fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA
Kard. Matteo Zuppi zaskoczony dużym zainteresowaniem konklawe
Kardynał Matteo Zuppi, arcybiskup Bolonii i uczestnik wyborów papieskich w maju, był zaskoczony powszechnym zainteresowaniem, wręcz podekscytowaniem konklawe. We włoskiej górskiej wiosce niedaleko Reggio Emilia właścicielka kawiarni poprosiła go o selfie dla swojej 14-letniej córki – motywując, że była fanką kard. Zuppiego podczas wyborów w Watykanie.
„W tym wieku nie znałbym nawet nazwisk osób biorących udział w konklawe, nie mówiąc już o tym, komu powinienem kibicować” – wyznał kardynał w wywiadzie dla włoskiej gazety „Corriere della Sera”. Pewnego dnia na dworcu grupa chłopców także poprosiła kardynała o wspólne zdjęcie, mówiąc: „Kibicowaliśmy ci!”.
>>> Odczytano listę 12 tysięcy imion i nazwisk dzieci z Palestyny i Izraela, które zginęły
„Wydaje mi się to oznaką witalności, a także darem papieża Franciszka, który zbliżył Kościół do wszystkich, skoro młoda dziewczyna może darzyć sympatią i czuć bliskość tego, co dotyczy grupy starszych mężczyzn” – powiedział kard. Zuppi, który jest również przewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch.

Zdaniem kardynała dzięki Franciszkowi wielu ludzi ponownie zaczęło patrzeć na Kościół z sympatią i miłością. „Jednak Franciszek nie robił żadnych ustępstw. Z nim nie było wyprzedaży na koniec chrześcijańskiego sezonu. Był bardzo wymagający. Nie był filantropem. Ale nauczył wielu ludzi kochać innych. Wszyscy jesteśmy braćmi. Dawał miłość, prosił o miłość” – powiedział kardynał.
>>> Kard. Matteo Zuppi chwali inicjatywę Donalda Trumpa ws. pokoju w Ukrainie
Kard. Zuppi zwrócił uwagę, że Franciszek „był bardziej zainteresowany rozpoczęciem procesów niż rozmyślaniem, że wszystko rozwiąże, ponieważ opracował program. „Naszym obowiązkiem jest je kontynuować i budować. Każdy bierze, uzupełnia, kontynuuje. Tradycja nigdy nie jest stała; jest przekazywana, a nie w życiu zamrożona. Każdy papież wnosi swój wkład. Ci, którzy spędzają czas na porównaniach, nie kwestionują tego, co wnosi każdy papież. Jan XXIII był dobrym papieżem; czy to oznacza, że Pius XII był zły? A Paweł VI, gigant historii? A Jan Paweł II? Każdy z nich wnosi coś oryginalnego, coś wyjątkowego. Franciszek i Benedykt byli różni; ale napisali razem dokument, po raz pierwszy papież powiedział: zrobiłem to z moim poprzednikiem. I papież Franciszek rozpoczął tak, jak życzył sobie tego papież Benedykt. Wszystko zrozumiemy dopiero na końcu” – powiedział kard. Zuppi.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Dwa polskie statki uratowały 40 rozbitków na Morzu Śródziemnym
Jerozolima: franciszkanie zaniepokojeni sytuacją w Strefie Gazy
Pakistan: laureatka pokojowego Nobla o konieczności globalnej walki o prawo do edukacji





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny