fot. o. Ernest Świderski OMI

Misja święta w Lublińcu. „To czas gruntownego odnowienia fundamentów wiary”

W Parafii pw. św. Stanisława Kostki w Lublińcu trwa misja święta, która jest okazją do pogłębienia wiary, modlitwy i odnowienia relacji z Bogiem. Jak podkreśla o. Tomasz Woźny OMI, proboszcz parafii, nie są to zwykłe rekolekcje, lecz szczególny czas duchowej odnowy, który przypada raz na dziesięć lat.

Misja święta to wydarzenie, które obejmuje całą wspólnotę parafialną. Jej znaczenie wykracza poza kilka dni intensywnej modlitwy i słuchania nauk. To czas, do którego parafia przygotowuje się przez cały rok i którego owoce mają być widoczne również po zakończeniu spotkań z misjonarzami.

– Misja święta to nie są zwykłe rekolekcje, ale gruntowne odnowienie fundamentów całej wiary, które odbywa się w parafii raz na dziesięć lat. Przyjeżdżają misjonarze, a wokół tego wydarzenia właściwie krąży całe życie duszpasterskie parafii. Przygotowujemy się do niego, przeżywamy je, a po zakończeniu misji chcemy dalej kontynuować to nawrócenie – mówi o. Tomasz Woźny OMI.

Program misji obejmuje podstawowe zagadnienia życia chrześcijańskiego. Wśród poruszanych tematów są Dekalog, grzech, obecność Maryi, Eucharystia i modlitwa za zmarłych. Ważnym punktem odniesienia jest także hasło obecnego roku duszpasterskiego, przypominające o powołaniu wierzących do bycia uczniami i misjonarzami.

fot. o. Ernest Świderski OMI

Modlitwa i znaki

Podczas misji parafianie z Lublińca uczestniczą we mszach świętych z naukami, a wieczorem gromadzą się na Apelu Jasnogórskim.

– Wprowadzany jest bardzo rodzinny klimat. Jest modlitwa, słowo Boże, Apel Jasnogórski, a także – jak mówią ojcowie – „uśmiech Maryi”, czyli jakiś żart, chwila uśmiechu. Misjonarze każdego dnia obdarzają nas również jakimś znakiem, który możemy zabrać ze sobą i przeżywać później w domu – wyjaśnia proboszcz.

Wśród tych znaków znalazły się m.in. olejek nardowy oraz róże, które wiążą się z modlitwą za wstawiennictwem św. Rity. Pojawiają się także inne symbole, które mają pomagać uczestnikom w zapamiętaniu poszczególnych etapów misji i powracaniu do ich duchowego przesłania.

Okazja do odnowienia wiary

Misja święta jest ważnym wydarzeniem nie tylko dla parafian, ale również dla samego proboszcza. Ojciec Tomasz Woźny OMI podkreśla, że choć ma już doświadczenie związane z przeżywaniem takiego czasu we wspólnocie, to każda misja pozostaje dla niego okazją do osobistego odnowienia wiary.

– Dla mnie jest to czas, kiedy możemy się zmobilizować. Jako proboszcz w pewnym sensie przekazuję na ten tydzień duchową opiekę nad parafianami misjonarzom. Sam również przeżywam ten czas jako pierwszy z całej wspólnoty. Wracam do Chrystusa i odnawiam się przed Panem Bogiem jako duszpasterz i proboszcz.

Jak zaznacza o. Tomasz, misja święta nie jest więc wyłącznie wydarzeniem organizowanym dla innych. To także osobiste zaproszenie do nawrócenia i ponownego przyjrzenia się własnej relacji z Bogiem.

fot. o. Ernest Świderski OMI

Parafianie

W spotkaniach bierze udział wielu mieszkańców Lublińca. Zaangażowanie parafian widać zarówno podczas mszy świętych i nabożeństw, jak i w posłudze liturgicznej oraz wspólnym prowadzeniu modlitwy.

– Lubliniecka parafia słynie ze swojej pobożności, ale mimo to cieszy mnie, że tak wiele osób przychodzi na codzienne spotkania. W ciągu dnia odbywa się kilka wydarzeń: msze święte przed południem, Eucharystia wieczorna, a później Apel Jasnogórski. Parafianie angażują się także w czytanie słowa Bożego i prowadzenie modlitwy różańcowej, którą odmawiamy każdego dnia – podkreśla o. Woźny.

W życie modlitewne włączają się również ministranci i inne grupy parafialne. Okazją do wspólnego zaangażowania były m.in. obchody związane z objawieniami fatimskimi.

Choć w ramach tegorocznej misji nie przewidziano osobnych nauk skierowanych wyłącznie do dzieci, najmłodsi uczestniczą w nabożeństwach razem z rodzicami. Szczególnie widoczne jest to podczas wieczornych mszy i apeli.

– Misjonarze kładą nacisk na wspólne przeżywanie tego czasu. Chodzi o to, żeby misja i wszystko, co dzieje się w kościele, przekładały się później na domowy Kościół, czyli wspólnotę, którą budujemy w naszych domach – podkreśla oblat.

Krzyż jako pamiątka duchowej odnowy

Zwieńczeniem misji będzie niedzielna modlitwa dziękczynna. O godz. 15.30 zaplanowano nabożeństwo, podczas którego zostanie poświęcony odnowiony krzyż misyjny. Ma on przypominać parafianom o przeżytym czasie duchowej odnowy i towarzyszyć wspólnocie przez kolejne lata.

fot. o. Ernest Świderski OMI

Podczas nabożeństwa wierni będą również wyznawać wiarę i modlić się na różańcu. Poświęcone zostaną także krzyże nabywane przez uczestników misji.

– Odnowiony krzyż misyjny ma nam przypominać przez kolejne lata o misji, którą przeżywamy. Każdy będzie mógł również otrzymać poświęcony krzyż, który zabierze do domu. Ma on przypominać o tym czasie odnowy ducha – mówi o. Tomasz Woźny OMI.

Misja święta w oblackiej parafii w Lublińcu to zatem nie tylko kilka dni wspólnej modlitwy, lecz także zaproszenie do kontynuowania rozpoczętej przemiany. Jej owoce mają być widoczne w codziennym życiu wiernych, w ich relacjach z bliskimi i zaangażowaniu w życie Kościoła.

Tekst: Karolina Binek

Fot. o. Ernest Świderski OMI

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze