Kraków, 20.06.2017. Ordynariusz Latakii w Syrii, bp Antoine Chbeir (L) oraz ks. Waldemar Cis³o (P) podczas promocji ksi¹¿ki „Imigranci u bram. Kryzys uchodŸczy i mêczeñstwo chrzeœcijan XXI w”, 20 bm. w krakowskiej Kurii. Autorami ksi¹¿ki s¹ ks. Waldemar Cis³o i Pawe³ Stachnik. (jb/kru) PAP/Jacek Bednarczyk

Kraków: prezentacja książki „Imigranci u bram” z udziałem arcybiskupa z Aleppo [WIDEO]

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Prezentacja książki „Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan w XXI w.” odbyła się dziś w Sali Papieskiej Domu Arcybiskupów Krakowskich. Publikacja jest zapisem rozmów Pawła Stachnika z ks. prof. Waldemarem Cisło, przewodniczącym polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W spotkaniu uczestniczył ormiańsko-katolicki metropolita Aleppo abp Boutros Marayat. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk.

Na prezentacji obecny był m.in. metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, który napisał wstęp do książki.

– Niestety, to nie są już wydarzenia z dalekiej historii, ale rzeczy, które dzieją się i dziś, a ta rzeczywistość powinna nas, chrześcijan, boleć, bo dotyczy naszych braci i sióstr, którzy cierpią – mówił w trakcie spotkania abp Marek Jędraszewski, dodając, że stanowisko Kościoła w Polsce w sprawie przyjmowania imigrantów i uchodźców nie może być inne od tego, które przekazał papież Franciszek, gdy rok temu spotkał się z biskupami na Wawelu. – Na problem trzeba więc patrzeć mając na uwadze konkretne możliwości państwa. Jednocześnie potrzeba modlitwy o przemianę serc osób zaangażowanych w konflikt zbrojny i tych, którzy próbują zarobić na ludzkiej krzywdzie i wyzysku – wyjaśniał.

Najnowsza książka dyrektora polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie – ks. prof. Waldemara Cisło


Abp Jędraszewski wskazywał, że polska sekcja Stowarzyszenia Pomoc w Potrzebie stara się działać tam, gdzie są przyczyny nieszczęść. – Wciąż pozostaje otwarta sprawa tak zwanych korytarzy humanitarnych, ale to jest kwestia która może być realizowana tylko i wyłącznie przy ścisłej współpracy z państwem, z państwem polskim także ale nie tylko – dodał hierarcha.

Abp Boutros Marayati, ormiańsko-katolicki metropolita Aleppo wyraził radość z obecności w miejscu, gdzie żył św. Jan Paweł II. – Proszę was módlcie się o pokój w Syrii i na Bliskim Wschodzie i bardzo dziękuję za to wszystko co robicie dla nas – mówił arcybiskup.

Jego zdaniem niebezpieczne jest myślenie, aby wykorzenić ludzi z Bliskiego Wschodu, gdyż trudno jest integrować się z inną kulturą. – Jeśli chodzi o uchodźców, którzy już są w Europie to oczywiście musicie im pomóc, podać im rękę. Ale jest to zła idea, aby zabierać ich z ich rodzinnych krajów, ich ojczyzn i przenosić do obcych kulturowo krajów – podkreślił arcybiskup.

Przyznał, że często jest pytany o to, jak można pomoc Syryjczykom. – Mówię szczerze, że nie potrzebujemy niczego, pod warunkiem, że pozwolicie nam żyć w pokoju. Tak jak wcześniej byliśmy w stanie żyć. Mimo tego co powiedziałem, chcę jednak mocno podkreślić ogromną pomoc wielu organizacji humanitarnych, bo pozwoliliście nam przejść przez ten najgorszy okres – mówił arcybiskup z Aleppo.

– Jeśli chcecie nam pomóc, pomóżcie nam odbudować szkoły, aby młodzież nie pozostawała przez kolejne lata bez edukacji – mówił abp Marayati, dodając, iż uważa, że to zły pomysł, aby sprowadzać uchodźców do Europy, także chrześcijańskich. – Naszym zadaniem na Bliskim Wschodzie jest uczyć Ewangelii. To może przynieść Dobrą Nowinę dla ponad 300 milionów Arabów, a zwłaszcza chrześcijańską moralność – dodał ormiańsko-katolicki hierarcha. Przypomniał, że dzisiaj chrześcijanie stanowią mniej niż 4 proc. populacji Bliskiego Wschodu.

Z kolei ks. prof. Waldemar Cisło powiedział, że obecnie Europa stoi przed problemem, przez który nigdy już nie będzie taka sama. – Stoimy przed problemem uchodźców – emigrantów. Wiem, że ta dyskusja została niestety upolityczniona, wiemy, że cierpienie milionów kobiet i dzieci, zostało włączone w pewną grę polityczną – mówił autor książki.

Ks Cisło wyjaśnił, że poprzez tę publikację autorzy starali się ukazać pewne mechanizmy. – Europa jest traktowana przez radykalny islam jako kontynent bez wartości, ponieważ utraciła, jak mówił papież Franciszek w przemówieniu do Parlamentu Europejskiego, zdolność do rodzenia, zdolność do rozwoju. Pozostała tylko wspomnieniem, jako kontynent wielkich idei, wielkich wartości – mówił ks. prof. Cisło.

Metropolita Krakowski abp Marek Jędraszewski i Ordynariusz Latakii w Syrii, bp Antoine Chbeir podczas prezentacji książki

Jego zdaniem obecnie Europa szuka odpowiedzi na pytanie, gdzie jest jej fundament i na czym może się dzisiaj oprzeć. – Czyli trzeba wrócić do korzeni, których tak chętnie się wypiera od czasów Oświecenia – dodał. – Wiemy, że nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Prośba jest tylko taka, abyśmy nigdy nie robili czegoś, co jest bardzo nieuczciwe. Abyśmy na krzywdzie sierot, kobiet i dzieci, nie robili polityki. Oni już wystarczająco dużo wycierpieli. Róbmy wszystko, aby im ulżyć i im pomóc – apelował ks. prof. Cisło.

– Wciąż mówimy o skutkach, bo emigracja, ucieczka to jest skutek – wyjaśniał, dodając, że rozwiązaniem jest pokój. – Dzisiaj organizacje międzynarodowe mówią nam, że 80 proc. kobiet jest gwałconych, że realny problem stanowi handel ludźmi, niewolnikami i dziećmi, ludzie są sprzedawani na organy – wyjaśniał ks. Cisło – I to się dzieje dzisiaj, gdy mówimy o tak zwanym cywilizowanym świecie – dodał, pytając o odpowiedzialność za tę trudną sytuację.

Kapłan stwierdził, iż nikt odpowiedzialny nie może powiedzieć, że dziś w Syrii czy Iraku jest lepiej niż kilka lat temu. „Jest gorzej. Panuje bezrobocie, nie ma prądu, wody, jest mnóstwo zabitych i rannych. Co więcej, tym, którzy sterują interwencją zbrojną nie chodzi wcale nie o prawa człowieka, ale o ropę i gaz” – mówił ks. Cisło

foto. PAP/Jakub Bednarczyk

Kraków: prezentacja książki „Imigranci u bram” z udziałem arcybiskupa z Aleppo [WIDEO]
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze