Fot. screen yt/ radio fara

Fot. screen yt/ radio fara

Ksiądz Marek zaatakowany miesiąc temu przez nożownika w Jarosławiu wraca do zdrowia i prosi o modlitwę za napastnik …

Ksiądz Marek Pieńkowski, który we wrześniu został zaatakowany przez nożownika w Jarosławskim Opactwie, poinformował, że po miesiącu pobytu w szpitalu wraca do zdrowia i poprosił o modlitwę za napastnika. Do ataku, którego sprawcą był 31-letni Ukrainiec, doszło 24 września. W jego wyniku zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a trzeci ksiądz, Adrian Mantykiewicz, został lżej ranny. Pod koniec tego miesiąca abp przemyski Adam Szal odprawi w opactwie nabożeństwo przebłagalne za napaść i zbrodnię.

Na profilu „Jarosławskie Opactwo – po tragedii” w serwisie Facebook, zamieszczono przed dwoma dniami informację pochodzącą od księdza Marka Pieńkowskiego:

„Dziś mija miesiąc pobytu w szpitalu. Dwa tygodnie na SOR, tydzień na OIOM i 10 dni na Chirurgii. Jeśli badania w poniedziałek będą dobrze rokujące, to od wtorku Rehabilitacja. Pierwsze kroki wokół łóżka już w tym tygodniu postawiłem. Dziękuję Wszystkim za wszystko. Także ks. Stasiowi za wstawiennictwo z nieba. Razem z ks. Stasiem polecajmy biednego Napastnika bogatemu w Miłosierdzie Bogu”.

Na tym samym profilu zamieszczono wiadomość o planowanym na piątek, 30 października na godzinę 17.00 nabożeństwie przebłagalnym za napaść i zbrodnię, które odprawi abp przemyski, Adam Szal. W czasie tej liturgii będzie miało też miejsce wprowadzenie do kościoła relikwii św. Benedykta.

>>> Ranny w Jarosławiu ksiądz odprawił mszę w intencji zamordowanego ks. Stanisława

Do tragicznego zdarzenia doszło rankiem w czwartek, 24 września w kościele św. Mikołaja Biskupa przy opactwie w Jarosławiu. W wyniku ataku nożownika rany odniosło pięć osób – trzech kapłanów i dwoje wiernych świeckich, próbujących udzielić im pomocy. W wyniku odniesionych ran jeden z kapłanów zmarł. Sprawca, 31-letni obywatel Ukrainy, został zatrzymany.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze