Komentarz do Ewangelii, 25 listopada 2017

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus im odpowiedział: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa «Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją” (Łk 20, 35-39). 

 

Ewangelia trudna – dogmatyczna, skomplikowana, jak to czasem u św. Łukasza. Jednak pełna nadziei na przyszłość. Odkrywam w niej troskliwego Boga, który zaprasza nas do bycia z Nim na zawsze. Do stania się autentycznym dzieckiem Boga. Może to właśnie klucz do życia z Bogiem na zawsze. Przyjęcie postawy dziecka. Nawet takiego, które przez chodzenie swoimi ścieżkami jest wybrudzone i ma podarte i połatane portki. Jest jednak szczęśliwe, bo na końcu znalazło się w ramionach kochającego Ojca.

Komentarz do Ewangelii, 25 listopada 2017
6 (100%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze