msza święta

fot. cathopic

Materiały liturgiczne na Niedzielę Misyjną [PAPIESKIE DZIEŁA MISYJNE]

5 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Poniżej publikujemy fragment materiałów liturgicznych przygotowanych na Niedzielę Misyjną przez Papieskie Dzieła Misyjne.

NIEDZIELA MISYJNA
OCHRZCZENI I POSŁANI

Komentarz na wejście

Rozpoczynamy dziś Tydzień Misyjny pod hasłem: „Ochrzczeni i posłani”. Niegdyś chrzest wiązał się z nawróceniem serca, zmianą sposobu myślenia i życia, odwróceniem się od zła. Dziś, kiedy jesteśmy chrzczeni jako małe dzieci, jesteśmy zaproszeni do odkrywania skarbu, jakim jest chrzest, jakim jest wiara. „Cały Kościół jest misyjny”, to znaczy my – świeccy i duchowni różnych stanów i zawodów – jesteśmy powołani do relacji z Bogiem i do troski o bliźniego. Jesteśmy posłani, by w naszych środowiskach i okolicznościach żyć po chrześcijańsku i wiarę przekazywać innym.

Akt pokuty

Przepraszajmy Pana za nasze grzechy.
– Panie, który litowałeś się na widok ludzkiej niedoli, zmiłuj się nad nami.
– Chryste, który szukałeś woli Ojca i znajdowałeś czas na modlitwę, zmiłuj się nad nami.
– Panie, który dajesz swojego Ducha i posyłasz uczniów na krańce ziemi, zmiłuj się nad nami.

Modlitwa wiernych

Do Boga, który przez chrzest powołał nas do Kościoła i posyła do świata, wołajmy z ufnością.
– Módlmy się za Kościół, aby z radością i ufnością żył nauką i misją Chrystusa.
– Módlmy się za rządzących, aby wspierali dzieła misyjne podejmowane przez obywateli.
– Módlmy się za chorych i cierpiących, aby doświadczali troski, opieki i miłości.
– Módlmy się za misjonarzy, aby byli silni Bogiem i cieszyli się wsparciem ludzi.
– Módlmy się o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, aby piękno Ewangelii, moc sakramentów i radość wiary mogły dotrzeć do każdego człowieka.
– Módlmy się za zmarłych misjonarzy i misjonarki, aby owoce ich życia i posługi umacniały Kościół.
– Módlmy się za nas, abyśmy otwarci na Ducha Świętego odkrywali bogactwo chrztu, pielęgnowali relacje z Bogiem i służyli innym.

Boże Ojcze, Ty nas zawsze wysłuchujesz i wiesz, co jest dla nas najlepsze. Prowadź nas drogami ufności i służby, przez Chrystusa Pana naszego.

>>>Sprawdź najnowsze informacje o Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym

Procesja z darami

Panie Jezu, Ty obdarzyłeś nas łaską chrztu i dałeś za nas samego siebie. Dziś przynosimy:
– Chleb, który karmi. Naucz nas dostrzegać potrzeby innych i dzielić się tym, co posiadamy.
– Zapaloną świecę, która spalając się oświeca, ogrzewa, wskazuje drogę. Naucz nas służyć z miłością.
– Różaniec, którego małe paciorki mają wielką moc. Naucz nas wytrwałości i ufności.
– Ofiary pieniężne, które są wyrazem naszej troski o dzieło misyjne. Naucz nas hojności.
– Chleb i wino, które Ty zamienisz w swoje Ciało i Krew. Naucz nas ofiarności.

Marzena Danowska, Szczecin

Homilia dla dorosłych

Słyszymy dzisiaj jedno z bardziej szokujących pytań Jezusa, które brzmi: Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? Większość ludzi uważa, że Kościół założony przez Chrystusa, z wieku na wiek powinien nieustannie wzrastać, powinien się doskonalić, a liczba ludzi odpowiadających na łaskę wiary powinna być coraz większa. Pytanie Jezusa działa jednak jak kubeł zimnej wody wylanej na głowę współczesnego człowieka. Jezus doskonale wie, jaką potęgą dysponuje zło i wie także, że ono nie zrezygnuje z niszczenia Bożego dzieła. Stąd w Ewangelii mnóstwo przestróg kierowanych do ludzi wierzących, by wzmacniali swą wiarę i by liczyli się z atakami, które będą w nich wymierzone. Tymczasem doświadczenie życia dostarcza nieustannie dowodów słabości naszej wiary. Wystarczy niewielka trudność, przeciwieństwo losu, a już ludzie ochrzczeni odwracają się i od Boga, i od Kościoła. A jeśli wiara zostanie poddana większej próbie – przez kpinę, drwinę, upokorzenie, odtrącenie – ilu zostanie wiernych Chrystusowi? Kto z nas potrafi przejść z Chrystusem dobrowolnie przez cierpienie? Nikt z nas nie może być pewien, jak zachowa się w godzinie próby. Ludzie wielkiej wiary pojawiają się na szczęście w naszym społeczeństwie, są jak bryłki złota na dnie strumienia, które leżą wśród kamieni, a lśnią tylko wówczas, gdy padają na nie promienie słońca. Nikt z nas nie wie, jak to się dzieje, że człowiek szlachetny w konkretnym momencie potrafi odpowiedzieć na łaskę wiary tak, że przejdzie zwycięsko przez wszystkie próby. To jest wielka tajemnica znana tylko Bogu. Wiele czasu poświęcamy dyskusjom o segregowaniu śmieci, oburzamy się na zanieczyszczenie wód, wzywamy do zbierania zadrukowanych kartek i nabywania papieru z recyklingu. To jest ważne. Ale jednocześnie wcale nie dbamy o to, że zostawiamy naszym dzieciom rozbite rodziny i nawykowy brak troski o rodzinne sprawy, zniszczone więzi społeczne. Nasi potomni będą żyć w aseptycznym świecie i ogrzewać się energią słoneczną, znienawidzeni przez swojego tymczasowego partnera i przez dzieci. Dzisiaj nasz świat jest rozbity i nierzeczywisty, a nasze pojęcia ułomne. Żyjemy na resztkach tego, czego fundamenty stale podkopujemy – naszej chrześcijańskiej wiary. Głęboka refleksja nad kwestią wiary na ziemi zmusza do postawienia wielu pytań pod adresem misji. Jezus wezwał ludzi, by nieśli światło Ewangelii wszystkim narodom, dlatego chrześcijaństwo jest misyjne. Można je więc porównać do akcji poszukiwania złota. Na ziemi istnieją złotonośne tereny. Gdy pojawi się na nich światło Ewangelii, serca ludzkie czułe na prawdę, dobro i miłość nabierają nowego blasku i ujawniają swoją moc i piękno. Niestety, dzieje się też tak, że niektóre tereny zostają wyeksploatowane, ludzie tam mieszkający już nie odpowiadają na łaskę, ich reakcja jest prawie żadna, a często negatywna, co boli jeszcze bardziej. Kraje stają się ponownie krajami pogańskimi i potrzeba długiego czasu, a nierzadko i głębokich przemian, aby znów na tych terenach ujawniły się szczerozłote serca. Serce człowieka posiada taką moc, że może siebie zamienić w kamień, może też stać się bryłą złota. W dużej mierze zależy to od wolnej woli człowieka. Jeśli wola umiłuje wyrastające z prawdy dobro – serce ludzkie staje się złote i ujawnia swe piękno w blasku ewangelicznego światła. Jeśli serce odrzuci prawdę i dobro – wtedy zamienia się w kamień, tracąc wartość i prawo nazywania się dzieckiem Boga. Wielkość serca nie ma tu żadnego znaczenia. Może to być grudka złota o wadze jednego grama lub bryła o wadze kilkuset kilogramów. Istotne jest tylko to, że serce jest złote. To daje nam prawo przynależności do Boga. Każdy z nas dla swej epoki ma być misjonarzem. Jezus stawiając pytanie, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie, wzywa nas do większej troski o skarb wiary.

Ks. Krzysztof Borecki, Wrocław

Materiały na Tydzień Misyjny przygotowane przez dyrekcję krajową Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce są dostępne w każdej parafii.

>>> Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny 2019

Zobacz także
Wasze komentarze