
fot. cathopic
Kard. Pierbattista Pizzaballa: Bóg daje grzesznikowi drugą szansę
„Kto doświadcza Bożego miłosierdzia, jeśli tego pragnie, może zacząć od nowa, może się odrodzić, może wyruszyć w drogę, może skorzystać z nowej szansy” – stwierdza komentując fragment Ewangelii (J 8,1-11), czytany w V Niedzielę Wielkiego Postu roku C (6 kwietnia 2025 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.
Również dzisiaj, starając się zrozumieć fragment Ewangelii z dzisiejszej niedzieli (J 8, 1-11), zacznijmy od drobnego szczegółu.
Znajdujemy się w świątyni, do której Jezus przybył z Góry Oliwnej; siedzi i naucza zgromadzonych wokół Niego ludzi (J 8, 1-2). Kiedy naucza, uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzają do Niego kobietę cudzołożną i proszą, by wydał na nią wyrok. Ale Jezus milczy i pisze palcem po ziemi (J 8, 6). A ponieważ oni nalegają, Jezus wypowiada słynne słowa: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8,7), po czym pochyla się i ponownie pisze na ziemi (J 8, 8).
Ten ostatni szczegół jest dziwny: Jezus znów się schyla i pisze po raz drugi. Dziwne jest już to, że czyni to za pierwszym razem. Jeszcze dziwniejsze jest to, że ewangelista Jan podkreśla, iż robi to również po raz drugi.
Pewną pomoc w zrozumieniu tego pozornie dziwnego wskazania ewangelisty możemy zaczerpnąć z Pisma Świętego. Pod koniec 31 rozdziału Księgi Wyjścia czytamy, że Bóg, po długiej rozmowie z Mojżeszem na temat wszystkich praw, które przekazał Izraelowi, „dał mu dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne, napisane palcem Bożym” (Wj 31, 18).
Znajdujemy tutaj pierwsze odniesienie: również w wierszu szóstym dzisiejszego fragmentu mowa jest, że Jezus pisze swoim palcem po ziemi. Ale, jak już powiedzieliśmy, dziwne jest to, że gest ten powtarza się dwukrotnie. Również Tablice Prawa musiały być napisane dwukrotnie. Pierwsze z nich zostały zniszczone przez Mojżesza jako symbol grzechu niewierności i bałwochwalstwa ludu: przymierze, które właśnie zostało zawarte, natychmiast zostało złamane (Wj 32). Ale Bóg nie zniszczył wszystkich, jak początkowo zamyślał uczynić, i w 34. rozdziale Księgi Wyjścia daje Mojżeszowi dwie kolejne tablice przymierza, tablice, które Bóg napisał ponownie (Wj 34, 1, 28).

Z pewnością ci, którzy przyprowadzili kobietę do Jezusa, domagając się dla niej wyroku śmierci, nie mogli nie zrozumieć aluzji. Jezus pisze dwa razy, ponieważ tak właśnie Bóg postępuje ze swoim ludem i z każdym człowiekiem. On zawsze daje drugą szansę. Oferuje ją wszystkim, ponieważ wszyscy jej potrzebujemy.
Potrzebują jej także uczeni w Piśmie i faryzeusze, którzy patrzą, jak pisze, potrzebują jej, ponieważ oni również należą do ludu grzeszników, cudzołożników, ludu, który potrzebował drugiej szansy.
Jezus jednak nie przenosi uwagi z grzechu kobiety na grzech wszystkich: nie zaprzecza grzechowi kobiety, tak jak Mojżesz nie zaprzeczył przed Bogiem grzechowi swojego ludu, ani go nie pomniejszał. Jezus nie umniejsza jej odpowiedzialności, ale też nie miażdży jej pod ciężarem jej winy.
Po pierwsze, Jezus przemawia do niej („Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są?»” – J 8, 10): przemoc jej oskarżycieli odebrała jej mowę, Jezus ją jej przywraca, przywraca jej godność.
Następnie przywraca ją samej sobie i jej własnej odpowiedzialności: to nie On osądza kobietę („I Ja ciebie nie potępiam” – J 8, 11), ponieważ nie przyszedł potępiać („Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić” – J 12, 47). To raczej ten, kto popełnia zło, ostatecznie potępia samego siebie.
W końcu wyprawia ją z powrotem w drogę, uwalnia ją od konieczności trwania w swoim grzechu, powtarzania błędu („idź i odtąd już nie grzesz” – J 8, 11)
Jezus oferuje jej zatem drugą szansę.
Ale nie oferuje jej tylko jej! Także faryzeusze i starsi mogą rozpocząć nową drogę od tego miejsca: oni również wyruszyli („jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich” – J 8, 9).
Kto doświadcza Bożego miłosierdzia, jeśli tego pragnie, może zacząć od nowa, może się odrodzić, może wyruszyć w drogę.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
Zobacz także |
Wasze komentarze |