fot. Wikipedia

Kard. Nycz: Dzień Papieski jest po to, byśmy poznawali naukę Jana Pawła II

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Dzień Papieski jest po to, byśmy poznawali naukę Jana Pawła II, słowo Boże, które głosił nam, Kościołowi, ale także współczesnemu światu – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas mszy św. odprawionej w niedzielę w warszawskiej bazylice Św. Krzyża, inaugurującej obchody XVIII Dnia Papieskiego.

Kardynał dodał, że „dziś widzimy, jak ono było skuteczne w różnych wymiarach, jak zmieniało człowieka, jak zmieniało ludzkie serca, ale również jak zmieniało struktury, które pękały pod wpływem nauczania Jana Pawła II, pełnego miłości i pełnego słowa, które niosło nadzieję i niosło miłość”.

„Czyż nie takie były pierwsze słowa Jana Pawła II w pierwszym wystąpieniu w Rzymie 40 lat temu, wtedy, kiedy mówił: +Otwórzcie drzwi Chrystusowi, nie lękajcie się+. Były to słowa żywe, pełne nadziei i skuteczne, potrzebne także dzisiaj. Czyż nie takie były słowa, które głosił papież w 1979 roku, kiedy przyjechał do Polski z pierwszą pielgrzymką, rozpoczynając w Warszawie, wspominając także ten kościół, przyzywając Ducha Świętego, a potem w Częstochowie i Gnieźnie, a kończył w Krakowie, kiedy powiedział: +Musicie być mocni, bo wam tej mocy bardziej niż kiedykolwiek potrzeba+. To słowo zostało przyjęte wówczas nie tylko z entuzjazmem, ale z wiarą. Okazało się ono skuteczne niewiele miesięcy potem, kiedy Polska zerwała się w tym wielkim zrywie wolności” – podkreślił w homilii kard. Nycz.

Dodał, „a jakże skuteczne i żywe były słowa, które papież mówił do nas w latach 80., także były skuteczne, choć czasem ostre. Wtedy, kiedy mówił do nas w na latach 90., kiedy pogubiliśmy się w wolności. I w jakimś sensie to pogubienie się zawsze człowiekowi zagraża w tym znaczeniu, że nam się wydaje, że +wolność jest nam zawsze dana i dana na zawsze+”. „Tymczasem wolność jest nam zadana. Dlatego słowa pielgrzyma Jana Pawła II w 1991 roku były oparte o +Dekalog+, o +Przykazania+, bo nie ma wolności bez tej prawdy podstawowej dla moralności, stąd też Bóg daje +Przykazania+. Podobnie w 1995 roku, papież wołał, nawet podnosił swój głos i mówił, że on musi nam to powiedzieć, ponieważ +Polska jest moją matką, a o matkę trzeba dbać+. Ta dbałość o ojczyznę, o matkę ze strony Ojca Świętego Jana Pawła II była wówczas prawdą” – mówił w homilii metropolita warszawski kard. Nycz.

Hierarcha podkreślił jednocześnie, że nawet jeśli „nie wszystkim to się podobało, ale było to słowo ostre z miłości”. Czasem ludzie stawiają pytania, co by papież dzisiaj powiedział, gdyby przyjechał do Polski, jakie byłyby jego słowa, w jakim sensie głoszone jego słowo okazałoby się żywe i skuteczne, bo z pewnością byłoby trafiające do serc ludzkich i próbujące je przemieniać, bo bez przemiany ludzkiego serca nie możliwości przemiany wokół człowieka i wszędzie tam, gdzie człowiek żyje” – zaznaczył kard. Nycz.

Zobacz także
Wasze komentarze