epa06254223 A Kashmiri Muslim woman holds her chopped off hair during a protest in central Batamalloo area of Srinagar, the summer capital of Indian Kashmir, 09 October 2017. Authorities imposed restrictions in parts of Srinagar as precautionary measures as a shutdown was called by separatist leaders against hair chopping incidents in Indian Kashmir. The region has witnessed dozens of incidents where women had their braided hair chopped off by unknown persons in the past month. EPA/FAROOQ KHAN Dostawca: PAP/EPA.

Kobiety z Kaszmiru. I ich włosy. [GALERIA]

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Przez wiele lat kobiety w Indiach były sprzedawane jak przedmioty, wydawane za mąż w wieku 10 lat, a niektóre nawet  palone żywcem lub zmuszane do niewolniczej pracy.

Pomimo dekad polityki równościowej niskie kasty w Indiach wciąż doświadczają przemocy ze strony lepiej urodzonych. Wiele z nich jest gwałconych, niektóre są nawet wieszane. Dziś kobiety z Kaszmiru (Kaszmir jest od 1948 roku podzielony pomiędzy Indie i Pakistan) protestowały przeciwko przestępcom, którzy wbrew ich woli podcinają im włosy (na produkcj. Kaszmirskie kobiety zorganizowały przeciwko temu protest w mieście Srinagar. Służby patrolują część miasta, by zapobiec kolejnym takim sytuacjom. Zdjęcia: Farooq Khan, PAP/EPA.

 

Trudna sytuacja nie tylko w Indiach

Kiedy 24 kwietnia 2013 roku zawalił się 8 piętrowy budynek fabryk odzieżowych Rana Plaza na przedmieściach Dhaki, stolicy Bangladeszu, na świecie rozgorzała dyskusja na temat warunków pracy ludności krajów trzeciego świata. Także w Polsce temat nie pozostał bez echa, nie tylko ze względu na ogrom tragedii, w której zginęło ponad tysiąc osób, ale głównie dlatego, że na gruzach fabryki znaleziono metki jednego z polskich producentów odzieży. Temat ponownie wrócił na czołówki gazet, gdy norweski dziennik „Aftenposten” wysłał do Kambodży trójkę modowych blogerów, aby na własnej skórze poznali codzienność tamtejszych pracowników fabryki.

Kobiety z Kaszmiru. I ich włosy. [GALERIA]
Oceń ten artykuł

Wasze komentarze