krytykowany za działania w rejonie Gazy, toteż wojska izraelskie w tym rejonie zaprosiły przedstawiciela Urzędu ds. Zabytków do wizyty w magazynie – wynika z nagrania zamieszczonego w mediach społecznościowych na początku 2024 przez dyrektora Urzędu Eliego Eskosido. Część obiektów znalezionych w magazynie pokazano później w Knesecie, co stanowiło naruszenie umów międzynarodowych zakazujących przenoszenia dóbr kultury. Wpisy Eskosido, w których chwalił się znaleziskami, spotkały się z potępieniem i autor później je usunął.
Z kolei gdy agencja izraelska COGAT (Koordynacja Działań Rządu na Terytoriach) dowiedziała się, że budynek przeznaczony do zbombardowania zawiera skarby kultury, uznała ich wartość i pomogła zorganizować bezpieczne ich przeniesienie.
Także izraelska organizacja Emek Shaveh, sprzeciwiająca się upolitycznianiu archeologii, skrytykowała wcześniejsze działania Eskosido. Nazwała wysiłki władz izraelskich przedstawiające je jako obrońców dziedzictwa kulturowego Gazy „absurdalnymi”. „Prawo międzynarodowe zakazuje niszczenia dóbr kultury, w tym stanowisk archeologicznych, zabytkowych budynków, zbiorów muzeów, uniwersytetów, archiwów, bibliotek i innych” – przypomniała organizacja.
Według danych UNESCO z połowy sierpnia, od początku wojny w Gazie (październik 2023) uszkodzono 110 miejsc o wartości kulturowej, historycznej i religijnej dla całej ludzkości, w tym siedem stanowisk archeologicznych.
>>> Dlaczego to dobrze, by ksiądz miał dobry samochód? [FELIETON]
Palestyńscy archeolodzy i dramat utraty skarbów
Fadel Al Otol, archeolog z Gazy, od marca br. pracujący w Muzeum Sztuki i Historii w Genewie, rozpoczął swoją karierę jako nastolatek, pomagając przy wykopaliskach prowadzonych przez Francuską Szkołę. To on pomagał koordynować gorączkowy transfer artefaktów, kierując przez telefon po arabsku pracownikami pakującymi i transportującymi obiekty. „Czas uciekał bardzo szybko. Udało się nam wynieść około 60 procent obiektów” – ocenił w rozmowie telefonicznej. Dodał, że „czuję się, jakbym stracił dziecko”.
Moain Sadeq, palestyński archeolog wykładający na Uniwersytecie w Toronto, założył w Gazie w 1994 Ministerstwo Turystyki i Starożytności, gdy Strefą zarządzała jeszcze Autonomia Palestyńska. Doskonale znał skarby zgromadzone w magazynie w Gazie. Część z nich pochodziła z Anthedonu – portowego miasta będącego domem dla różnych kultur od 800 przed Chr. do 1100 po Chr., w tym Neoasyryjczyków, Babilończyków, Persów, Greków, Rzymian, Bizantyjczyków i wczesnych muzułmanów. Inne pochodziły ze starożytnych cmentarzy rzymskich, kościoła odkrytego w Dżabaliji oraz z jednego z pierwszych ośrodków monastycznych w tym regionie – klasztoru św. Hilariona, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Ocalone artefakty były przechowywane w budynku Al Kauther, wynajmowanym przez francuską placówkę naukową. Budynek ten siły izraelskie zbombardowały w ubiegłym tygodniu – poinformował Sadeq.
Gdy w 2007 Hamas przejął władzę w Gazie, budżet ministerstwa na wykopaliska wyczerpał się – wspomina archeolog palestyński, który niedługo później wyjechał z rodziną. Twierdzi, że nie zgadza się z Hamasem, ale „czasami mam wrażenie, że ta wojna nie toczy się przeciw Hamasowi, lecz przeciw kulturze – kulturze światowej”. Przed wyjazdem z Gazy często współpracował ze swoimi izraelskimi kolegami. Wygłaszał wykłady na Uniwersytecie Ben Guriona, a izraelscy profesorowie odwiedzali wykopaliska w Strefie Gazy. „Mieliśmy doskonałe stosunki. Osobiście wierzę w archeologię bez granic” – podkreślił Sadeq.
Jednakże znaleziska archeologiczne wciąż bywają wykorzystywane jako narzędzie do wyznaczania granic i ustalania, do kogo należy dane miejsce.
>>> Projekt „TAK dla religii i etyki w szkole” skierowany do pracy w komisjach
Archeologia jako narzędzie pamięci
W poniedziałek 15 września wieczorem, na kilka godzin przed rozpoczęciem rozszerzonej ofensywy lądowej w Gazie, premier Izraela Benjamin Netanjahu, sekretarz stanu USA Marco Rubio oraz amerykański ambasador w Izraelu Mike Huckabee uczestniczyli w ceremonii na bardzo kontrowersyjnym stanowisku archeologicznym w Jerozolimie, które graniczy z osiedlem palestyńskim.
Zdaniem archeologów tysiące lat temu pielgrzymi żydowscy przechodzili tamtędy na Wzgórze Świątynne, uważane za najświętsze miejsce w judaizmie, a zarazem święte dla muzułmanów, na którym znajduje się meczet Al-Aksa.
Huckabee, popierający zajęcie przez Izrael terytoriów okupowanych, powiedział w przemówieniu podczas ceremonii: „Te kamienie absolutnie i w stu procentach potwierdzają, że naród żydowski należy do tego miejsca nie tylko teraz, ale należy tu od 4 000 lat, odkąd Bóg powiedział Abrahamowi: to jest twoje”.
Również Rubio, który przed wizytą podkreślał znaczenie tego miejsca dla wielu religii, w czasie otwarcia poparł izraelskie roszczenia do tej ziemi, mówiąc: „Obietnica Boża jest wieczna i doskonała” i dodając, iż „jest zaszczycony udziałem w jej wypełnieniu właśnie tutaj”.
Obecną sytuację podsumowała Lynn Swartz Dodd, kierująca Centrum Badań Archeologicznych Dornsife na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, współzałożycielka Izraelsko-Palestyńskiej Grupy ds. Archeologii, która w 2009 w Jerozolimie przedstawiła propozycję ochrony dziedzictwa kulturowego. W komentarzu dla „New York Timesa” napisała „Wysiłki, by ratować dziedzictwo ludzkości, życie i godność w Gazie, pozwalają nam zrozumieć, czym było człowieczeństwo tysiące czy setki lat temu. I czym jest człowieczeństwo dzisiaj”.
Według ekspertów od tamtego czasu stosunki izraelsko-palestyńskie poważnie się popsuły, nadzieje na pokojowe rozwiązanie ciągnącego się od dziesięcioleci konfliktu niemal całkowicie zanikły, a potrzeba wypracowania sposobu współistnienia stała się jeszcze pilniejsza w obliczu trwającej wojny.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Przewodniczący episkopatu Hiszpanii: w Gazie trwa masakra, wywierajmy presję moralną
Hiszpania i Włochy wysyłają okręty w celu ochrony flotylli humanitarnej, płynącej do Strefy Gazy
Leon XIV do Veroniki: nie możemy utracić nadziei na lepszy świat





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny