EPA/ARMANDO BABANI

Kard. Marx zaskoczony decyzją papieża

Papież Franciszek nie przyjął prośby niemieckiego kardynała Reinharda Marxa o zwolnienie go z urzędu metropolity Monachium i Fryzyngi. „Odpowiedź Ojca Świętego zaskoczyła mnie”, przyznał hierarcha w pierwszej reakcji, opublikowanej przez archidiecezję w Monachium.

W ogłoszonym dziś liście Franciszek prosi, aby kard. Marx kontynuował swoją misję jako arcybiskup Monachium i Fryzyngi. „A jeśli kusi cię, by pomyśleć, że ten Biskup Rzymu (twój brat, który cię kocha), potwierdzając twoją misję i nie przyjmując twojej rezygnacji, nie rozumie cię, przypomnij sobie, co Piotr usłyszał w obecności Pana, gdy na swój sposób ofiarował Mu swoją rezygnację: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny» – i usłyszał odpowiedź: «Paś owce moje»” – napisał papież.

„Nie sądziłem, że papież tak szybko zareaguje i że pozostawi mnie w posłudze arcybiskupa Monachium i Fryzyngi”, stwierdził kard. Marx dodając, że jest wzruszony tak dogłębnym wyjaśnieniem i braterskim tonem papieskiego listu. „Czuję, że Ojciec Święty rozumie moje motywacje i je przyjął. Tak jak obiecałem papieżowi, w pełnym posłuszeństwie akceptuję jego decyzję” – dodał purpurat.

Po otrzymaniu decyzji papieża arcybiskup Monachium nie chce „tak po prostu przejść do porządku dziennego”. Jak podkreślił, „to nie jest droga dla mnie i nie dla archidiecezji”.

>>> Papież nie przyjął rezygnacji kard. Marxa. Napisał do niego osobisty list

Odpowiedź papieża kard. Marx odczuwa jako „wielkie wyzwanie”. W najbliższych tygodniach zastanowi się, „w jaki sposób możemy razem jeszcze bardziej przyczynić się do odnowy Kościoła w naszej archidiecezji i w ogóle”. Chodzi o nowe drogi „także w obliczu historii licznych niepowodzeń”.

fot. EPA/PAOLO TODARO

Dla niemieckiego kardynała jest sprawą oczywistą, że musi ponosić osobistą odpowiedzialność za wyjaśnianie przypadków wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim, a także „odpowiedzialność instytucjonalną”.

W ujawnionym 4 czerwca przez archidiecezję Monachium i Fryzyngi liście do papieża kard. Marx tłumaczył prośbę o zwolnienie go z funkcji arcybiskupa, że chodzi mu o „wzięcie odpowiedzialności za katastrofę wykorzystywania seksualnego przez dostojników Kościoła w minionych latach”. Według niego dochodzenia i ekspertyzy z ostatnich dziesięciu lat konsekwentnie wykazywały „wiele błędów osobistych i administracyjnych”, ale także „błędy instytucjonalne lub systemowe”. Kard Marx jest również oskarżany o niewłaściwe postępowanie w przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez podległych mu księży.

Kard. Marx był od 2002 roku biskupem w Trewirze, a od 2008 roku jest arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. W 2010 roku otrzymał godność kardynalską. Od 2014 do marca 2020 roku był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec. W tej funkcji walnie przyczynił się do promowania Drogi Synodalnej. Tę platformę dialogu na rzecz reform powołali do życia biskupi wspólnie ze świeckimi. Jej celem jest odzyskanie zaufania po skandalach seksualnych jakie kilka lat temu ujawniono w Kościele w Niemczech.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze