Fot. Autorstwa This photo was taken by Przemysław JahrAutorem zdjęcia jest Przemysław JahrWykorzystując zdjęcie proszę podać jako autora:Przemysław Jahr / Wikimedia Commons – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15224346
Matka Boża Szulerów. Pod Jej spojrzeniem nawracają się uzależnieni i hazardziści
Matka Boża Szulerów to cudowny wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem znajdujący się w Bazylice Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą, z którym wiąże się legenda o nawracających się karciarzach i szulerach.
W XVII i XVIII wieku Czerwińsk nad Wisłą był jednym z ważniejszych punktów na wiślanym szlaku handlowym, którym do Gdańska spławiano m.in. zboże i drewno. Port i okoliczne karczmy pełne były flisaków, kupców, rzemieślników i żołnierzy. A wraz z nimi były też pieniądze. A gdzie pieniądze – tam pojawiali się też szulerzy, czyli zawodowi oszuści karciani i kościarze, którzy podstępem i znaczonymi kartami pozbawiali ludzi dorobku życia.
Jak wówczas, tak i teraz, hazard niejednokrotnie prowadził do natychmiastowego bankructwa całych rodzin, a nawet zabójstw.

Cud i znaki Bożej obecności
Według klasztornych kronik i dawnych miedziorytów, w nocy przy ołtarzu, w którym znajduje się obraz kilka razy samoistnie rozpalało się siedem świec. Ale to nie wszystko. Mimo tego, że paliły się przez wiele godzin – to wosku w ogóle nie ubywało. Te wydarzenia były dla ludzi wyraźnym znakiem Bożego działania w tym miejscu, związanego z wizerunkiem Maryi.
Inna legenda opowiada o tym, że znaleziono obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem w skarbcu i postanowiono go umieścić w ołtarzu głównym, choć wcześniej planowano ulokować tam inny obraz. Kiedy przymierzono go do wcześniej przygotowanych ram, okazało się, że pasują idealnie do wymiarów płótna. Odebrano to jako znak, że obraz znalazł się „na swoim miejscu”.
W 1648 roku biskup Karol Ferdynand Waza oficjalnie ogłosił, że obraz jest cudowny i słynący łaskami. Dodatkowym uhonorowaniem Maryi czczonej w czerwińskim wizerunku było nałożenie koron papieskich, którego w 1970 roku dokonał prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, przy udziale kardynała Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II.
>>> Matka Boża „Dziergająca”. Niesamowicie urocza kapliczka
Nawróceni oszuści i hazardziści
W ikonografii Matki Bożej Czerwińskiej ukryty jest detal, który ma skłaniać oszustów i hazardzistów do zmiany życia. Maryja trzyma bowiem w lewej dłoni białą chustę, tzw. mappulę. W kontekście religijnym chusta symbolizuje czystość, otrzeźwienie i otarcie łez. Według opowieści, kiedy szulerzy przychodzili do kościoła i widzieli tę chustkę – natychmiast pojawiała się myśl, że czas ich „życiowej gry” i oszustw właśnie dobiegł końca i nadszedł moment otrzeźwienia i zmiany życia. Pod wpływem spojrzenia z wizerunku doznawali natychmiastowej skruchy, porzucali karty i zmieniali swoje życie.
I choć oficjalne kroniki kościelne, zarówno te historyczne, jak i współczesne, opisują głównie udokumentowane uzdrowienia fizyczne, to ustny przekaz i tradycja lokalna są wciąż żywe. Do dziś ludzie przybywają tutaj, by prosić o uwolnienie z nałogów.

Spojrzenie, które przenika serce
Trzeba szczerze powiedzieć, że szulerzy trafiali do kościoła z różnych powodów, niekoniecznie religijnych. Niektórzy uciekali tam, kiedy odkryto ich oszustwa, inni wchodzili z ciekawości. A jeszcze inni przyszli prosić, by dopisało im… szczęście w oszukiwaniu w czasie gry w karty.
Obraz z Czerwińska, który jest kopią rzymskiego wizerunku Salus Populi Romani, charakteryzuje się tym, że Matka Boża ma na nim głębokie, a jednocześnie pełne powagi spojrzenie. Wiele osób, które przez wieki przybywały do tego kościoła, mówiło, że oczy Matki Bożej „patrzą prosto w serce”. Maryja z obrazu zdaje się patrzeć na człowieka niezależnie od tego, w którym miejscu świątyni wierny się znajduje.
Według podań grzesznicy, na których Maryja w ten sposób „spojrzała” nagle odczuwali wyrzuty sumienia i ogarniał ich głęboki wstyd za niszczenie cudzego życia.
Oszuści pod wpływem tego przeżycia padali na kolana, publicznie wyznawali winy, a talie kart oraz kości do gry ostentacyjnie zostawiali przed ołtarzem jako dowód zerwania z nałogiem.

Dziś także uwalnia od nałogów
Choć dziś w bazylice nie spotyka się już flisaków grających w kości, to tradycja „Matki Bożej Szulerów”, która wzrokiem trafia do serca i uwalnia od nałogu, przetrwała. Do Czerwińska nad Wisłą wciąż przybywają pielgrzymi szukający pomocy w walce z uzależnieniem od hazardu, kasyn, zakładów bukmacherskich czy gier komputerowych.
Choć nieoficjalnie, ale Matka Boża Czerwińska jest uważana za patronkę osób walczących z tego typu problemami.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Papież Leon XIV uniknął kary grzywny. Miał zostać ukarany za to, że nie wziął udziału w wyborach w Peru
Papież Leon XIV wśród możliwych laureatów tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla
Padre Guilherme wśród 100 najlepszych DJ-ów na świecie





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny