Jemen: tysiąc dni wojny

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Organizacja Narodów Zjednoczonych (Światowa Organizacja Zdrowia, UNICEF i Światowy Program Żywnościowy) alarmuje, że liczba ofiar w Jemenie będzie zatrważająca, jeżeli nie powstrzyma się tam działań wojennych. W tych dniach znowu po kolejnych bitwach i samolotowych nalotach wiele dzieci i ich rodzin zostało zabitych.

Już od ponad tysiąca dni Jemeńczycy doświadczają brutalnych ataków. Wiele rodzin musiało opuścić swoje domy, brakuje żywności, wody pitnej. Ludzie nie mają też dostępu do podstawowych lekarstw i opieki medycznej.

Jak podaje ONZ, ponad 75 proc. ludności tego kraju potrzebuje wsparcia humanitarnego, w tym ponad 11 mln dzieci, które bez pomocy nie będą mogły przeżyć. Odczuwa się ogromny brak wody pitnej. Na stacjach wodociągowych, które przygotowują i przesyłają wodę dla ponad 3 mln ludzi, zaczyna brakować paliwa, koniecznego do ich funkcjonowania. Natomiast ceny wody z importu wzrosły sześciokrotnie.

Od stycznia 2015 r. Jemen jest widownią krwawego konfliktu wewnętrznego między byłym prezydentem sunnitą Hadim, popieranym przez Saudyjczyków, a szyickimi rebeliantami Houthi, wspieranymi (choć nie tak otwarcie jak w wypadku Rijadu) przez Iran i bliskowschodni Hezbollah.

W marcu 2017 r. koalicja arabska pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej przeprowadziła szereg rajdów przeciw rebeliantom, które spowodowały – według ONZ – śmierć prawie 9 tys. ludzi, których 60 proc. stanowili cywile i 45 tys. rannych, w tym wielu dzieci. Na 28 mln mieszkańców kraju konflikt w takiej czy innej formie dotyka ponad 20 mln osób, wymagających pomocy humanitarnej i żywnościowej, aby móc przeżyć. Co najmniej 7 mln z nich znajduje się w sytuacji głodu, a 2,3 mln dzieci jest niedożywionych. Należy do tego dodać jeszcze epidemię cholery na świecie, która – według Międzynarodowego Czerwonego Krzyża – ogarnęła już ok. 900 tysięcy ludzi i zbiera krwawe żniwo także w Jemenie.

Tę i tak tragiczną sytuację pogarsza dodatkowo blokada, nałożona na ten kraj przez Arabię Saudyjską, uniemożliwiająca dostarczenie tam drogą lotniczą i morską pomocy żywnościowej i humanitarnej. Działacze międzynarodowej organizacji Lekarze bez Granic oraz międzynarodowe organizacje pozarządowe i działacze praw człowieka alarmują o możliwym „bezprecedensowym pogorszeniu się” sytuacji żywnościowej w tym państwie. Obecnie 80 proc. żywności pochodzi z importu, bez której Jemen nie jest w stanie przeżyć.

Galeria (8 zdjęć)
Jemen: tysiąc dni wojny
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze