Fot. wikipedia.com

Katowice: stulecie pierwszego powstania śląskiego

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Historia poświadcza, że Górny Śląsk nie szczędził dla ojczyzny krwi, potu, ofiarnej pracy; od powstańców śląskich uczymy się troski o zachowanie osobistej godności i ojczyzny – powiedział w niedzielę w Katowicach abp Wiktor Skworc.

Metropolita katowicki przewodniczył w archikatedrze pw. Chrystusa Króla mszy świętej w intencji powstańców – w ogromnej części rekrutujących się spośród górników – zorganizowanej w przededniu setnej rocznicy wybuchu I powstania śląskiego przez Polską Grupę Górniczą.

– Jak poświadcza historia, Górny Śląsk nie szczędził dla ojczyzny krwi, potu, ofiarnej pracy. I istnień ludzkich, zwęglanych na kopalnianych ołtarzach, co było i jest wyrazem patriotyzmu – nie łatwych słów, lecz heroicznych czynów, a więc patriotyzmu najwyższej próby – powiedział abp Skworc podczas homilii.

– Trzeba o tym pamiętać w każdym czasie. Ta ziemia – nieraz bezwzględnie eksploatowana – i jej mieszkańcy zasługują na dobre słowo, uznanie i sprawiedliwą pomoc. Dlatego za każdy gest uznania i wdzięczności dziękujemy. I dziękujemy za nowe perspektywy dla tej ziemi i jej mieszkańców – dodał.

Jak mówił abp Skworc, powstańcy i wszyscy cierpiący prześladowania dla sprawiedliwości przekazują nam swoisty testament, wzywając „do pielęgnowania tego, co polskie, narodowe i do pielęgnowania nadziei, która nigdy nie umiera, bo przekracza próg śmierci i jest nadzieją życia wiecznego”. Metropolita wskazał, że nadzieja domaga się wierności, a na górnośląskiej ziemi, która widziała tyle różnych nieszczęść, wierność ta wymaga wyjątkowo mocnej wiary i szczególnego hartu ducha, niekiedy wręcz heroizmu. 

Odprawiona w południe msza święta rozpoczęła zorganizowane przez Polską Grupę Górniczą obchody setnej rocznicy wybuchu I powstania śląskiego. Ich kolejnym punktem jest piknik w ogrodach Kurii Metropolitalnej w Katowicach, a zakończy je wieczorne widowisko historyczno-muzyczne pt. w „W dziewiętnastym roczku, w tym wielkim powstaniu…”. Przedstawienie, którego tytuł nawiązuje do znanej powstańczej piosenki, reżyseruje Ingmar Villqist, a za aranżację muzyczną odpowiada Jan Stokłosa. Wystąpią związani ze Śląskiem artyści: Sonia Bohosiewicz, Anna Guzik, Kasia Moś, Stanisław Sojka, Sambor Czarnota, Olgierd Łukaszewicz, Arkadio, Chór Filharmonii Śląskiej, Orkiestra Kameralna Miasta Tychy Aukso pod dyrekcją Marka Mosia, Górnicza Orkiestra Dęta Kopalni Mysłowice-Wesoła i Żeńska Orkiestra Salonowa Polskiej Grupy Górniczej.

Fot. wikipedia.com


I powstanie śląskie było spontanicznym zrywem polskiej ludności, którego celem miało być przyłączenie Górnego Śląska do Polski. W maju 1919 r. na konferencji w Wersalu zadecydowano, że o przynależności atrakcyjnych gospodarczo terenów Śląska przesądzi plebiscyt. Wobec trudności gospodarczych w regionie pracę przerwało 40 kopalń. Górnicy nie otrzymywali pensji, zdecydowali się na strajk generalny. 15 sierpnia 1919 r. przed bramą kopalni Mysłowice zgromadziło się około 3 tys. górników wraz z rodzinami, żądając wypłaty zaległych wynagrodzeń. Niemcy otworzyli ogień, zabijając siedmiu górników, dwie kobiety oraz trzynastoletniego chłopca, który – jak wspominał w niedzielę abp Wiktor Skworc – przyszedł po wypłatę dla chorego ojca.

Wiadomość o masakrze zbulwersowała ludzi i zradykalizowała nastroje społeczne. Powstanie wybuchło 17 sierpnia 1919 r. Walki powstańcze w krótkim czasie objęły powiaty pszczyński, rybnicki, katowicki oraz te, w których mieszkał znaczny odsetek ludności polskojęzycznej. Po początkowych sukcesach oddziałów powstańczych, niemiecki Grenzschutz sprowadził posiłki. Powstańcy dysponujący bronią ręczną nie byli w stanie przeciwstawić się broni maszynowej, artylerii, samochodom opancerzonym i pociągom pancernym. 24 sierpnia 1919 r., ze względu na beznadziejnie położenie oddziałów powstańczych oraz wzrastające represje ze strony władz niemieckich, dowódca Alfons Zgrzebniok wydał rozkaz zaprzestania walk.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze