fot. Emilia Grzybowska/misyjne.pl
Kodeń: tradycyjna msza misyjna na kalwarii [+GALERIA]
Podczas uroczystości odpustowych w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, w piątek o godz. 9.30, na kodeńskiej kalwarii odprawiono tradycyjną Mszę świętą w intencji misji, misjonarzy oraz Przyjaciół Misji oblackich. Liturgii przewodniczył ekonom Prokury Misyjnej, o. Dariusz Buczek OMI. Wzięli w niej udział liczni pielgrzymi z różnych stron diecezji siedleckiej, a także z innych części kraju.
Msza misyjna od lat stanowi jeden z porannych punktów programu odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kodniu. Jej miejsce – kalwaria – nadaje modlitwie szczególnego klimatu: otoczenie przyrody, kaplice Drogi Krzyżowej i widok na Bug sprzyjają refleksji nad tym, że Ewangelia przekracza wszelkie granice.
Świadectwa misjonarzy
W czasie kazania swoim doświadczeniem podzielili się misjonarze oblaci pracujący w różnych częściach świata.
O. Andrzej Madej OMI – misjonarz w Turkmenistanie, który po 28 latach pracy w tym kraju wrócił do Polski – wspominał, że nigdy nie spodziewał się wyjazdu na misje. Swoją oblacką posługę rozpoczął w Kodniu nad Bugiem, oprowadzając pielgrzymów po kalwarii. – Wskazując na Bug mówiłem: „Tam dalej już nie wolno, tam nie wolno głosić Ewangelii” – relacjonował. – Do głowy mi nie przyszło, że już za parę miesięcy właśnie tam, za Bugiem, będę głosił Chrystusa: najpierw na Ukrainie, a potem, na prośbę papieża, w Turkmenistanie.
Ojciec Andrzej opowiedział także o spotkaniu z trzema osobami, które szczególnie zapadły mu w pamięć podczas pracy misyjnej. Poprosił o modlitwę za misje w Turkmenistanie, gdzie obecnie posługuje tylko jeden ksiądz katolicki w całym kraju.
Drugim świadkiem był o. Olivier OMI, pochodzący i pracujący na Madagaskarze. Do zgromadzonych mówił w języku francuskim, a tłumaczył go na polski br. Daniel Kloch OMI. – Misjonarze to ci, którzy są ciągle w drodze. Idą, niosąc Chrystusa. A ludzie, do których docierają, przyjmują łaskę Bożą tak, jak potrafią – podkreślił.
Jako trzeci głos zabrał o. Andrzej Rak OMI, pracujący na Ukrainie. Wspominał poranek 24 lutego 2022 roku, kiedy wybuchła wojna. – Oblaci pomagają nieprzerwanie: od pierwszych dni konfliktu aż po dziś dzień. Dzielimy się tym, co mamy i co otrzymujemy od innych – mówił. Prosił także o modlitwę o powołania kapłańskie i zakonne. – Ukraina potrzebuje Boga, wiary i nadziei – zaznaczył.
Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech świadectw było podziękowanie za wsparcie – duchowe, poprzez modlitwę i ofiarowane cierpienia, oraz materialne. Do tych słów wdzięczności dołączył się także o. Dariusz Buczek OMI.
Podczas liturgii wierni modlili się za misjonarzy posługujących na całym świecie, pamiętając także o uwięzionym na Białorusi o. Andrzeju Juchniewiczu OMI.
Kościół bez granic – wspólnota i odpowiedzialność
Msza misyjna w Kodniu przypomina, że pielgrzymi gromadzący się u Matki Bożej Kodeńskiej są częścią większej, światowej wspólnoty Kościoła. Kaznodzieje i misjonarze podkreślali, że dzieło misyjne nie jest zadaniem jedynie wybranych, ale odpowiedzialnością wszystkich ochrzczonych. Nawet najmniejsza modlitwa, ofiarowane cierpienie czy drobny gest pomocy mają wartość w oczach Boga i realnie przyczyniają się do głoszenia Ewangelii tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.



























































| Galeria (59 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Pierwsza bazylika w Zatoce Perskiej – ku czci Matki Bożej
Kodeń: nocne czuwanie i pasterka maryjna – „Matko Nadziei, módl się za nami”
Abp Tadeusz Wojda na Jasnej Górze zawierzył ojczyznę Maryi





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny