Facebook/misje.pl

Bp Mazur do misjonarzy: dziękuję Wam za to, że staliście się budowniczymi Bożego królestwa

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Nie wolno łagodzić wymagań Ewangelii i dostosowywać się do ducha świata – podkreślił bp Jerzy Mazur. W trakcie trwającego od poniedziałku Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy, który odbywa się w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, świętowano dziś jubileusze misyjne, kapłańskie i zakonne. Uroczystej liturgii przewodniczył bp Jerzy Mazur.

W homilii podkreślił, że na misjach trzeba głosić całą Ewangelię. – Niczego nie wolno ujmować ani dodawać do tego, co objawił Bóg – powiedział bp Mazur przyznając, że nie jest to łatwe, gdyż współczesny świat nie akceptuje ducha ofiary i wymagań ewangelicznych. – Chętnie odwraca się od krzyża, pragnie łatwego i szybkiego szczęścia, czego wyrazem jest szerząca się kultura mentalności „fast foodu” – szybkiego zdobywania tego, czego się pragnie. Brakuje również cierpliwości, koniecznej w procesie wzrastania, pokory i długomyślności. Współczesny człowiek jest niezdolny do długiego oczekiwania. Chcemy dziś siać, ale już jutro zbierać dojrzałe plony! – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Ostrzegł przed pokusą złagodzenia wymagań Chrystusa i pójścia drogą szeroką i łatwą, zostawiając na boku krzyż. – Dzięki Bożej łasce, światłu i mocy Ducha Świętego, trwajmy w wierności. Za jej cenę – jak obiecuje Chrystus – „będziemy wielcy w królestwie niebieskim” – zaapelował Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Jako wzór do naśladowania wskazał męczenników z czasów II wojny światowej podkreślając, że są oni „jasnymi światłami w zawierusze i zamęcie; w sytuacji, jaką przeżywamy w Kościele”.

Ubolewa, że media żerują na poszczególnych upadkach i niewierności tych, którzy oddali się na służbę Bogu. – Bezlitośnie smagają dziś Kościół, próbując stworzyć wrażenie, że jest instytucją przestępczą, stanowiącą niebezpieczeństwo dla dzieci i rodzin. Nie jest to krytyka zasłużona i mająca na celu dobro Kościoła. To narzędzie walki z Kościołem – stwierdził bp Mazur zwracając uwagę, że środowiska, które rozliczają Kościół, to w przeważającej większości wojujący ateiści, liberałowie, libertyni, środowiska skupiające radykalne feministki, LGBT, postkomuniści. – Są to ludzie, dla których Kościół jest solą w oku oraz wrogiem publicznym, gdyż jako jedyna siła społeczna skutecznie sprzeciwia się ich żądaniom światopoglądowym wśród których jest zniesienie celibatu, święcenia kobiet, zmiana katolickiej etyki seksualnej, czy promocja małżeństw homoseksualnych – powiedział duchowny.

Nie łudzimy się! Tu nie zawsze chodzi o dobro ofiar grzechu i przestępstwa pedofilii czy też jakiegokolwiek innego grzechu. Tu chodzi o zastraszenie kapłanów i wiernych, pozbawienie prawa do głoszenia zasad moralnych – ostrzegł biskup.

Zwrócił również uwagę na różnice między wizją Kościoła przedstawianą w mediach a tym, czym On jest w rzeczywistości, a więc tym jak wyglądają i żyją wspólnoty zakonne, parafialne i diecezjalne. – Na szczęście są i dzisiaj, i to w większości wspaniali, święci, oddani Bogu i ludziom kapłani, siostry zakonne, bracia i świeccy misjonarze. Jesteście wy, kochani Jubilaci i Jubilatki – powiedział.

Misje, Papua Nowa Gwinea

Facebook/Robert Ablewicz MSF

Podziękował również misjonarzom za ich wierność Chrystusowi oraz wciąż żywy zapał misyjny. – Dziękuję Wam za to, że staliście się dla tych, wśród których posługujecie, budowniczymi Bożego królestwa, że dostrzegacie pierwszeństwo Chrystusa w swoim życiu i posłudze misyjnej, oraz że rozumiecie, iż misje są sprawą wiary i posłuszeństwa ożywczym tchnieniom Ducha Świętego – powiedział bp Mazur.

W Wakacyjnym Zjeździe Misjonarzy odbywającym się w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie w tym roku bierze udział ok. 100 misjonarzy. Poznali aktualną sytuację Kościoła w Polsce, zakres działania wszystkich agend Komisji Misyjnej i aktualne możliwości pomocy, łącznie z tym jak powinni się zachować się wobec zagrożeń i niebezpieczeństw na misjach.

Wczoraj odwiedzili Świątynię Bożej Opatrzności, gdzie wysłuchali wykładu poświęconego postaci Sługi Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze