Kard. Louis Sako, fot. Mazur/cbcew.org.uk/flickr
Irak: kard. Sako opuszcza Bagdad i przenosi się do Kurdystanu
„Moja rezygnacja nie jest końcem świata; jest nowym początkiem, by głębiej i w ciszy przeżywać moją konsekrację oraz służyć z pokorą i dyskretnie” – napisał kard. Louis Raphaël Sako w pożegnalnym orędziu wydanym na rozpoczęte wczoraj w Rzymie obrady Synodu Biskupów Katolickiego Kościoła Chaldejskiego, który wybierze jego następcę. Niespełna 78-letni hierarcha złożył rezygnacje z urzędu patriarchy, którą 10 marca przyjął papież Leon XIV.
Ogłaszając swoją przeprowadzkę z Bagdadu do seminarium w Ankawie na przedmieściach Irbilu, w irackim Kurdystanie, wyraził wdzięczność Bogu za wszystkie łaski, którymi go obdarzył, i za tych, którzy byli mu „szczerze bliscy” podczas jego posługi jako patriarchy w latach 2013-2026. Podziękował również tym, którzy wyrazili zaniepokojenie jego rezygnacją – „patriarchom, kardynałom, biskupom, kapłanom i ludziom wszystkich wyznań”. Zapewnił też o modlitwie za elekcyjny Synod Biskupów, wyrażając nadzieję, że zostanie wybrany „najbardziej odpowiedni ojciec, znak jedności i gwarancja żywotności”. Jednocześnie wyjaśnił, że nie kontaktował się z żadnym biskupem w sprawie głosowania.
„Moja nieobecność na zgromadzeniu jest wyrazem szacunku dla wolności sumienia biskupów” – zaznaczył hierarcha.
Wspominając swoje trzynaście lat urzędowania jako patriarcha, kardynał oświadczył, że starał się pozostać wierny „oświeconej wierze, nie okopując się w zamkniętym dziedzictwie”, podkreślając, że „tradycja to nie mumifikacja, lecz żywy duch, który trwa w czasie, przybierając nowe formy”.
Potwierdził również swoje zaangażowanie w dialog ekumeniczny i międzyreligijny, dzięki któremu „udało nam się rozmontować język nienawiści”, czyniąc Patriarchat „religijnym, narodowym i społecznym punktem odniesienia”.
„Zawsze popierałem państwo obywatelskie oparte na inkluzywnym obywatelstwie i równości” – przyznał kard. Sako, przypominając, że „ojczyzna to nie kawałek ziemi, lecz środowisko, w którym chroniona jest ludzka godność”. Stwierdził, że zawsze potępiał „szantaż, korupcję i kompromisy” i że swą głowę schylał „tylko przed Bogiem”. Zapewnił, że pokłada „całkowitą ufność w Boskiej Opatrzności”, gdyż „kto w Niego wierzy, nie będzie zawiedziony”.
Orędzie zawiera również szczegółową notatkę dotyczącą przekazania urzędu nowemu patriarsze. Kardynał wyjaśnił, że nie posiada żadnych osobistych dóbr poza swoją pensją, „równą pensji każdego biskupa chaldejskiego, wynoszącą około 1100 dolarów”, przedmiotami liturgicznymi i biblioteką, która zostanie przekazana seminarium. Doprecyzowuje również, że „wszystkie aktywa i fundusze Patriarchatu są zinwentaryzowane i ewidencjonowane”.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
NATO przeniosło personel misji w Iraku do Europy w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie
Irak obawia się nowego exodusu chrześcijan. „Nikt nie jest bezpieczny”
Kard. Louis Sako otrzymał pogróżki od grup islamskich z Iraku i Iranu






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny