fot. EPA/Jorge Zapata Dostawca: PAP/EPA.
Malaga: setki tysięcy Hiszpanów na procesjach Wielkiego Tygodnia. „Idą wierzący i niewierzący”
„Na ulicach, którymi przechodzi procesja gasną latarnie. Dotyczy to także świateł ze sklepów. Robi się ciemno. W tym czasie wiele ulic miasta jest zamkniętych. Wszyscy – wierzący czy niewierzący – są na procesji” – tak Wielki Piątek w Maladze opisuje José Narbona.
Jak stwierdza Hiszpan, najbardziej religijnym regionem Hiszpanii jest Andaluzja. Większość znanych na całym świecie procesji Wielkiego Tygodnia ma miejsce właśnie tam. – Są także w Madrycie, ale to na południu kraju ten sentyment katolicki jest najsilniejszy. Patrząc ogólnie, Wielki Post w Hiszpanii przeżywa się podobnie jak w Polsce. Wszystko jest skromniejsze, pieśni w Kościele są smutniejsze. W Andaluzji o Wielkim Poście przypomina dźwięk bębnów. Grający na werblach ćwiczą przed procesjami Wielkiego Tygodnia – opowiada mieszkaniec Malagi. José dodaje, że kiedy zaczyna się Wielki Post, wiara budzi się także u ludzi, którzy na co dzień rozmawiają z Bogiem tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebują.
– W czasie Wielkiego Postu jemy trochę inne jedzenie – mówi Hiszpan. Jedną z tradycyjnych potraw w tym okresie jest garbanzos, czyli gulasz na bazie ciecierzycy, szpinaku i dorsza. – Dzisiaj jednak nie jest on bardzo popularny – komentuje José. Powodzeniem cieszą się za to pestiños (ciastka smażone w głębokim tłuszczu na oliwie z oliwek i polewane miodem lub cukrem cynamonowym), a także torrijas (rodzaj tostów z chleba maczanego w mleku lub winie z cukrem i cynamonem), które je się na Wielkanoc.
>>> Wielkanocny paschał – owoc pracy kilkuset tysięcy pszczół

Sam Wielki Tydzień (Semana Santa) to czas procesji, które w Maladze odbywają się kilka razy dziennie. – Nikt nie zostaje w domu. Wierzysz w Boga czy nie – idziesz zobaczyć los tronos – mówi José Narbona. Są to ogromne, bogato zdobione platformy procesyjne, na których umieszcza się figury, niekiedy przedstawia się całe sceny biblijne. Czasami potrafią ważyć kilka ton i muszą być niesione przez kilkadziesiąt lub kilkaset osób. – W Maladze, Sewilli, Kordobie los tronos są bardzo różne. Inne są na przykład sposoby ich niesienia. W Maladze ramiona platformy trzymane są na barkach. Natomiast w Sewilli los tronos noszone są na karku. Wszyscy ludzie niosący platformę są więc pod nią i nie możesz ich zobaczyć. W Sewilli każdy ubiera tego dnia garnitur. W Maladze zwykle wystarczy koszula – komentuje Hiszpan.

Uroczyste procesje Wielkiego Tygodnia są organizowane przez konfraternie, czyli bractwa pokutne, które podczas pochodu ubierają tradycyjne stroje nazareno z wysokimi kapturami w kształcie stożka, które zasłaniają również twarze. – Nie pamiętam, czy kiedy byłem mały, to bałem się członków bractw, ale na pewno boi się ich mój siostrzeniec. W Wielki Piątek, dzień śmierci Chrystusa, na ulicach którymi przechodzi procesja gasną latarnie. Dotyczy to także świateł ze sklepów. Robi się ciemno – opisuje José.
– Niestety wielu ludzi, którzy wychodzą na ulicę w Wielkim Tygodniu, nie rozumie tego, co się dzieje. Mówią: „Och, jaka piękna figura”, ale nie myślą o Jezusie – dodaje mieszkaniec Malagi i wspomina zszokowanych turystów, którzy nie mogą się swobodnie poruszać po mieście, gdyż znajdują się na przykład między dwiema lub trzema procesjami. W Andaluzji istnieje zwyczaj, który nazywa się la promesa. Polega on na tym, że kiedy masz jakąś konkretną prośbę do Boga np. „Chciałbym mieć dziecko” – możesz tę prośbę wypowiedzieć i pójść w procesji za Chrystusem – mówi José.

Jest jeszcze jedna tradycja związana z Wielkim Tygodniem, która jest kierowana do dzieci. Nazywa się bola de cera (dosł. kula wosku). – Polega ona na tym, że dzieci w czasie procesji zbierają wosk, który kapie ze świec i tworzą z niego kulę, która powiększa się z każdą procesją. Czasami dzieci proszą jedną z osób niosących świecę, by lekko ją przechyliła, aby mogły zebrać z niej trochę wosku na swoją kulę – opowiada mieszkaniec Malagi. Dzięki temu dzieci mają dodatkowe zajęcie, czekając na Wielkanoc.
Już w Niedzielę Palmową ulicami Malagi przeszły pierwsze procesje. Większość z nich rozpoczyna się po południu i trwa do późnych godzin wieczornych.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Zakopane: Wielkanoc w zimowej scenerii. Policja apeluje do kierowców o ostrożność na drogach [+GALERIA]
Arabska chrześcijanka z izraelskim paszportem: wyczerpany Bliski Wschód woła o pokój
W Wielki Piątek Papież sam poniesie krzyż w Koloseum





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny