Fot. Facebook/OMI WORLD

RPA: nie żyje belgijski oblat. To pierwszy misjonarz zamordowany w 2020 roku

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pracujący od ponad pół wieku w Republice Południowej Afryki belgijski kapłani, 83-letni o. Joseph Hollanders,  jest pierwszym w tym roku zamordowanym misjonarzem – podaje strona internetowa Kerknet.be.

Najprawdopodobniej misjonarz został zamordowany w niedzielę, po powrocie ze mszy św. Jego martwe ciało ze związanymi rękoma i nogami policja znalazła w poniedziałek, w jego domu w wiosce Bodibe, w pobliżu z Lichtenburga w północno-zachodniej części kraju.

W ostatnim czasie w okolicy miała miejsce fala włamań. Misjonarz prawdopodobnie został okradziony w swoim domu, chwilę po powrocie z niedzielnej liturgii. Misjonarz opowiadał o tych sytuacjach biskupowi Wiktorowi Phalanie z Kerksdorp, gdy ten odwiedził go w grudniu.

Prawdopodobnie właśnie wrócił z niedzielnej mszy. Jak zdegenerowanym musisz być, aby zaatakować starego, bezbronnego człowieka, takiego jak Jeff. Wszyscy wiedzą, że nie miał pieniędzy, że służył społeczności dotkniętej biedą. Wykorzystał każdy grosz, jaki kiedykolwiek miał, dla swojego ludu. 

Znajomy z wioski, który umówił się z ojcem Hollanderem, znalazł go w poniedziałek rano. Jego ciało nie nosiło żadnych widocznych śladów obrażeń. Phalana podejrzewa, że ​​zmarł na atak serca lub przez uduszenie. Jakie wielkie serce miał ten człowiek! Był pełen życia, energii i poświęcenia. Powiedział mi, że czuł się bezpiecznie, ponieważ był tak zaangażowany w społeczność. Jego lud był częścią jego życia. Nasz kraj osiągnął punkt, w którym nie ma już szacunku dla życia, Kościoła czy męża Bożego, który jest stary i bezbronny – mówił bp Phalana.

Pogrzeb odbędzie się środę, 22 stycznia, w katedrze w mieście Klerksdorp, gdzie również zostanie pochowany zmarły duchowny.

>>> Na świecie prześladowanych jest 300 mln chrześcijan [RAPORT]

Policja prowadzi dochodzenie, ale nie podała żadnego bardziej obszernego komunikatu na temat przyczyn i przebiegu zdarzenia.

Fot. Facebook/OMI WORLD

Joseph Hollanders urodził się 4 marca 1937 r. w Meeuwen w Limburgii. 8 września 1958 r. złożył pierwsze śluby zakonne w Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W 1963 r. otrzymał święcenia kapłańskie i 31 stycznia 1965 r. wyjechał do Afryki Południowej. Pracował tam w różnych lokalizacjach w prowincji Northwest. Przez ostatnie dwa lata Jeff mieszkał i pracował w Bodibe.

Bodibe took. 25-tysięczne  miasto, zamieszkałe wyłącznie przez Afrykańczyków. To bardzo biedny region. Nie ma przemysłu, więc bezrobocie jest wysokie. Młodzi ludzie nie mają żadnych perspektyw na przyszłość, wiele rodzin zmaga się z ubóstwem. W regionie szerzy się przestępczość, głównie z powodu problemów z narkotykami i piciem.

Fot. pixabay

Zobacz także
Wasze komentarze