Jan Paweł II lotnisku Aeroklubu Kielce w Masłowie, 1991r., fot. PAP/Wojciech Kryński

Jarosław Szarek: nauczanie Jana Pawła II zawsze było wymagające [ROZMOWA]

W 1991 roku, Jan Paweł II odwiedził Polskę wolną, a jego głównym przesłaniem był Dekalog jako fundament, na którym winno się budować odzyskane państwo. Wskazywał, że egzamin z naszej wolności jest przed nami. Polacy nie chcieli jednak słuchać tych słów. W 1991 roku nie było już entuzjazmu i nadziei jakie towarzyszyły tym wcześniejszym wizytom. Tę chłodną, a nierzadko wrogą wobec Kościoła atmosferę odczuł sam Jan Paweł II – mówi w rozmowie z misyjnel.pl Jarosław Szarek, publicysta i historyk.

Jarosław Szarek jest autorem publikacji „To jest Moja Matka, Ta Ojczyzna”, którą – z okazji 20. rocznicy śmierci Jana Pawła II – przygotował Dom Wydawniczy Rafael. Książka w ilustrowanej formie przypomina najważniejsze słowa papieża Polaka skierowane do rodaków. Publikacja ta jest nie tylko hołdem dla jego spuścizny, ale również narzędziem pomagającym zrozumieć i docenić wartości, które głosił święty Jan Paweł II.

Jarosław Szarek, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Maciej Kluczka (misyjne.pl): Jest Pan autorem książki pt. „To Jest Moja Matka, Ta Ojczyzna”, która przypomina czwartą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski z 1991 roku. Dlaczego taki tytuł?

Jarosław Szarek (historyk): – Ojczyzna w tytule nawiązuje do słów Jana Pawła II z Kielc w 1991 roku. Papież bezkompromisowo stanął wtedy w obronie życia. Przestrzegał przed stwarzaniem fikcji wolności, w imię której można zabić nienarodzone dziecko. Tłumaczył, że tak rozumiana wolność prowadzi do zniewolenia, przypomniał, że wolność potrzebuje dojrzałości i odpowiedzialności. Wezwał do zrobienia z tych kwestii rachunku sumienia. Mówił o tym podniesionym głosem, niemalże wykrzyczał swoje myśli. To wystąpienie zapadło w pamięci wielu osób, tym bardziej, że rozpętała się wtedy burza. Papież mówił wtedy o Polsce, o swojej ojczyźnie jako o swojej matce. Podkreślił, że tym bardziej go boli, gdy niszczy się ład moralny oparty na prawie naturalnym, w którym prawo do życia jest fundamentem.

Jan Paweł II na stadionie lekkoatletycznym na Pakoszu, Kielce, fot. PAP/Wojciech Kryński

Wszystko miało miejsce na początku lat 90.

– Polacy zachłysnęli się wtedy wolnością, którą odzyskali po upadku sowieckiego komunizmu, do czego przyczynił się Jan Paweł II, a każda z pielgrzymek w PRL była budzeniem ducha dodającego siły Polakom. W 1991 roku, odwiedził już Polskę wolną, a jego głównym przesłaniem był Dekalog jako fundament, na którym winno się budować odzyskane państwo. Wskazywał, że egzamin z naszej wolności jest przed nami. Polacy nie chcieli jednak słuchać tych słów. W 1991 roku nie było już entuzjazmu i nadziei jakie towarzyszyły tym wcześniejszym wizytom. Tę chłodną, a nierzadko wrogą wobec Kościoła atmosferę odczuł sam Jan Paweł II.

To była reprymenda? Pouczenie?

– To była raczej rada mądrego, dojrzałego ojca zatroskanego wyborami swych dzieci, swojej ojczyzny. Jan Paweł II mówił o konieczności wierności Ewangelii. Nigdy nie ukrywał, że jest to trudna droga. Był w tym konsekwentny, nauczanie papieża, wcześniej Karola Wojtyły (księdza, biskupa, kardynała), zawsze było wymagające. Nie dostosowywał go do współczesności, ale zawsze wzywał do stawiania sobie wysokich wymagań. Mówił o tym już wtedy, gdy był duszpasterzem akademickim Przejmujące były słowa z Koszalina, gdzie prosił Polaków by nie pozwolili rozbić naczynia, które zawiera Bożą prawdę i prawo. Apelował, by go sklejać, jeżeli tylko popęka.

Jan Paweł II nie stronił od przypominania o nauce społecznej Kościoła.

W papieskim nauczaniu niezwykle istotne były kwestii poszanowania godności człowieka pracy. To w Nowej Hucie w 1979 roku mówił, że nie można oddzielić ludzkiej pracy od krzyża. Kilkanaście miesięcy później, gdy w wyniku robotniczych protestów zrodziła się „Solidarność”, to zaczynała się pod krzyżami stawianymi w strajkujących fabrykach w czasie Mszy św. O czasie solidarnościowej odnowy przerwanej wprowadzeniem stanu wojennego mówił, że to był czas upominana się robotników o swe prawa z Ewangelią w ręku, że w tym czasie chodziło o odbudowę ładu moralnego, a solidarność międzyludzką tłumaczył ewangelicznie jako brzemię niesione wspólnie, we wspólnocie.

W książce opisuje Pan wizyty Jana Pawła II w ważnych miejscach w Polsce. To oprócz wspomnianej Jasnej Góry także Sejm, gdzie papież przypominał, że wykonywanie władzy politycznej powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu.

Wybrzmiało to jasno w czasie wizyty w parlamencie, ale już wcześniej przestrzegał, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Wzywał do budowy Europy na duchowych wartościach, do Europejskiej Wspólnoty Ducha. Przestrzegał przed redukowaniem jej wyłącznie do kwestii ekonomicznych i politycznych. Po raz kolejny apelował, aby Europa otworzyła drzwi Chrystusowi, a bogactwo duchowego dziedzictwa Polski winno być wykorzystane. Wiele istotnych kwestii wypowiedział w Krakowie, skąd głosił nadzieję dla świata – orędzie Bożego Miłosierdzia. Jednocześnie w prastarej stolicy Polski pytał co zrobiliśmy z wielowiekowym, chrześcijańskim dziedzictwem naszego narodu i wzywał, aby odpowiedzieć na to pytanie.

Galeria (3 zdjęcia)
Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze