mrok zło

Fot. cathopic

Komentarz do Ewangelii, 29 sierpnia 2019

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „(…) kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: «Proś mnie, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?». Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela». Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana” (Mk 6, 21b-27a). 

 

Tak to funkcjonuje. Naprawdę. Pewnie nie raz się przykonałaś/eś. Ta Ewangelia jest jak instrukcja obsługi człowieka przez Złego. Grzech prowadzi do kolejnego grzechu. Działa często jak domino. U Heroda żądza władzy i nieczystość doprowadziły do kolejnego grzechu – zabójstwa. Tak bywa z nami. Ta Ewangelia brzmi jak ostrzeżenie, abyśmy na czas, zanim będzie za późno, umieli powiedzieć: „stop”. 

Zobacz także
Wasze komentarze