fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Bp Marek Ochlak OMI: samochód na misjach to realna pomoc Kościoła dla miejscowych

Zadaniem każdego misjonarza jest głoszenie Ewangelii i przywracanie godności osoby ludzkiej – mówił Marek Ochlak OMI, biskup diecezji Fenoarivo Atsinanana na Madagaskarze, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Konferencję zorganizowano przed XXVI Ogólnopolskim Tygodniem św. Krzysztofa oraz z okazji Jubileuszu 25-lecia MIVA Polska, która zapewnia misjonarzom środki transportu potrzebne do pracy w różnych regionach świata. Polscy misjonarze pracują w ponad 90 krajach na całym świecie.

Tradycyjnie, w czasie Tygodnia św. Krzysztofa, przeprowadzona zostanie Akcja św. Krzysztof, którą streścić można w zdaniu: „1 gr za 1 km na środki transportu dla misjonarzy”. W konferencji prasowej wzięła udział także posługująca w Kenii siostra Dariana Jasińska MSF ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Rodziny, ks. Andrzej Tekieli SAC – misjonarz i administrator Delegatury Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Wenezueli, dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki, podinsp. Sławomir Czyżniak (zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KSPM) oraz rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak SJ.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Biskup Marek Ochlak OMI przypomniał, że założycielem stowarzyszenia MIVA był niemiecki misjonarz oblat, o. Paweł Schulte OMI. Podziękował MIVA Polska za to, że przez 26 lat korzystał na misjach na Madagaskarze z samochodów, motorów, łodzi, rowerów i innych sprzętów, „które docierają do najdalszych zakątków misyjnych”. – Teraz, w tych samych sprawach, będę uśmiechać się do MIVY już jako biskup – dodał. Oblat Marek Ochlak został ogłoszony biskupem 17 kwietnia 2025, była to ostatnia biskupia nominacja papieża Franciszka. Święcenia biskupie bp Ochlak otrzymał 6 lipca 2025 w oblackim kościele św. Józefa w Gdańsku.

Misje na Madagaskarze, fot. Mariusz Kasperski OMI

Drogi, które są wyzwaniem

W rozmowie z misyjne.pl biskup i misjonarz przyznał, że drogi na Madagaskarze są często w bardzo złym stanie, dlatego tym bardziej na wagę złota potrzebne są dobrej jakości środki transportu. – To wprost przekłada się na bezpieczeństwo misjonarza i tych, pośród których pracujemy. Tymi samochodami często wozimy chorych, katechetów czy innych potrzebujących transportu. Niektórzy się dziwią, że misjonarz ma nowoczesny terenowy samochód, ale to jest po prostu troska o zdrowie i życie. Taki samochód to realna pomoc Kościoła dla miejscowych – tłumaczy bp Marek Ochlak OMI. Misjonarz oblat podkreśla, że w ostatnich latach stan dróg na Madagaskarze mocno się pogorszył. – Gdy przyleciałem tam w latach 90. to większość dróg była w miarę przejezdna, m.in. Route Nationale. Obecnie coraz trudniej znaleźć drogę asfaltową, która jest w dobrym stanie – dodaje. Wyzwaniem są również mosty często niszczone przez cyklony.

Msza święta na Madagaskarze, fot. arch. Mariusza Kasperskiego OMI

Nowe misyjne zadania

Podczas konferencji prasowej bp Marek Ochlak OMI poprosił wszystkich o modlitwę, bo już pod koniec lipca wraca na Madagaskar, tym razem w roli biskupa. – Mój powrót na Madagaskar jest bardzo radosny, dlatego, że ja tak naprawdę nigdy stamtąd nie wyjechałem, a na pewno nie z własnej woli, tylko z powodu posłuszeństwa wobec przełożonych – mówi oblat. Biskup Ochlak przypomniał, że swoją posługę na Madagaskarze rozpoczął w 1995 r., przez lata odpowiadał tam za tworzenie i rozwój struktur duszpasterskich, edukacyjnych i medycznych. Pracował też w Polsce jako dyrektor Prokury Misyjnej Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, a od 2023 r. był przełożonym polskiej prowincji oblackiej. Teraz wraca na Madagaskar – już jako pasterz lokalnego Kościoła. – Moi przełożeni i cały Kościół kolejny raz wyznaczyli mi kolejne zadania – dodaje.

Konferencja prasowa zapowiadająca XXVI Tydzień św. Krzysztofa, fot. flickr.com/episkopatnews

Czy praca na misjach w roli biskupa będzie w znacznym stopniu różnić się od posługi „zwykłego” misjonarza? – Na pewno będzie to nieco inna specyfika pracy, ale już do tej pory Pan Bóg pozwolił mi zebrać doświadczenie w administrowaniu, w budowaniu misji od zera, w tworzeniu różnych dzieł (szkół czy szpitali). Mam więc nadzieję, że to wszystko będzie teraz procentować – dodał.

Misyjny zapał już od dziecka

Zapytany o powołanie misyjne, biskup Ochlak OMI stwierdził, że towarzyszyło mu od dzieciństwa. – Od „Murzynka Bambo”, o którym czytałem w szkolnym elementarzu. Potem chciałem temu Murzynkowi pomóc, gdzieś w dalekiej Afryce. Potem było seminarium w Markowicach u oblatów, dokąd przyjeżdżali misjonarze z Kamerunu i innych krajów misyjnych, zarażali nas misyjnością – opowiadał biskup diecezji Fenoarivo Atsinanana na Madagaskarze.

bp Marek Ochlak OMI, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Madagaskar to kraj w znacznej mierze chrześcijański (około 50% mieszkańców), wciąż jednak potrzeba ewangelizowania tego terenu. – To jest wyzwanie Kościoła, które dotyczy każdego z nas, każdego ochrzczonego. Każdy z nas jest odpowiedzialny za ewangelizację, to nie jest zadanie tylko księży czy biskupów – podkreślał podczas konferencji bp Marek Ochlak OMI.

Uśmiech, czyli coś najpiękniejszego

Siostra Dariana Jasińska MSF ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Rodziny na misjach pracuje już od niemal ćwierć wieku. W czasie konferencji prasowej opowiedziała o pracy sióstr z jej zgromadzenia, które w Kenii prowadzą przychodnię w małej afrykańskiej wiosce. – Gdy tam przyjechałyśmy, to przychodnia była bardzo malutka, mieściła się w dosłownie trzech pomieszczeniach – wyjaśniała. Misjonarki w Kenii starają się mieć kontakt z rodzinami, którymi się opiekują. Tak, by znać ich codzienność, znać ich potrzeby. Siostra Jasińska przyznała, że wiele dzieci nie ma dostępu do edukacji. U sióstr w szkole, oprócz nauki, dzieci mają dwa posiłki. – Najpiękniejszy w pracy misyjnej jest uśmiech dzieci, kiedy ktoś się o nie zatroszczy. Kiedy wiedzą, że są najedzone, czyste i że nie muszą iść żebrać na ulicę – opowiadała.

po prawej: s. Dariana Jasińska MSF, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Siostra zakonna podkreśliła, że ich praca misyjna nie byłaby możliwa bez pomocy MIVA Polska. – Trudno sobie wyobrazić pracę przychodni bez ambulansu – zauważyła misjonarka. Wyraziła także wdzięczność wobec MIVA Polska za ciągłe wsparcie.

Od najprostszych rzeczy

Z kolei ks. Andrzej Tekieli SAC, misjonarz i administrator Delegatury Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Wenezueli, podkreślił, że specyfika pracy misyjnej w Ameryce Południowej różni się od tej w Afryce. – W pracy misyjnej na tym terenie mamy do czynienia z trudami życia społecznego, kryzysem ekonomicznym i socjalnym, który w tym kraju pogłębia się z dnia na dzień. Pracujemy w dużych miastach, na ich obrzeżach, na wielkich osiedlach. To właśnie do tych miast przyjeżdżają ludzie z wiosek, którzy chcą tu znaleźć pracę, którzy chcą w jakikolwiek sposób poprawić swój byt – tłumaczył.

Od lewej: ks. Andrzej Tekieli SAC i ks. Leszek Gęsiak SJ, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Misjonarz wskazał, że w Wenezueli jest 50 różnych plemion. Przyznał, że misjonarze toczą „ciągłą walkę wewnętrzną, żeby dać tym ludziom Boga – w katechezie, w duszpasterstwie, w sakramentach”. – Zaczynamy od najprostszych rzeczy: od jedzenia, przez ubrania, meble, nie wspominając o lekarstwach, które dla wielu ludzi – ze względów finansowych – są trudne do zdobycia – wyjaśniał. – Widać uśmiech i radość i nadzieję ludzi, że mogą doświadczyć Boga, ale przede wszystkim ludzkiej życzliwości – zaznaczył. – Ta radość, którą otrzymują, jest dla nich daniem Boga w rzeczywistości – podkreślił ks. Andrzej Tekieli.

Tydzień Świętego Krzysztofa

Dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki podkreślił, że Tydzień Św. Krzysztofa obchodzony jest po raz 26., po raz pierwszy został zorganizowany w lipcu 2000 r. Przypomniał, że akcja „1 gr za 1 km” została przejęta od MIVA Austria i zaszczepiona na grunt polski.

Od lewej: dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki i bp Marek Ochlak OMI, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

– Zwracamy się z apelem, aby kierowcy włączyli się w pomoc dla misjonarzy poprzez podarowanie 1 gr za szczęśliwie przejechane kilometry – zaznaczył. Odnosząc się do owoców tej akcji, wskazał, że w tylko w ubiegłym roku MIVA Polska przekazała na projekty misyjne ponad 1,5 mln euro. Ks. Kraśnicki poinformował, że w ciągu tych 25 lat zostało zrealizowanych 1595 projektów w 77 krajach świata, które obejmowały zakup ponad 8 tys. pojazdów na kwotę ponad 11 mln euro. – Każdy pojazd jest darem polskich serc, kierowców, wszystkich ludzi dobrej woli, którzy rozumieją, jak ważny jest pojazd dla misjonarzy – podkreślił.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Misyjne stowarzyszenie MIVA Polska działa w strukturach Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji, troszcząc się o wyposażenie misjonarzy w konieczne w ich misyjnej posłudze środki transportu. W tym roku stowarzyszenie MIVA Polska obchodzi 25-lecie istnienia.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze