Kard. Schönborn: męczennicy Europy Środkowej przesłaniem dla współczesnych

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kardynał Christoph Schönborn jest pod wielkim wrażeniem świadectwa wiary męczenników z czasów komunizmu i przesłania, jakie zostawili współczesnej Europie.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że chrześcijanie Europy stoją dziś wobec licznych wyzwań: we wszystkich krajach Unii Europejskiej szeroko rozpowszechniły się sekularyzm i relatywizm. Poglądy te arcybiskup Wiednia zawarł w przedmowie do książki „Testimoni della Fede” (Świadkowie wiary), a jego tekst zamieścił watykański dziennik “L’Osservatore Romano” w swym wydaniu z 7 marca.

W przedmowie do książki opisującej osobiste i zbiorowe doświadczenia katolików w Europie Środkowej i Wschodniej z okresu panowania komunistycznego purpurat austriacki wyraził uznanie dla licznych chrześcijan, którzy nie ulegli naciskom i pozostali wierni swoim postawom nawet za cenę życia. „Tymi męczennikami byli nie tylko wyznawcy Kościoła katolickiego, ale także wielu ewangelików i prawosławnych. Są to poruszające historie «bohaterów wiary», świadczące też o umiłowaniu ich krajów” – napisał arcybiskup Wiednia.

Przypomniał przy okazji historyczną rolę Wiednia jako „ważnego etapu dla europejskich chrześcijan Wschodu i Zachodu”. Wielu z tych, którzy uciekali ze swych krajów bądź udawało się im wyjechać legalnie, znajdowało w stolicy i w całej Austrii szeroką pomoc. Szczególną rolę odegrał w tym kontekście ówczesny arcybiskup Wiednia kard. Franz König, niezwykle życzliwy dla ludzi z b. krajów komunistycznych.

Ze stolicy Austrii „przez wiele lat wysyłano przedmioty liturgiczne, Biblie i książki o tematyce religijnej, które były tu drukowane w językach poszczególnych krajów, do których potem wielu odważnych katolików przewoziło je nielegalnie. Także wiele parafii z archidiecezji wiedeńskiej wspierało inicjatywy katolików w krajach sąsiedzkich rządzonych przez komunistów – podkreślił kard. Schönborn.

Wspomniał też bliskie związki z arcybiskupem Wiednia ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły, który „w drodze [z Krakowa] do Rzymu zawsze zatrzymywał się w Wiedniu”. Kard. Schönborn zwrócił też uwagę na centralne znaczenie, jakie w demokratycznych przemianach, których finał nastąpił w 1989 roku odegrały Polska, Kościół w naszym kraju i polski papież Jan Paweł II. Jako „kamienie milowe” w tym kontekście przewodniczący episkopatu Austrii wymienił strajki robotników w Polsce w latach 1970, 1976 i 1980 oraz powstanie NSZZ „Solidarność”.

W swojej przedmowie purpurat austriacki złożył ponadto hołd nie tylko księżom, ale też „niezliczonej rzeszy odważnych świeckich” przeciwników reżimu komunistycznego. Zwrócił uwagę, że historycy nie są w stanie ustalić dokładnej liczby męczenników czasów komunistycznych. Uczcił ich pamięć Jan Paweł II prosząc, by w Roku Wielkiego Jubileuszu 2000 Kościół powszechny „otoczył czcią bohaterów wiary XX wieku i ochronił ich od zapomnienia” – przypomniał arcybiskup Wiednia, podkreślając, że „polski papież pragnął, aby przetrwała pamięć o rzeszach męczenników XX wieku, którzy życiem przypłacili swoją wierność wierze”.

Dziś – w sto lat od rewolucji październikowej, która zapoczątkowała przejmowanie władzy przez komunistów i w 28 lat po upadku reżimów komunistycznych – chrześcijanie Europy stoją wobec licznych wyzwań: we wszystkich krajach Unii Europejskiej szeroko rozpowszechnił się sekularyzm i relatywizm. Doszły do tego „silne zmiany społeczne i socjalne wynikające z migracji z krajów ogarniętych kryzysem wojennym”. Wszystko to sprawia, że istnieje wielka potrzeba głoszenia wiary chrześcijańskiej. Pytanie „Quo vadis Europa?” dotyczy wielu mieszkańców naszego kontynentu – stwierdził metropolita Wiednia.

Wydawcą dokumentacji „La Chiesa cattolica e il Communismo in Europa centro-orientale” (Kościół katolicki i komunizm w Europie Środkowo-Wschodniej) jest ks. Jan Mikrut, wykładowca na Papieskim Uniwersytecie Gregoriana w Rzymie.

Kard. Schönborn: męczennicy Europy Środkowej przesłaniem dla współczesnych
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze