fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Trzy społeczności, jedna wiara. Konna procesja połączyła dzielnice w Meksyku

Jeźdźcy, tancerze, zabytkowe wizerunki świętych i tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie. W Zapopan odbyła się pierwsza edycja połączonej konnej procesji, która połączyła tradycyjne procesje mieszkańców Nextipac, San Juan de Ocotán i Jocotán.

Ostre słońce, upał, kurz. Tak z zewnątrz mogła wyglądać cabalgata, czy wspomniana konna procesja. Dla uczestników było to jednak ważne wydarzenie religijne i kulturalne. Przyzwyczajeni do gorącego klimatu nie zamierzali zrezygnować. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli trzech wspólnot, w których do dziś żywe są tradycje związane z kultem św. Jakuba Apostoła, Matki Bożej z Zapopan oraz dawnymi tańcami religijnymi. – To bardzo piękne, że udało się zgromadzić te trzy tradycje, ponieważ są to społeczności, w których są one bardzo mocno zakorzenione – mówi Aldo Cárdenas, lokalny badacz miejscowej kultury i historii. Jak podkreśla, choć każda miejscowość wypracowała własne dialogi, stroje, opowieści i sposób przedstawiania wydarzeń religijnych, wszystkie łączy ta sama wiara.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Franciszkańskie początki

Aldo Cárdenas przypomina, że chrześcijańskie tradycje tego regionu wiążą się z działalnością franciszkanów, którzy w XVI wieku rozpoczęli ewangelizację miejscowej ludności.

Według przekazywanej w regionie tradycji zakonnicy nosili ze sobą niewielkie wizerunki maryjne, umieszczone w drewnianych skrzynkach. Pozostawiali je następnie w kolejnych miejscowościach, wokół których rozwijał się kult. Wśród najbardziej znanych są figury Matki Bożej z Talpy, Matki Bożej z San Juan de los Lagos oraz Matki Bożej z Zapopan.

– To trzy niewielkie wizerunki wykonane z masy z łodyg kukurydzy, które z czasem wzbudziły ogromną pobożność w Zapopan i w wielu innych wspólnotach – opowiada Cárdenas.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Śladem franciszkańskiej obecności są między innymi kamienne krzyże stojące przed dawnymi świątyniami. Takie krzyże atrialne, umieszczane na dziedzińcach kościelnych, należą do najbardziej charakterystycznych elementów kolonialnej architektury religijnej Meksyku.

Franciszkanie wykorzystywali w ewangelizacji również przedstawienia teatralne, pastorałki i tańce. W ten sposób chrześcijańskie opowieści były przekazywane za pomocą środków zrozumiałych dla rdzennej ludności.

– Zakonnicy szukali sposobu, aby ewangelizować rdzennych mieszkańców. Robili to poprzez pastorałki, tańce i przedstawienia teatralne. W każdej społeczności pozostawiali w ten sposób odrębną tradycję – wyjaśnia Aldo.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Święty Jakub, prześladowanie i męczeństwo

Szczególnie rozbudowana jest tradycja Nextipac, gdzie miejscowy taniec przedstawia prześladowanie, śmierć i zwycięstwo św. Jakuba Apostoła. Główne uroczystości odbywają się 25 lipca, w liturgiczne wspomnienie świętego.

Po południowej mszy na dziedzińcu świątyni rozpoczyna się widowisko ukazujące pojmanie i skazanie Apostoła. Uczestnicy przechodzą następnie do kolejnych punktów wyznaczających granice miejscowości. Każde z tych miejsc posiada własną opowieść i symbolikę.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

W przedstawieniu pojawiają się między innymi Annasz, Kajfasz i Herod, którzy wydają wyrok na św. Jakuba. Jeden z tancerzy, określany jako Tastuán Serenero, zostaje wysłany, by przekonać Apostoła do wyrzeczenia się Chrystusa. Zamiast wypełnić rozkaz, przechodzi jednak na jego stronę i wraz z nim ponosi śmierć.

– Tastuán Serenero nawet nie próbuje przekonać Apostoła. Przyłącza się do niego i do ewangelizacji. Staje się jego przyjacielem i razem z nim ponosi karę śmierci – mówi Cárdenas.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Po scenie męczeństwa następuje symboliczne zmartwychwstanie świętego oraz walka dobra ze złem. W lokalnym przedstawieniu św. Jakub występuje jako jeździec walczący z przeciwnikami wiary.

Stare wizerunki i żywa tradycja

W procesji uczestniczyły również dawne figury św. Jakuba, czczone w poszczególnych wspólnotach. Według Aldo Cárdenasa najstarsza odnaleziona przez niego wzmianka o wizerunku z Nextipac pochodzi z parafialnego inwentarza z 1846 roku.

Nie oznacza to jednak, że sama tradycja narodziła się dopiero w XIX wieku. Jak podkreśla rozmówca, przekazywane obrzędy mogą mieć znacznie starsze korzenie. – Sama tradycja istniała jednak znacznie wcześniej – zaznacza.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

Cabalgata nie była jedynie pokazem jeździeckim ani folklorystycznym widowiskiem. Dla jej uczestników stanowiła przede wszystkim publiczne wyznanie wiary i rozpoczęcie przygotowań do uroczystości patronalnych ku czci św. Jakuba.

– To dobry początek świąt patronalnych: zgromadzić trzy społeczności, które łączy ta sama wiara i ten sam zapał – podkreśla Aldo Cárdenas.

Ważne miejsce w procesji zajmowała również Matka Boża z Zapopan. Jej kult, podobnie jak kult św. Jakuba, jest mocno związany z historią ewangelizacji Jalisco i obecnością franciszkanów.

fot. Piotr Ewertowski/misyjne.pl

– Przybyliśmy na tę cabalgatę ku czci św. Jakuba Apostoła. Łączy nas również Matka Boża z Zapopan, która od początku towarzyszyła ewangelizacji tych terenów – mówi rozmówca.

Pierwsza zjednoczona procesja pokazała, że dawny język religijnych przedstawień, konnych procesji i wspólnotowych tańców nie należy wyłącznie do przeszłości. Dla mieszkańców stanu Jalisco w Meksyku nadal jest żywym sposobem opowiadania o wierze, historii i lokalnej tożsamości.

Galeria (5 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze