fot. PAP/Rafał Guz

Komentarz do Ewangelii, 13 lutego 2025

Z Ewangelii na dziś: „Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu. Zaraz bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, padła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka z pochodzenia, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. I powiedział do niej Jezus: «Pozwól wpierw nasycić się dzieciom, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach». On jej rzekł: «Przez wzgląd na te słowa idź; zły duch opuścił twoją córkę». Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku; a zły duch wyszedł” (Mk 7,24-30). 

To zaskakująca Ewangelia. Czasem jako chrześcijanie chcemy decydować o tym, komu Bóg ma błogosławić i pomagać, a komu nie. Bóg powinien wspierać tych, którzy chodzą do kościoła, modlą się – a nie ateistów, innowierców, osoby LGBTQ+, rozwodników czy ludzi o innych poglądach społeczno-politycznych niż nasze, niechodzących w niedzielę do kościoła, a już w ogóle nie tych, którzy nas zwalczają – niektórzy tak myślą. Bóg jest inny. Święty Marek zapisał, że Jezus uzdrowił córkę poganki, z którą pobożni Izraelici – przez pogardę – zazwyczaj nie rozmawiali, czyniąc spory skandal. Na jej widok odwracali głowy w drugą stronę, a nawet spluwali. Bóg jest dla wszystkich, nie ma ograniczeń. Nie naszą rolą jest wyznaczanie Mu ludzi, którymi ma się zajmować, a którymi nie. Czasem paradoksalnie przez nieprzychylnych nam ludzi może mówić, że mamy się nawrócić, powrócić do Ewangelii, dzielić się. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze