fot. PAP/Grzegorz Momot

fot. PAP/Grzegorz Momot

Kard. Ryś: jesteśmy prochem, który nosi w sobie Boga

– Jesteśmy prochem, który ma prawo nosić w sobie Boga. Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Z prochu będziesz wskrzeszony do życia wiecznego. To jest to, co głosimy w naszej wierze. To jest to, o co chodzi w chrześcijaństwie – mówił kard. Grzegorz Ryś, który w Dniu Zadusznym sprawował Mszę św. w krypcie św. Leonarda na Wawelu, gdzie 80 lat temu swoją pierwszą Eucharystię odprawił ks. Karol Wojtyła.

Na początku liturgii kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że 80 lat temu w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu ks. Karol Wojtyła odprawił trzy Msze św. – jak każdy kapłan w Dzień Zaduszny – które były jego Mszami prymicyjnymi.

Początki kapłaństwa i prymicyjne msze Karola Wojtyły

W homilii metropolita krakowski zauważył, że prymicje musiały być bardzo mocnym wydarzeniem w życiu Karola Wojtyły, bo po pięćdziesięciu latach w książce „Dar i tajemnica” opisywał je bardzo detalicznie. Ten opis zamknął marzeniem: „Bardzo bym pragnął tam odprawić Mszę św. na pięćdziesięciolecie moich święceń kapłańskich”. Pan Bóg zrealizował to pragnienie i Ojciec Święty odprawił na Wawelu Eucharystię w złoty jubileusz kapłaństwa.

Wspomnienia z książki „Dar i tajemnica” oraz spełnione pragnienie

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że w „Darze i tajemnicy” Karol Wojtyła wskazuje na dwa znaczenia Krypty św. Leonarda. Pierwszym jest zakorzenienie. Dla niego cała katedra wawelska, a Krypta św. Leonarda w szczególności jako najstarsza kaplica, jest „skondensowaną historią narodu”. Na tę historię składają się ludzie, których wymienia w swojej książce – królowie, biskupi, wieszczowie. Krypta w szczególny sposób kondensuje też historię diecezji krakowskiej. – Odprawiamy dziś Eucharystię na ołtarzu, który stoi na miejscu ołtarza, na którym sprawował Mszę św. być może św. Stanisław. To jest krypta, w której jest cała historia naszego Kościoła – od Stanisława do Jana Pawła II – mówił metropolita.

>>> Kard. Krajewski apeluje: módlmy się o mądrość i rozsądek dla rządzących, by wprowadzali pokój, a nie rozłam!

Zakorzenienie w historii narodu i Kościoła w Krypcie św. Leonarda

Zauważył, że papież nigdy nie był historykiem, ale był „człowiekiem wielkiej pamięci”. W czasach swojego biskupstwa, a potem papiestwa, nigdy nie pominął żadnej ważnej rocznicy. W tym kontekście kardynał rozróżnił między historią i pamięcią. – Można mieć niezwykłą tysiącletnią historię i niczego z niej nie pamiętać. Pamięć jest ważna nie dlatego, że buduje wiedzę, tylko dlatego, że buduje życie, daje wzrost, bo człowiek rośnie wyłącznie od korzenia – podkreślił wskazując na ogromną harmonię między kapłaństwem, wiarą a polskością. – Jest w obowiązkach polskiego księdza, żeby brać odpowiedzialność za to dziedzictwo – dodał.

PAP/Andrzej Jackowski
PAP/Andrzej Jackowski

Różnica między historią a pamięcią oraz rola polskiego księdza

Zwrócił uwagę, że poza „skondensowaną historią narodu” Krypta św. Leonarda zawiera też „skondensowany fragment wyznania wiary”: „wierzę w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny”. – Kiedy się poruszamy wśród tych wszystkich grobów, ożywa w nas ta wiara, że grób nie jest miejscem ostatnim dla człowieka – mówił metropolita. W tym kontekście przywołał fragment Księgi Hioba odczytywany dziś w liturgii: „Wybawca mój żyje, jako ostatni stanie na ziemi” oraz tłumaczenie św. Hieronima: „Wybawca mój żyje i na koniec nad prochem stanie”. – Prochem jesteś, w proch się obrócisz. To jest prawda o człowieku – zaznaczył kardynał i przypomniał za papieżem Leonem XIV, który w swojej pierwszej encyklice podkreślił, że prawda o kruchości człowieka głęboko go humanizuje. – Człowiekiem czyni nas uświadomienie sobie tego, jak jesteśmy krusi, mali, znikomi – mówił metropolita zauważając, że proch nie jest ostatnim słowem definiującym człowieka, bo na końcu upomni się o niego jego

>>> Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, ale jest jego częścią [ROZMOWA]Wybawca.

– Jesteśmy prochem, który ma prawo nosić w sobie Boga. Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Z prochu będziesz wskrzeszony do życia wiecznego. To jest to, co głosimy w naszej wierze. To jest to, o co chodzi w chrześcijaństwie – podsumował. 

Po Komunii odmówiono litanię do Chrystusa Kapłana, jedną z ulubionych modlitw Karola Wojtyły. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze