fot. Riccardo De Luca/Abaca/PAP

Księża w barze i koloratka [FELIETON]

Trzej księża w koszulach z koloratką spotkali się w barze i pili razem piwo, rozmawiając w najlepsze – to widok, który zapadł mi w pamięć z jednego wyjazdu do Włoch.

Pomyślałem wtedy o tym, że chyba nigdy w Polsce podobnego widoku nie uświadczyłem. Być może ze względu na różnice kulturowe albo dlatego, że taki obraz spotkałby się w Polsce z oburzeniem. A może istotną rolę odgrywają tutaj przepisy episkopatów we Włoszech i w Polsce? Nie bez znaczenia jest na pewno to, że w ciągu ostatnich lat zmieniło się podejście do księży. Koloratka kiedyś wzbudzała szacunek, a teraz coraz częściej może budzić odwrotne uczucia, reakcje. Jest to jednak ważny znak i świadectwo oddania życia Panu Bogu. Wracając do włoskiego obrazka księży w barze, warto przyjrzeć się przepisom regulującym kwestię tzw. stroju kościelnego. Co na ten temat mówi prawo kanoniczne?

„Duchowni powinni nosić odpowiedni strój kościelny, według przepisów wydanych przez Konferencję Episkopatu a także zwyczajów miejscowych, zgodnych z  przepisami prawa” (kan. 284). Jak widać na pierwszy rzut oka, kanon regulujący kwestię ubioru księży jest bardzo ogólny, odwołuje się do zwyczajów miejscowych, ale także pozostawia przestrzeń dla przepisów wydanych przez episkopaty poszczególnych krajów.

>>> Najstarszy ksiądz na świecie ma 110 lat. Urodził się niedaleko… Gdańska

Jak podchodzi do tej sprawy polski episkopat? Normy polskie zaliczają do stroju kościelnego czarną sutannę lub w alternatywie garnitur i koszulę z koloratką –tak zwany strój kościelny krótki”. Chociaż episkopat zachęca księży do korzystania ze stroju kościelnego, w większości przypadków nie definiuje precyzyjnie, kiedy jest on konieczny, a kiedy nie. Pewnym wyjątkiem w tej sprawie stało się występowanie księży w przestrzeni medialnej. 30 marca 2023 r. ówczesny przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki, wydał dekret określający zasady występowania duchownych w mediach. Jak stanowi punkt 9. tego dokumentu: „W środkach społecznego komunikowania duchowni oraz zakonnicy i siostry zakonne powinni występować w stroju duchownym lub zakonnym używanym w Polsce, właściwym ich przynależności diecezjalnej lub zakonnej”. Zasadniczo nie ma przepisów Konferencji Episkopatu Polski, które w podobny sposób określałyby strój duchowny w innych przestrzeniach życia. Punktem odniesienia pozostaje więc wspomniany wcześniej kan. 284. Tego typu przepisy mogą za to stanowić biskupi poszczególnych diecezji.

Co ciekawe, we Włoszech krajowe normy dotyczące stroju duchownych zdają się być nieco bardziej restrykcyjne. Na Półwyspie Apenińskim obowiązuje – podobnie jak w Polsce – kanon 284, jednak został dodatkowo uszczegółowiony. Jak stanowi punkt 2. uchwały Konferencji Episkopatu Włoch z 23 grudnia 1983 r.: „Duchowieństwo w miejscach publicznych powinno nosić sutannę lub strój duchowny (krótki), z zachowaniem przepisów liturgicznych”. Wynika z tego, że co do zasady w mieście, w podróży czy przy zwykłych publicznych czynnościach ksiądz we Włoszech powinien mieć na sobie strój kościelny. W praktyce oznacza to, że widok księdza w koloratce siedzącego w barze nie musi być tam czymś nadzwyczajnym.

Noszenie przez księży stroju duchownego, także w miejscach publicznych, jest znakiem Kościoła wychodzącego do ludzi. Jest także przypomnieniem dla osób, które z różnych powodów Kościół odrzuciły, że ten konkretny człowiek, którego widzą w tramwaju, na ulicy, w podróży poświęcił swoje życie Bogu. Prezbiterzy są nie tylko częścią wspólnoty, ale żyją także w społeczeństwie i szkoda by było, gdyby zniknęli ze społecznej mozaiki. Coraz częściej ksiądz staje się kimś odległym, zarezerwowanym wyłącznie dla przestrzeni świątyni, a przecież jest człowiekiem posłanym także do świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze