fot. PAP/Grzegorz Momot

Kamil Stoch wygrywa konkurs i zostaje liderem cyklu Raw Air

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kamil Stoch okazał się najlepszy w norweskim Lillehammer! Polak miał dobre warunki wietrzne i je odpowiednio wykorzystał. To 71. podium Kamila Stocha i 36. zwycięstwo.

Dalsze miejsca zajęli Słoweńcy: Ziga Jelar był drugi, Timi Zajc trzeci. Dla Jelara jest to pierwsze miejsce na podium w historii. Jednak to Kamil Stoch nie miał sobie równych podczas konkursu Pucharu Świata w Lillehammer! Dzięki najdalszemu skokowi w drugiej serii Polak okazał się najlepszy w całej stawce. Kamil Stoch wygrał po raz 36. w swojej karierze i dzięki temu wskoczył na czwarte meijsce w tabeli wszechczasów – zawodników mających najwięcej indywidualnych zwycięstw w konkursach zaliczanych do Pucharu Świata. Czwartą lokatę zajmuje razem z Finem Jannne Ahonenem. Więcej zwycięstw od tej dwójki mieli tylko: Gregor Schlierenzauer (53), Matti Nykanen (46) i Adam Małysz (39).Ósme miejsce zajął Dawid Kubacki.

>>> Kamil Stoch: każdy skok oddaję Bogu [WIDEO]

Skoki narciarskie w Lillehammer fot. EPA/GEIR OLSEN

Skoki narciarskie w Lillehammer fot. EPA/GEIR OLSEN


Kwalifikacje do konkursu w Lillehammer nie napawały optymizmem. Żaden z naszych skoczków nie znalazł się bowiem w pierwszej dziesiątce. W samym konkursie także panowały bardzo trudne warunki, lecz tym razem Polacy spisali się znakomicie. Dawid Kubacki uzyskał 134,5 metra, mając na dodatek bardzo niewielki wiatr pod narty. W efekcie zajmował drugie miejsce z dorobkiem w wysokości 134 punktów. Trzeci był natomiast Kamil Stoch, który skoczył 131,5 metra przy nieco lepszych warunkach, co dało mu notę w wysokości 128,6 punktu. Sensacyjnym liderem był Słoweniec Timi Zajc, który uzyskał aż 139 metrów i miał 137,3 punktu.

W drugiej serii było czterech Polaków. Oprócz Kubackiego i Stocha awans uzyskali Piotr Żyła (11. miejsce – 129 metrów) oraz Maciej Kot (26. miejsce – 122 metry). Dalej nie przeszli natomiast Jakub Wolny oraz Paweł Wąsek. Pierwszy lądował na 121. metrze i zajął 34. lokatę. Wąsek był natomiast najgorszy w całej stawce – uzyskał jedynie 80. metrów. Druga seria nie była dobra dla Żyły oraz Kota. Pierwszy spadł aż na 26. miejsce po skoku na odległość 111 metrów. Miał jednak najgorsze warunki ze wszystkich skoczków w drugiej serii. Kot osiągnął natomiast 113 metrów i był 28.

Kamil Stoch w wielu tegorocznych konkursach miał pecha do warunków pogodowych. Tym razem to jemu sprzyjało szczęście. Miał najlepsze warunki ze wszystkich, odjęto mu aż 12 punktów, ale skok na odległość 139,5 metra sprawił, że to właśnie on wygrał cały konkurs. Prowadzi też w całym turnieju Raw Air 2020. Wyprzedza o niecały punkt Niemca, Stephana Leyhe. To na razie półmetek tej rywalizacji – zawodnicy oddali 8 z 16 turniejowych skoków. Przed nimi jeszcze zawody w Trondheim i w na skoczni mamuciej w Vikersund. Zawody w lotach będą jednocześnie zwieńczeniem rywalizacji w Raw Air i w tegorocznym Pucharze Świata. Potem zawodników czekają jeszcze Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w słoweńskiej Planicy. 

Zobacz także
Wasze komentarze