fot. pixabay/gadgemayur
Jakie jest pochodzenie Halloween? Jaka powinna być postawa katolika wobec tego święta? [KOMENTARZ]
Wokół Halloween i jego pochodzenia narosło wiele mitów. W zależności od tego, kto i co chce udowodnić – znajdzie swoją historię. O ile korzenie tego święta są niepewne, to sama nazwa wywodzi się od chrześcijańskiego All Hallow’s Eve, czyli wigilii Wszystkich Świętych. Czy zatem panika moralna wokół tego święta jest uzasadniona? I tak, i nie.
Nie, w starożytności żadni wyimaginowani „sataniści” nie kładli świec do dyni (to bardziej współczesna tradycja północnoamerykańska, w Irlandii zapalano je w wydrążonych rzepach) – a nawet takie informacje przecież znajdziemy w internecie. Podobnie bezpośrednie łączenie Halloween z celtyckim pogańskim świętem Samhain jest dyskusyjne. Być może znajdziemy w nim pewne elementy dawnego Samhain. Możemy też znaleźć jakieś luźne folklorystyczne powiązania irlandzkich tradycji (nie wiemy, jak starych) z tym dniem, ale nadal w kontekście chrześcijańskiej uroczystości, nawet jeśli przeżywanej zabobonnie.
W średniowiecznej Wielkiej Brytanii w okolicach Wszystkich Świętych dzieci obchodziły domy i otrzymywały poczęstunek w zamian za modlitwę za zmarłych, ale i tutaj nie wykazano bezpośredniej łączności z amerykańskim „cukierek albo psikus”. Maskarady i przebrania, często nieco makabryczne, to również stara europejska tradycja, istniejąca już w średniowieczu, ale akurat z okazji innych świąt, na przykład karnawału. Myślę, że nie będzie błędem, jeśli powiemy, że Halloween to popkulturowa papka różnych tradycji. To zsekularyzowany folklor wywodzący się z obchodów wigilii Wszystkich Świętych. I fakt, że niektóre współczesne organizacja satanistyczne wybrały sobie 31 października na swoje święto, nie oznacza, że Halloween jest ich dziełem. Co zatem sądzić o tym, że nasze dziecko lub my sami bierzemy udział w jakiejś imprezie przebierańców tego dnia?
Przebranie przebraniu nierówne
Otóż, moim zdaniem, nie ma w tym nic złego. Problem zaczyna się, gdy dane świętowanie połączone jest z jakimiś zabobonami czy przebrań przekraczających granice smaku. Zresztą, w Polsce w andrzejki również wykonuje się wróżby, co dla katolika jest absolutnie nie do przyjęcia, ale od wieków działało w kulturze ludowej obok oficjalnego chrześcijańskiego obrzędu. Makabryczne przebrania z kolei nie tylko zakłada się w Halloween.

Powiedzmy wprost, wyjście dziecka w przebraniu Batmana czy nawet jakiegoś bajkowego stwora i proszenie o słodycze, nie stanowi problemu. Pójście na imprezę w jakimś przebraniu też nie jest niczym złym. Miałbym wątpliwości raczej do tego, jakie to przebrania, i jaka to impreza.
Jeżeli ktoś przebierze się za wiedźmę czy demona to raczej sprzeczne to z chrześcijańskim poczuciem estetyki. Podobnie impreza, gdzie imituje się jakieś pseudopogańskie obrzędy, też raczej nie będzie dla katolika. Ale powiedzmy sobie szczerze – ludzie tego dnia po prostu znaleźli sobie okazję do zabawy. Także Kościół wyszedł z inicjatywą i stworzył bale wszystkich świętych. Czy zatem „obchodzenie” Halloween jest złe? Zła może być raczej forma zabawy w tym dniu. Ja otworzę w tym dniu drzwi i dam cukierka.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny